Sztywność tętnic i zależne od niej wysokie ciśnienie tętna jest ważnym determinantem ryzyka sercowo-naczyniowego. Chorzy z hipercholesterolemią mają wyższe centralne ciśnienie tętna i sztywniejsze naczynia w porównaniu z osobami zdrowymi, pomimo podobnych wartości ciśnienia tętniczego krwi.
Po raz pierwszy w znakomitym badaniu "4S" wykazano, że koncepcja włączenia leku obniżającego stężenie cholesterolu całkowitego oraz jego frakcji LDL u chorych z chorobą niedokrwienną serca (ChNS), w ogromnym procencie po przebytym zawale serca (ZS), była słuszna. Pięcioletnie leczenie simwastatyną w dawce 20 mg spowodowało w porównaniu z grupą placebo wyraźne (o 30 proc.) zmniejszenie śmiertelności.
Krytyczne niedokrwienie kończyn rozpoznajemy u chorych, którzy zgłaszają ból spoczynkowy, nieustępujący po podaniu tradycyjnych leków przeciwbólowych i/lub mają martwicę lub owrzodzenie troficzne stopy (kryteria ustalone przez Europejski Konsensus Krytycznego Niedokrwienia Kończyn Dolnych).
Od opublikowania europejskich i polskich zaleceń dotyczących postępowania w nadciśnieniu tętniczym minęły już prawie 4 lata. W tym czasie wiedza na temat leków hipotensyjnych znacznie się poszerzyła, co bez wątpienia będzie miało wpływ na opracowanie kolejnych wytycznych. Przyczyniły się do tego m.in. przedstawione poniżej metaanalizy, których wyniki mogą wpłynąć na postępowanie z chorym na nadciśnienie tętnicze.
Dane epidemiologiczne są niepokojące: podczas gdy u mężczyzn obserwuje się w ciągu ostatnich dziesięcioleci stopniowy spadek zapadalności na choroby układu krążenia, u kobiet jest odwrotnie - z roku na rok choruje ich więcej. I choć ogólna liczba zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowych maleje u obu płci, to spadek śmiertelności w znacznie mniejszym stopniu dotyczy kobiet.
Wraz ze starzeniem się populacji częstość występowania schorzeń naczyniowych, w tym tętniaków, stale wzrasta. Wśród poznanych i modyfikowalnych czynników rozwoju chorób układu naczyniowego wymieniane są przede wszystkim: wadliwe odżywianie, nadkonsumpcja alkoholu, palenie tytoniu i nadciśnienie, których udział indukuje hiperinsulinemię, hiperlipidemię, otyłość.
"Choć nie stronimy od przekazywania najnowszych doniesień, to naszym głównym celem jest dydaktyka, czyli ugruntowanie obecnej wiedzy. Mamy przekonanie, że uczestnicy chcą słuchać podsumowań, przekazywanych w sposób klarowny i że cenią sobie fakt, iż podczas kongresów mogą usystematyzować swoją wiedzę" - mówi o przygotowaniach do XI Międzynarodowego Kongresu Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, który w tym roku odbędzie się we Wrocławiu 20-22 września, jego organizator i przewodniczący Komitetu Naukowego, prof. Piotr Ponikowski.
Pacjenci przyjmowani do szpitala z powodu zawału serca mają obecnie dużo większe szanse na wyleczenie niż chorzy hospitalizowani kilka lat temu. Do zmniejszenia śmiertelności i ograniczenia częstości powikłań zawału serca przyczyniły się coraz powszechniejsze stosowanie leków z różnych grup farmakologicznych oraz częstsze przeprowadzanie zabiegów angioplastyki wieńcowej, zgodnie z rekomendacjami towarzystw kardiologicznych. Zalecanego leczenia często nie otrzymują jednak pacjenci mający 90 lub więcej lat.
Podawanie heparyny drobnocząsteczkowej - dalteparyny przez okres 4 tygodni pacjentom po rozległych operacjach brzusznych znacząco obniża u nich liczbę powikłań zakrzepowo-zatorowych w porównaniu ze standardową jednotygodniową profilaktyką przeciwzakrzepową.
"Największy rozwój flebologii zapewniła ultrasonografia. Może być stosowana w każdym stopniu zaawansowania choroby żylnej. Pozwala nie tylko obrazować układ żylny, ale także ocenić dynamikę przepływu, wydolność zastawek, wydolność układów powierzchownego i głębokiego czy wykryć przeszkody w odpływie krwi żylnej. Jednak nie każdy ultrasonografista potrafi badać układ żylny, musi to być osoba specjalnie przeszkolona i dysponująca specjalistycznym oprzyrządowaniem ultrasonograficznym" - mówi dr Mariusz Kózka z II Katedry Chirurgii CM UJ.
W styczniu br. American Academy of Family Physicians (AAFP) i American College of Physicians (ACP) wspólnie wydały nowe, praktyczne zalecenia kliniczne dotyczące diagnozowania i postępowania w żylnej chorobie zakrzepowo-zatorowej.
Deformacje naczyniowe skóry są bardziej defektem kosmetycznym niż chorobą, jednak gdy rozważymy możliwy wpływ na stan psychiczny osoby z takimi deformacjami oraz na skutki zawodowe, interpersonalne i jakość życia, to problem staje się bardziej złożony. W tym świetle temat opisywany dotyka problematyki aktualnej, a jednocześnie trudnej z punktu widzenia złożoności choroby oraz możliwości jej skutecznego leczenia.
Żylaki kończyn dolnych spostrzegane są często przez naszych pacjentów jako defekt kosmetyczny, który wystarczy ukryć pod długą spódnicą lub spodniami, aby przestał istnieć. Tymczasem żylaki stanowią problem zdrowotny i to niemały, bo dotyczący (w zależności od szacunków) od 20 do 50 proc. osób dorosłych.
Dotychczas sądzono, że nadciśnienie, które pojawia się w okresie ciąży (zazwyczaj w jej drugiej połowie) i mija do 12 tygodnia po porodzie, nie pozostawia większego uszczerbku na zdrowiu kobiety. Ostatnio stwierdzono jednak, że nadciśnienie ciążowe może służyć jako wczesny wskaźnik ryzyka sercowo-naczyniowego.
"W nr. 20 (143) Pulsu Medycyny ukazała się odpowiedź dr. Marcina Grabowskiego na pytanie: "Czy u pacjentów pracujących ciężko fizycznie należałoby unikać pewnych statyn?". W artykule zwięźle i ogólnie omówiono statyny. Ale brak kilku informacji, a myślę, że warto o nich napisać. Wiadomo, że statyny wywołują wzrost transaminaz (i jest on związany z dawką statyn). Czy ta sama zależność występuje w przypadku miopatii? Wytyczne postępowania w razie wystąpienia podwyższonych wartości mówią o odstawieniu leku lub obserwacji pacjenta. Nie mówią o zmniejszaniu dawki. Czy ta sama zależność (dawka a wystąpienie miopatii) dotyczy fibratów? W kilku opracowaniach, w tym i firm farmaceutycznych, spotkałem się z opinią, że wśród fibratów gemfibrozil jest lekiem, który najczęściej wywołuje miopatię. Jakie statyny i fibraty najlepiej stosować u osób z przewlekłą niewydolnością nerek? Opinie są niestety różne, a wśród nich można spotkać i
Analiza retrospektywna przeprowadzona na próbie 80 909 amerykańskich pacjentów wykazała, że osoby leczone atorwastatyną mają o 14 proc. niższe ryzyko poważnych incydentów sercowo-naczyniowych, takich jak zawał serca czy udar mózgu niż osoby przyjmujące simwastatynę.
Jak wykazało badanie NATPOL PLUS, blisko 30 proc. dorosłej populacji w Polsce choruje na nadciśnienie tętnicze. Związek pomiędzy nadciśnieniem a stanem czynnościowym nerek jest znany od bardzo dawna, ciągle jednak pozostaje aktualne pytanie: w jakiej mierze narząd ten jest przyczyną, a w jakiej ofiarą nadciśnienia tętniczego?