Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Finanse

Zawisza: rząd w kwestii zdrowia nie zrobił więcej niż PiS

Opublikowano:

Fot. Wikipedia

- Rząd nie realizuje rzeczy, które obiecał, dlatego nie będziemy go popierać - mówi posłanka Marcelina Zawisza (Partia Razem), odnosząc się do głosowania ws. wniosku o wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska. Jako przykład podaje problemy finansowe NFZ, które zamiast rozwiązań legislacyjnych są "łatane" dotacjami. - Przy tworzeniu budżetu w 2024 roku było wiadomo, że w NFZ pieniędzy będzie brakować, dokładnie w tym miejscu, w którym jesteśmy. Proponowaliśmy zwiększenie dochodów NFZ o 20 mld zł, co nie zostało przyjęte. I jesteśmy w sytuacji, że ta niepewność finansowania Funduszu paraliżuje system ochrony zdrowia - komentuje.


Katarzyna Lisowska


Marcelina Zawisza w poniedziałek (9 czerwca) na antenie Polsat News ostro skrytykowała rząd za niewystarczające nakłady na ochronę zdrowia i brak rozwiązań systemowych. Jak oceniła, dziś w tym obszarze nie dzieje się więcej niż za rządów PiS. Jak zapowiedziała, między innymi dlatego w czasie środowego (11 czerwca) głosowania ws. wotum dla rządu jej partia zagłosuje przeciwko. - Będziemy przeciwko, ponieważ ten rząd nie realizuje rzeczy, co do których sam się zobowiązał. Kiedy byliśmy wszyscy w opozycji, mówiliśmy o tym, że nakłady na ochronę zdrowia trzeba zwiększać. Tymczasem rząd realizuje minimum ustawy PiS-owskiej - stwierdziła.

PRZECZYTAJ TAKŻE: PiS pyta o "dramatyczną" sytuację finansową w ochronie zdrowia. Leszczyna: wszystko po was muszę naprawiać

Zawisza odniosła się do zapowiadanej przez minister zdrowia kolejnej dotacji dla NFZ, w wysokości ok. 12 mld zł. Zwróciła uwagę, że już w 2024 r., kiedy tworzony był budżet, wiadomo było, że pula dla NFZ na 2025 r. jest niewystarczająca. Przypomniała, że złożyła poprawkę, która zwiększała dochody NFZ-u o 20 miliardów, która jednak została odrzucona. - To doprowadziło do takiego mechanizmu mrożącego w ochronie zdrowia. Ponieważ nie zapłacono w 100 proc. za wszystkie nadwykonania, to szpitale boją się je obecnie realizować. Nie zapisują więc pacjentów na badania, na operacje, na zabiegi w taki sposób, w jaki mogliby to robić albo w taki sposób, w jaki chorzy tego realnie potrzebują. I to jest naprawdę zbrodnia, bo nie można pozwolić na to, żeby system ochrony zdrowia funkcjonował w ten sposób, że szpitale nie wiedzą, czy dostaną pieniądze i kiedy te pieniądze i w jakiej wysokości - komentowała.

Przypomnijmy, że MZ zadeklarowało, że wszystkie nadwykonania nielimitowane zostaną wypłacone.

Posłanka skrytykowała też minister zdrowia za to, że wciąż za problemy w OZ obwinia poprzedników. - Zastanowiłabym się na miejscu pani minister Leszczyny, ponieważ to jest tak naprawdę robienie tego, co robiło PiS. Czyli takie wołanie, że wszyscy kradną. To nie pomaga w sytuacji, w której mamy naprawdę poważny problem w systemie ochrony zdrowia - stwierdziła Zawisza.

Dopytywana, czy rząd ma pieniądze na zwiększenie nakładów na zdrowie, stwierdziła, że państwo jest w stanie znaleźć źródła finansowania tego. Jak wyliczała, można to zrobić, sięgając do podatku cyfrowego, opodatkowania wielkich korporacji. Ale - jak stwierdziła - rząd takich propozycji nie przedstawia.

Co z reformą szpitali?

Dodała, że na zdrowie trzeba patrzeć jako inwestycję, a tymczasem Polska wydaje na ten obszar najmniej w Europie. - Rozumiem argument, że system ochrony zdrowia należy zreformować, ale to nie zmienia faktu, że nie możemy oczekiwać, że ten system będzie działał tak jak system czeski, niemiecki czy francuski, kiedy my wydajemy o połowę mniej środków. Pani minister Leszczyna doskonale o tym wie, ponieważ początkowo nie chciała zgodzić się na to, żeby składkę zdrowotną obniżyć, a kiedy po prostu dostała informację, że straci stołek i nie będzie mogła realizować swojej politycznej kariery, to zdecydowała w tej sprawie inaczej - skomentowała.

Posłanka Zawisza z rezerwą odnosi się też do nadziei, jaką MZ pokłada w reformie szpitali. Jak zaznaczyła, projekt się zmienia cały czas i wciąż nie wiadomo, co ostatecznie się w nim znajdzie.

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Zadłużenie publicznych szpitali sięgnęło już 38 mld zł. "Są sygnały o dalszym pogorszeniu sytuacji"

Szpitale

Nie 30 mld, lecz 38 mld zł wynosi zadłużenie publicznych szpitali - jeśli poza SPZOZ uwzględnimy również spółki i instytuty. Z tego prawie 6 mld...