Finanse
PiS pyta o "dramatyczną" sytuację finansową w ochronie zdrowia. Leszczyna: wszystko po was muszę naprawiać
Opublikowano:
Fot. sejm.gov.pl
4 czerwca w Sejmie minister zdrowia Izabela Leszczyna odniosła się do zarzutów stawianych przez opozycję i podsumowała działania swojego resortu. Podkreśliła, że w 2024 roku rząd zwiększył finansowanie służby zdrowia o blisko 1,2 mld złotych, przeznaczając dodatkowe środki na opiekę psychiatryczną i leczenie uzależnień (prawie 20 mln zł), opiekę paliatywną i hospicyjną (ponad 213 mln zł, po zniesieniu limitów) oraz leczenie (m.in. internistyczne i chirurgiczne) w szpitalach powiatowych.
Klub PiS złożył wniosek o przedstawienie przez rząd informacji „w sprawie dramatycznej i pogarszającej się z miesiąca na miesiąc sytuacji finansowej w polskiej ochronie zdrowia”.
Ministra zdrowia przyznała, że NFZ jest w trudnej sytuacji finansowej i potrzebna jest trzecia dotacja z budżetu państwa do NFZ, jednak "to PiS zdewastował finansowanie systemu ochrony zdrowia". Podkreśliła, że nowelizacja ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, która weszła w życie w roku, gdy PiS tracił władzę, przeniosła finansowanie szeregu zadań z budżetu państwa do NFZ, m.in. ratownictwo medyczne, leki dla seniorów, dzieci i młodzieży, dla kobiet w ciąży, zakup szczepionek, świadczenia dla osób z HIV i hemofilią, świadczenia wysokospecjalistyczne. Podkreśliła, że w sumie to 12 mld zł. Leszczyna zaznaczyła, że gdy w 2024 r. została ministrem zdrowia, musiała zapłacić za nadwykonania w 2023 r. ponad 2,2 mld zł.
Leszczyna skrytykowała też rząd Zjednoczonej Prawicy za przygotowanie ustawy, zgodnie z którą podwyżki płac minimalnych wchodzą w życie w połowie roku i nie są uwzględniane w planie finansowym NFZ na kolejny rok. Stwierdziła, że ustawa podwyżkowa, a zwłaszcza tabela ze współczynnikami określającymi wysokość pensji minimalnej poszczególnych grup zawodowych, doprowadziła do skłócenia środowiska medycznego.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Do czerwca 2025 r. dotacje z budżetu dla NFZ wyniosły 21,5 mld zł. Leszczyna: to wciąż za mało
Leszczyna: przeprowadzimy reformę systemową
- Przez te ponad półtora roku nie zrobiliście żadnej reformy. Absolutny brak ambicji i to jest obraz nie tylko pani minister i Ministerstwa Zdrowia, ale całego tego rządu. Mamy chaos, zapaść finansową, zdemotywowanych pracowników i pacjentów, którzy sobie muszą radzić sami - stwierdził poseł Janusz Cieszyński.
Wtórowała mu Katarzyna Sójka, była minister zdrowia w rządzie PiS.
- Sytuacja polskiej ochrony zdrowia jest dramatyczna. Narodowy Fundusz Zdrowia znajduje się w najgłębszym kryzysie finansowym od lat. Deficyt w 2024 r. przekroczył 30 miliardów złotych. Prognozy do 2027 roku mówią o dziurze na poziomie 92 miliardów złotych, a pani minister Leszczyna nie robi absolutnie nic, żeby ten trend się zmienił. Do dziś, mimo połowy roku, rząd nie zatwierdził planu finansowego na rok 2025, a zgodnie z ustawą do 31 lipca musi być zatwierdzony plan finansowy NFZ-u na kolejny rok, a wy macie zaległości ustawowe jeszcze z poprzedniego roku. Fundusz funkcjonuje w próżni, brakuje podstawowych ram finansowych. Szpitale są niepewne kontraktów, a dyrektorzy są zmuszeni balansować na krawędzi zadłużenia. Mówi pani o zadłużeniu - zadłużenie wzrosło, ale za naszych czasów zadłużenie wymagalne było stabilne, za waszych czasów ta destabilizacja jest niepojęta - wskazała Sójka.
- Jeśli pani uważa, że PiS zrobił coś źle, mogła pani to wszystko zmienić. Nie zrobiła pani nic, nie pochwaliła się pani ani jednym sukcesem - stwierdziła.
Od lipca zwiększenie wycen w kolejnych obszarach
- Oczywiście przeprowadzimy reformę systemową. Przeprowadzimy taką reformę, w której rząd nie będzie zamykał żadnych szpitali - odparła Leszczyna. - Jeśli dzisiaj zamykane są oddziały, to nie dlatego, że nie ma pieniędzy - dlatego że nie ma lekarzy. Mamy tylu lekarzy, ile mamy, a oddziałów szpitalnych, które potrzebują tych lekarzy, jest więcej, więc trzeba jakoś tak alokować cały nasz kapitał ludzki, żeby wszędzie opieka medyczna była na najwyższym poziomie i tak żeby zabezpieczyć rzeczywiste potrzeby zdrowotne mieszkańców. Szpital powiatowy - powtórzę to jeszcze raz - musi być uszyty na miarę potrzeb zdrowotnych, a nie na miarę wyobrażeń polityków rządzących - podkreśliła minister Leszczyna.
Szefowa resoru zapowiedziała, że od lipca br. wzrosną wyceny świadczeń na oddziałach neurologicznych, w ginekologii i rehabilitacji neurologicznej. Podkreśliła, że w sumie na wzrost wyceny świadczeń w zeszłym roku resort przeznaczył dodatkowo blisko 1 miliard 200 milionów zł.
4 miliardy 200 milionów złotych na cyfryzację
- Mówicie państwo o biurokracji. Ja wiem, że ona przeszkadza lekarzom. Oczywiście w sukurs musi tu przyjść cyfryzacja i informatyzacja, dlatego na transformację cyfrową szpitali kierujemy 4,2 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), które PiS blokowało - zaznaczyła szefowa resortu zdrowia.
Dodała, że obecnie rozstrzygany jest konkurs na 3 mld zł dla szpitali, na który wpłynęło 495 ofert. Dzięki temu placówki szpitalne mogą uzyskać dostęp do narzędzi sztucznej inteligencji, podnieść poziom cyberbezpieczeństwa czy zdigitalizować karty leczenia szpitalnego, które są najistotniejszymi dokumentami w kontakcie z pacjentami. Mogą też kupić systemy AI wspomagające zarządzanie.
- Oczywiście, oddzielnie finansowana jest i będzie centralna e-rejestracja, której pilotaż zakończy się w tym roku, a od stycznia wchodzi do koszyka świadczeń gwarantowanych w kardiologii - wyjaśniła minister Izabela Leszczyna.
Wzrosło finansowanie onkologii i psychiatrii
Szefowa resortu zdrowia podkreśliła, że w tym roku zostaną zakończone konkursy z Funduszu Medycznego. Do konkursu onkologicznego, który zostanie rozstrzygnięty w wakacje, rząd dołożył 300 mln zł, dzięki czemu finansowanie onkologii wzrosło do 4,5 mld zł.
- Poseł [Agnieszka - red.] Ścigaj, z energią typową dla neofity rzuciła się na nas, że my psychiatrii nie rozwijamy. Pani poseł, na psychiatrię przeznaczyliśmy 4,2 mld zł, w tym 1,2 mld zł z funduszy unijnych i 3 mld zł z Funduszu Medycznego. Wy nigdy nie przeznaczyliście takich pieniędzy [na psychiatrię - red.] - zwróciła się Izabela Leszczyna do przedstawicielki PiS.
I poinformowała, że konkurs na psychiatrię będzie rozstrzygnięty w czerwcu br. Zaznaczyła przy tym, że do tej pory podpisano 74 umowy na utworzenie zespołów/ośrodków środowiskowych dla dzieci i młodzieży.
- Wy [Prawo i Sprawiedliwość - red.] tak zaplanowaliście psychiatrię, że pierwszy poziom referencyjny nie tylko nie współpracuje ze szkołą, gdzie młody człowiek powinien być najlepiej zaopiekowany, ale również nie współpracuje z drugim poziomem referencyjnym. Co za system stworzyliście? Wszystko po was muszę naprawiać - stwierdziła minister.
Dodała, że obecnie jest też finansowany telefon zaufania, który PiS zlikwidował, a od stycznia 2025 roku 50 proc. populacji jest objęta opieką centrów zdrowia psychicznego.
- Poprzedni rząd robił pilotaż przez 4 lata i nie zaplanował ewaluacji, czyli przejścia do koszyka świadczeń gwarantowanych. My to zrobiliśmy. Od 1 stycznia przyszłego roku cała Polska będzie pokryta centrami zdrowia psychicznego, czyli najlepszą opieką psychiatryczną, zgodnie z wszelkimi dowodami naukowymi. Jednocześnie dzięki konkursowi z KPO powstanie 3 tys. dodatkowych łóżek na opiekę długoterminową, bo jesteśmy populacyjnie starzejącym się społeczeństwem - poinformowała Izabela Leszczyna.
Dodała, że zostało również zreformowane ratownictwo medyczne. Będą jednostki motocyklowe, będą dwu- i trzyosobowe zespoły podstawowe. Już jest opieka psychologiczna, szkolenia dla ratowników, wzrost wynagrodzeń ratowników.
Jak rząd dba o zdrowie kobiet?
Izabela Leszczyna, odnosząc się do stawianych zarzutów, uściśliła, że obecnie wycena porodu to ponad 10 tys. zł, a w przypadku zastosowania znieczulenia okołoporodowego - ponad 11 tysięcy. Jednocześnie w ostatnim czasie liczba znieczuleń znacząco wzrosła.
- Wymagamy, żeby każda porodówka była w stanie zapewnić kobiecie rodzącej znieczulenie. Mamy XXI wiek, naprawdę można rodzić bez bólu - zaznaczyła szefowa resoru zdrowia.
Dodała, że obecnie dzięki refundacji metody in vitro urodziło się już ponad 1500 dzieci.
- Od 1 lipca br. finansujemy test HPV-HR, cytologię na podłożu płynnym, czyli nowoczesne badania, które chronią kobiety przed rakiem szyjki macicy. Będziemy też leczyć endometriozę - zapowiedziała.
Wciąż idą w górę nakłady na leki
Izabela Leszczyna podkreśliła, że poprzedni rząd wydał na refundację leków 23 mld zł, a obecny tylko w ubiegłym roku - 29 mld zł.
- W I kwartale tego roku na leki wydaliśmy już ponad 9 mld zł. Refundujemy cały szereg cząsteczek dla wskazań onkologicznych i nieonkologicznych, w tym 36 nowych leków na choroby rzadkich. Leczymy dzieci z achondroplazją, mukowiscydozą (od 2. roku życia), a dzieciom chorym na ciężką hemofilię A refundujemy terapię podawaną podskórnie - wymieniała minister zdrowia
Powstał nowy program profilaktyczny
- Program Profilaktyka 40 Plus polegał na tym, że ktoś szedł, robił badania, wracał z wynikami do domu i nie bardzo wiedział, co z tym zrobić. Nowy program „Moje zdrowie” zakłada, że pacjent wypełnia ankietę, idzie do lekarza rodzinnego, który ustala ścieżkę diagnostyczną, a po otrzymaniu wyników - planuje indywidualny plan zdrowotny. Dodatkowo doradza, jaką aktywność fizyczną uprawiać, jaką dietę stosować. Edukuje, np. mówi, że używki są niezdrowe. Wy [rząd Prawa i Sprawiedliwości - red.] w ogóle nie zajmowaliście się elektronicznymi papierosami. Było wam wszystko jedno, że dzieci do 18. roku życia palą elektroniczne papierosy. Nikt z was się nawet nad tym nie zastanowił przez chwilę - stwierdziła Izabela Leszczyna.
Udostępnij artykuł: