Finanse
Organizacje związkowe i środowiskowe nie zgodzą się na zamrożenie ustawy o wynagrodzeniach. "Opinię publiczną wprowadza się w błąd"
Opublikowano:
Fot. Adobe Stock
Ustawa o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia to więc wielki i wspólny sukces środowiska medycznego. Nikt nie dał nam jej „w prezencie”, została z całą konsekwencją wywalczona. Organizacje związkowe ani środowisko nie zgodzą się wobec tego na jej zamrożenie i rezygnację z corocznej waloryzacji wynagrodzeń, choć jesteśmy otwarci na dialog ze środowiskiem dyrektorów - podkreśla Sebastian Goncerz, przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL.
Lipiec przyniesie kolejny gwarantowany ustawą wzrost minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Dyrektorzy szpitali nadal czekają na informację z resortu zdrowia, jaka kwota zostanie skierowana na podwyżki w ochronie zdrowia, które zgodnie z przepisami ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia mają wejść w życie od początku kolejnego miesiąca.
Większość pieniędzy idzie na wynagrodzenia? To nie do końca prawda
- W dyskusji wokół wynagrodzeń personelu medycznego często myli się podstawowe pojęcia. Ustawy, zgodnie z którą od 1 lipca wzrosną wynagrodzenia, przede wszystkim nie nazywałbym „podwyżkową”. Jej celem jest bowiem coroczna waloryzacja minimalnego wynagrodzenia w ochronie zdrowia, a to fundamentalna różnica. Tymczasem ustawę stosuje się, by przykładowo podnosić wycenę niektórych świadczeń, co sprawia, że koszt samej ustawy jest duży. Zaczyna dzięki temu dominować narracja, zgodnie z którą na wzrost wynagrodzeń kierowana jest jakaś olbrzymia kwota, tymczasem tylko mniejsza część tej kwoty jest kierowana na wynagrodzenia pracowników etatowych - mówi Sebastian Goncerz, przewodniczący Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.
Jak podkreśla, Porozumienie Rezydentów i OZZL to organizacje będące przedstawicielami pracowników najsłabszych w systemie - między innymi rezydentów. Ze względu na zasady szkolenia specjalizacyjnego rezydenci nie są grupą, która mogłaby tak swobodnie negocjować warunki zatrudnienia jak robią to na przykład specjaliści.
- Ustawa o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia zapewnia im podstawę do tego, by otrzymywać godne wynagrodzenia. Co więcej, na ustawie korzystają także inne grupy w systemie, bo także między innymi pielęgniarki czy diagności laboratoryjni. Ustawa o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia to więc wielki i wspólny sukces środowiska medycznego. Nikt nie dał nam jej „w prezencie”, została z całą konsekwencją wywalczona. Organizacje związkowe ani środowisko nie zgodzą się wobec tego na jej zamrożenie i rezygnację z corocznej waloryzacji wynagrodzeń, choć jesteśmy otwarci na dialog ze środowiskiem dyrektorów - podkreśla Sebastian Goncerz.
Kto straci na ewentualnym zamrożeniu ustawy o minimalnym wynagrodzeniu?
Warto też mieć świadomość, że najlepiej zarabiający lekarze specjaliści, o których wysokich zarobkach tak szeroko się dyskutuje, są zatrudnieni na kontraktach, a nie w oparciu o umowę o pracę.
- Ewentualne zamrożenie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w żaden sposób nie wpłynie zatem na wysokość ich wynagrodzeń. Straciliby natomiast na tym ruchu pracownicy zarabiający mniej i pracujący na etatach. Tymczasem jako argument za rezygnacją z tej ustawy wykorzystuje się właśnie przykład wysokich zarobków lekarzy na kontraktach, którzy w ogóle na niej nie korzystają. W ten sposób wprowadza się opinię publiczną w błąd - wskazuje Sebastian Goncerz.
Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy postuluje, by lekarze specjaliści na umowie o pracę zarabiali od lipca minimum trzy średnie krajowe, czyli obecnie 24,5 tys. zł brutto.
- Choć wydaje się, że to wysoka kwota, należy mieć świadomość, że to około 100 zł netto na godzinę. Nie jest to więc wcale wygórowana stawka dla specjalisty, szczególnie w porównaniu z rynkiem prywatnym. W naszej ocenie to absolutne minimum, które pomoże zatrzymać specjalistów w systemie publicznym, a do tego powinniśmy dążyć, bo jest to gwarancja zachowania ciągłości świadczeń, ale i naszego kształcenia specjalizacyjnego - podsumowuje.
Udostępnij artykuł: