Ministerstwo Zdrowia poinformowało w piątek PAP, że wydatki na ochronę zdrowia w 2024 r. wyniosły o 20 mld zł więcej niż wymagały przepisy. Wcześniej Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła, że zaplanowane na ub. rok nakłady na lecznictwo były niższe od wynikających z ustawy.
Związek Powiatów Polskich chce przepisów, które określą górne limity wynagrodzenia pracowników ochrony zdrowia, przede wszystkim lekarzy. Poziom wynagrodzeń w szpitalach nie może być kształtowany w oderwaniu od realiów płacowych naszego kraju - mówi Bernadeta Skóbel, ekspertka ZPP.
Ustawa o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia to więc wielki i wspólny sukces środowiska medycznego. Nikt nie dał nam jej „w prezencie”, została z całą konsekwencją wywalczona. Organizacje związkowe ani środowisko nie zgodzą się wobec tego na jej zamrożenie i rezygnację z corocznej waloryzacji wynagrodzeń, choć jesteśmy otwarci na dialog ze środowiskiem dyrektorów - podkreśla Sebastian Goncerz, przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL.
Zarząd Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych zorganizuje 25 czerwca spotkanie z przedstawicielami związków zawodowych i samorządów pracowników ochrony zdrowia, by rozmawiać z nimi o ewentualnym proteście - poinformował prezes OZPSP Waldemar Malinowski.
Stowarzyszenie Menedżerów Opieki Zdrowotnej STOMOZ zaapelowało do premiera Donalda Tuska o wyodrębnienie środków finansowych na podwyżki w ochronie zdrowia. Zdaniem menedżerów wzrost wynagrodzeń przekłada się na wyższe koszty udzielania świadczeń zdrowotnych.
Utrzymanie tak wysokiej dynamiki wzrostu płac w przyszłych latach i uwzględnianie go w wycenach świadczeń zdrowotnych będzie negatywnie oddziaływało na finanse Funduszu oraz ograniczało możliwość zabezpieczenia dostępu do świadczeń dla pacjentów - podkreślono w raporcie NIK, dotyczącym lat 2021-2024. Z raportu wynika, że pogorszył się dostęp do diagnostyki i leczenia, a w wielu miejscach w kraju występowały "białe plamy" w dostępie do świadczeń.
W trakcie debaty w Sejmie dotyczącej udzielenia wotum zaufania dla rządu temat zdrowia pojawił się, chociaż niezbyt dobitnie. Opozycja pytała Donalda Tuska o konkretne rozwiązania trudnej sytuacji w tym obszarze, w zamian usłyszała, że nakłady na zdrowie rosną, a w 2026 r. będą wyższe o 25 mld zł. Premier dodał, że „dobrze byłoby, aby wzrost nakładów na zdrowie dotyczył w głównej mierze pacjentów, a nie wzrostu wynagrodzeń”.
- Teraz, kiedy emocje związane z kampanią i samym wynikiem wyborów prezydenckich opadły, jest czas by pochylić się nad takimi rozwiązaniami legislacyjnymi w ochronie zdrowia, które po pierwsze, mają szanse być wdrożone w życie, po drugie, poprawią dostęp do świadczeń wszystkim Polakom oraz zapewnią szpitalom, przychodniom płynną działalność - mówi posłanka Lewicy, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Zdrowia Joanna Wicha.
Wzrosty najniższych wynagrodzeń w lipcu 2025 r. będą realizowane na podstawie ustawy w jej obecnym brzmieniu – poinformowała strona rządowa 10 czerwca na spotkaniu prezydium trójstronnego zespołu ds. ochrony zdrowia. Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych zadeklarował gotowość do podjęcia protestu w całym kraju. OZPSP domaga się zapewnienia pieniędzy na pokrycie kosztów lipcowych podwyżek wynagrodzeń.
Prywatne przychodnie topią swoje koszty w publicznych szpitalach. Powstają spółdzielnie tylko po to, by wyrabiać najlepsze procedury, a gdy coś poważnego dzieje się z pacjentem, to jest odsyłany do publicznego szpitala. Lekarz na kontrakcie to prywatna działalność prowadzona na publicznym mieniu, na szpitalnym sprzęcie. Mamy na to patrzeć i klaskać? - mówi PAP Mariusz Trojanowski z Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP).
Przychody Narodowego Funduszu Zdrowia w 2026 r. mają wynieść blisko 191 mld zł, w tym ze składki zdrowotnej 186 mld zł - informuje Polska Agencja Prasowa. Nie uwzględniono w nim dotacji z budżetu państwa. Jej wartość ma być określona podczas prac nad budżetem na przyszły rok.
- Rząd nie realizuje rzeczy, które obiecał, dlatego nie będziemy go popierać - mówi posłanka Marcelina Zawisza (Partia Razem), odnosząc się do głosowania ws. wniosku o wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska. Jako przykład podaje problemy finansowe NFZ, które zamiast rozwiązań legislacyjnych są "łatane" dotacjami. - Przy tworzeniu budżetu w 2024 roku było wiadomo, że w NFZ pieniędzy będzie brakować, dokładnie w tym miejscu, w którym jesteśmy. Proponowaliśmy zwiększenie dochodów NFZ o 20 mld zł, co nie zostało przyjęte. I jesteśmy w sytuacji, że ta niepewność finansowania Funduszu paraliżuje system ochrony zdrowia - komentuje.
Koszty obowiązkowych wynagrodzeń pracowników centrów krwiodawstwa i krwiolecznictwa stanowią ogółem ponad połowę kosztów ich funkcjonowania, co znacznie wpływa na pogorszenie sytuacji finansowej i organizacyjnej centrów - to jedna z przyczyn, dla których Ministerstwo Zdrowia zamierza podnieść opłaty za krew i jej składniki w 2026 r.
Narodowy Fundusz Zdrowia jest w trudnej sytuacji finansowej, co wymaga kolejnych dotacji z budżetu państwa. Potrzebne są m.in. pieniądze na lipcowe podwyżki wynagrodzeń. Docelowo system ma uratować reforma szpitalnictwa - czwartą wersję reformy zapowiedział resort zdrowia.
4 czerwca podczas posiedzenia Sejmu minister zdrowia Izabela Leszczyna zapowiedziała, że od lipca br. wzrosną wyceny świadczeń realizowanych na oddziałach neurologicznych. Retaryfikacja jest efektem ponad półrocznej współpracy, w którą zaangażowana była Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, Krajowa Rada ds. Neurologii, Polskie Towarzystwo Neurologiczne i konsultant krajowy w dziedzinie neurologii.
4 czerwca w Sejmie minister zdrowia Izabela Leszczyna odniosła się do zarzutów stawianych przez opozycję i podsumowała działania swojego resortu. Podkreśliła, że w 2024 roku rząd zwiększył finansowanie służby zdrowia o blisko 1,2 mld złotych, przeznaczając dodatkowe środki na opiekę psychiatryczną i leczenie uzależnień (prawie 20 mln zł), opiekę paliatywną i hospicyjną (ponad 213 mln zł, po zniesieniu limitów) oraz leczenie (m.in. internistyczne i chirurgiczne) w szpitalach powiatowych.
Potrzebna jest trzecia dotacja z budżetu państwa dla NFZ – poinformowała 4 czerwca w Sejmie minister zdrowia Izabela Leszczyna. Zapewniła jednocześnie, że NFZ zapłaci szpitalom za nadwykonania z pierwszego kwartału 2025 r. do końca czerwca, a płace minimalne zgodnie z planem wzrosną 1 lipca.
Marek Augustyn, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zapewnił we wtorek (3 czerwca) w Sejmie, że lipcowe podwyżki wynagrodzeń zostaną wypłacone w terminie. Zgodnie z przepisami wzrost wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia wejdzie w życie od 1 lipca.
Obecnie priorytetem dla NFZ powinno być zapłacenie na realizację nadwykonań, tymczasem większość środków Funduszu przeznaczana jest na pokrycie kosztów wynagrodzeń. Dopiero gdy zapłacimy za wszystkie zrealizowane świadczenia, można dyskutować o tym, czy ewentualnej nadwyżki nie warto przeznaczyć na wzrost wynagrodzeń - mówi dr n. o zdr. Tomasz Kopiec, dyrektor naczelny w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym im. prof. W. Orłowskiego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie.
Lipcowe podwyżki płac minimalnych nie powodują zadłużania szpitali - powiedziała Maria Ochman z NSZZ "Solidarność" ochrony zdrowia. Dodała, że pracownicy z pensją minimalną nie odpowiadają za to, że w systemie nie ma pieniędzy.
Decyzja, czy lekarze kontraktowi otrzymują podwyżki w związku ze wzrostem płacy minimalnej od 1 lipca 2025 r., jest zawsze decyzją dyrektora szpitala – powiedziała w środę (28 maja) w Rzeszowie minister zdrowia Izabela Leszczyna.
Ochrona zdrowia nie była tematem znaczącym w kampanii prezydenckiej. W trakcie debaty przed II turą wyborów kandydaci na najwyższy urząd w Polsce zabrali w tej sprawie głos, ale jak konkretnie chcą poprawić opiekę zdrowotną, nie dowiedzieliśmy się. Karol Nawrocki zadeklarował, że z polską służbą zdrowia zrobi "coś, co nie udało się żadnemu rządowi po 1989 r.", Rafał Trzaskowski mówił o wzroście finansowania dzięki środkom z UE.
Jeżeli kandydat Koalicji Obywatelskiej wygra wybory, to jest spora szansa, że zmiany planowane przez rząd ws. składki zdrowotnej uda się wdrożyć w życie. Minister zdrowia Izabela Leszczna przekazała, że mniejsze wpływy ze składki do NFZ nie zachwieją budżetem tej instytucji. Ponieważ w takim wypadku część dotycząca ratownictwa medycznego będzie - tak jak to było przed 2023 r. - finansowana z budżetu państwa.- Tak się umówiłam z ministrem finansów i premierem - przekazała minister zdrowia Izabela Leszczyna.
Według szacunków koszt najbliższych podwyżek pracowników ochrony zdrowia na etatach wyniesie 9,1 mld zł w skali roku - poinformował w czwartek 22 maja Daniel Rutkowski, prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Dyrektorzy szpitali czekają nadal na informacje o środkach na podwyżki dla pracowników na kontraktach.
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że zamierza zmusić państwa UE i inne kraje, by płaciły wyższe ceny za leki amerykańskich koncernów, i jednocześnie zmusi firmy do obniżenia cen w USA. Ocenił przy tym, że UE "nie ma żadnych kart" i zgodzi się na ustępstwa.
Obniżenie składki zdrowotnej zaszkodziłoby polskim firmom współpracującym ze szpitalami - m.in. hurtowniom farmaceutycznym czy firmom cateringowym - ocenił Wojciech Wiśniewski, ekspert Federacji Przedsiębiorców Polskich. Weto prezydenta do ustawy w tej sprawie powoduje, że sytuacja w ochronie zdrowia nie pogarsza się - dodał.
Nie jest to dobra wiadomość dla przedsiębiorców, ale dla pacjentów i systemu - tak - ocenił ekspert ds. ochrony zdrowia dr Adam Kozierkiewicz, komentując weto prezydenta dla obniżenia składki zdrowotnej. - Nie powinniśmy zwiększać uzależnienia ochrony zdrowia od budżetu państwa kosztem obniżenia składki zdrowotnej, bo to mniej stabilne finansowanie - wyjaśnił.