Zgodnie z przyjętą w Unii Europejskiej definicją, choroby rzadkie to ciężkie, często zagrażające życiu schorzenia, które dotykają nie więcej niż 5 na 10 000 osób. Liczba chorób rzadkich stale rośnie, gdyż postęp w genetyce pozwala dziś zrozumieć mechanizmy zaburzeń, które wcześniej pozostawały niewyjaśnione. Leczenie pacjentów z chorobami rzadkimi wymaga szczególnych, skoordynowanych wysiłków wielu specjalistów.
Pracownicy Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego szykują się do szczepień - ale będą szczepić nie pacjentów, tylko siebie. To jedna z pierwszych takich akcji w Polsce. Jej celem jest zwiększenie bezpieczeństwa hospitalizowanych wcześniaków i niemowląt.
Praktyka lekarska dowodzi, że u osób zagrożonych rozwojem nadciśnienia tętniczego możliwe jest powstrzymanie postępu choroby przez działania niefarmakologiczne. Obejmują one: zaprzestanie palenia tytoniu, zmniejszenie masy ciała, ograniczenie spożycia tłuszczów, soli, alkoholu, zwiększenie spożycia owoców i warzyw oraz systematyczną aktywność fizyczną.
Ilustratorka Maritza Lugo stworzyła serię rysunków, których celem jest nakłonienie kobiet do regularnych badań i profilaktyki. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie to, że bohaterkami są tu księżniczki Disneya w bardzo współczesnych sceneriach. "Mamy nadzieję, że te obrazy zachęcą kobiety do zadbania o siebie" - mówią współautorki kampanii.
Osoby starsze stanowią stale rosnącą grupę społeczną, która wymaga zwiększonego nadzoru medycznego. Pacjenci powyżej 65. roku życia są szczególnie narażeni na ciężki przebieg infekcji. Szczepienia ochronne nadal są najlepszą formą zapobiegania chorobom zakaźnym. Szczepiąc osoby starsze, chroni się również zdrowie domowników oraz osób z najbliższego otoczenia.
Grypa jest zwykle niesłusznie postrzegana jako łagodne zakażenie dróg oddechowych, które wywołuje powikłania tylko u ludzi starych i przewlekle chorych. Tymczasem niemowlęta wymagają hospitalizacji z powodu grypy równie często jak osoby starsze należące do grup ryzyka. Właśnie młody wiek jest głównym czynnikiem ryzyka ciężkiego przebiegu grypy u niemowląt.