Finanse
Leszczyna: podwyżki dla lekarzy kontraktowych to decyzja dyrektorów szpitali
Opublikowano:
Fot. MZ
Decyzja, czy lekarze kontraktowi otrzymują podwyżki w związku ze wzrostem płacy minimalnej od 1 lipca 2025 r., jest zawsze decyzją dyrektora szpitala – powiedziała w środę (28 maja) w Rzeszowie minister zdrowia Izabela Leszczyna.
KM/PAP
1 lipca 2025 to data kolejnego, gwarantowanego ustawą, wzrostu minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Dotyczą one m.in. lekarzy, pielęgniarek, położnych i farmaceutów. Wysokość wynagrodzenia minimalnego w ochronie zdrowia jest uzależniona od przeciętnej pensji w gospodarce narodowej w poprzednim roku oraz współczynnika pracy przypisanego do danego stanowiska.
W środę (28 maja) na konferencji prasowej w Rzeszowie PAP zapytała Leszczynę, czy według niej pracownicy szpitali, którzy pracują na kontraktach, też powinni od 1 lipca br. otrzymać podwyżkę.
Jak przyznała Leszczyna, zdecydowana większość lekarzy, a także część pielęgniarek, jest zatrudniona na tzw. kontrakty. Przypomniała, że na 9 czerwca zaplanowane zostało spotkanie w zespole trójstronnym, który jest częścią Rady Dialogu Społecznego, zajmującym się kwestiami medycznymi. Na tym spotkaniu omawiane będą tegoroczne podwyżki.
- Decyzja, czy lekarze kontraktowi otrzymują podwyżki, jest zawsze decyzją dyrektora szpitala. Natomiast w rekomendacjach AOTMiT zawsze bierzemy pod uwagę wszystkie informacje o wynagrodzeniach, a więc także kontraktowych, które spływają do AOTMiT-u ze szpitali – powiedziała minister.
W ubiegłym tygodniu prezes AOTMiT Daniel Rutkowski poinformował, że według wyliczeń agencji koszt nadchodzących podwyżek pracowników ochrony zdrowia na umowach o pracę wyniesie w skali roku, licząc od 1 lipca 2025 r., 9,1 mld zł. W 2024 roku było to 7,5 mld zł.
Rutkowski nie podał szacunków dotyczących kosztów waloryzacji płac dla personelu medycznego na kontraktach.
Udostępnij artykuł: