Dziś, 30 marca, w trakcie 10 posiedzenia Rady Przejrzystości eksperci przygotują stanowisko w sprawie zasadności zakwalifikowania świadczenia opieki zdrowotnej „Opieka paliatywna i hospicyjna w rozpoznaniu G35", jako świadczenia gwarantowanego. Na finansowanie tego świadczenia czekają chorzy na stwardnienie rozsiane (SM), którzy jak sami wskazują są wykluczeni z opieki paliatywnej i hospicyjnej.
Komisja Europejska dopuściła do obrotu preparat Plegridy (peginterferon beta-1a) stosowany w leczeniu osób dorosłych z rzutowo-remisyjnym stwardnieniem rozsianym (RRSM), najczęstszą postacią tej choroby. Wprowadzenie leku na rynek w poszczególnych krajach jest oczekiwane w najbliższych tygodniach.
Pierwsze, niekomercyjne, badanie kliniczne nie potwierdza wpływu zawartego w marihuanie tetrahydrokannabinolu (THC) na spowolnienie progresji stwardnienia rozsianego. Brytyjscy naukowcy wstępne wyniki badania CUPID (Cannabinoid Use in Progressive Inflammatory Brain Disease) opublikowali na łamach "The Lancet Neurology".
Komitet ds. Oceny Produktów Leczniczych Stosowanych u Ludzi (CHMP) zatwierdził zalecenia odnośnie rejestracji Tecfiedera (fumaran dimetylu) na terenie Unii Europejskiej do stosowania w ramach doustnej terapii pierwszego rzutu u dorosłych pacjentów z rzutowo-remisyjną postacią stwardnienia rozsianego (RRMS).
Kilka badań leku Tysabri (natalizumab) wykazało jego skuteczność na tle innych terapii stwardnienia rozsianego, dostarczając dodatkowych danych potwierdzających stabilność przeciwciał przeciwko wirusowi JCV i sugerując lepsze rokowanie w przypadku wczesnego wykrycia postępującej wieloogniskowej leukoencefalopatii (PML). Dane te będą przedstawiane podczas LXV Dorocznej Konferencji Amerykańskiej Akademii Neurologii (AAN) w San Diego.
Chorzy na stwardnienie rozsiane (SM) czekali na decyzje o ich refundacji wiele lat. W tym roku leki nowej generacji, fingolimod i natalizumab, staną się dostępne dla pacjentów z SM. O korzyściach z tego płynących „Puls Medycyny” rozmawia z prof. dr hab. n. med. Haliną Bartosik-Psujek, zastępcą kierownika Katedry Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
Leczenie osób z postacią zaostrzająco-zwalniającą stwardnienia rozsianego przy użyciu substancji BG-12 znacząco zmniejsza liczbę nawrotów choroby, liczbę zmian w badaniu MRI oraz wskaźnik progresji niepełnosprawności – dowiodło badanie, którego wyniki przedstawiono na łamach periodyku NEJM.
Kampanie społeczne cenię z kilku powodów. Po pierwsze, twórcy takich kampanii starają się zwrócić naszą uwagę na często ważny problem. Po drugie, usiłują też coś z tym problemem zrobić — tym „czymś” jest z reguły zmiana społecznej świadomości. Po trzecie, zazwyczaj próbują osiągnąć dwa powyższe cele w inteligentny, a niekiedy i zabawny sposób.
Wczoraj (18 września) rozpoczęła się ogólnopolska kampania społeczna „SM – Walcz o siebie”. Jej celem jest zbudowanie świadomości, że właściwe leczenie SM i specjalistyczna rehabilitacja rozpoczęte na wczesnym etapie choroby, coraz częściej dają szanse na w pełni normalne funkcjonowanie.
Terapia przy użyciu autologicznych, mezenchymalnych komórek macierzystych jest obiecującą metodą leczenia pacjentów z wtórnie postępującą postacią stwardnienia rozsianego - pokazały wyniki badania klinicznego 2 fazy opublikowane na łamach ostatniego wydania czasopisma Lancet Neurology.
Stwardnienie rozsiane (SM) nie jest chorobą autoimmunologiczną – uważa dr Angelique Corthals, biolog, biomedyk i antropolog z John Jay College of Criminal Justice w Nowym Jorku. Twierdzi ona, że przyczyną SM jest wadliwy metabolizm lipidów, podobnie jak ma to miejsce w miażdżycy tętnic wieńcowych.
Jak poinformowała firma Novartis, Komitet Doradczy Amerykańskiej Agencji do Spraw Żywności i Leków (FDA) zarekomendował rejestrację FTY720 (fingolimod) do leczenia pacjentów z rzutowo-remisyjną postacią stwardnienia rozsianego, najpowszechniejszą formą tej choroby.