Jaka dieta ma korzystny wpływ na zdrowie sercowo-naczyniowe

Ewa Kurzyńska
aktualizacja: 15-05-2018, 15:28

W procesie leczenia miażdżycy, nadciśnienia, niewydolności serca niebagatelne znaczenie ma zdrowa dieta. Na czym ona polega, wyjaśnia dr n. o zdrowiu Damian Parol z III Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Zalecenie lekarza, aby wprowadzić zdrową dietę jest bez wątpienia słuszne, ale dla większości pacjentów samo hasło jest mało konkretne lub w ogóle nic im nie mówi. „Dlatego dobrze, jeśli podczas spotkania z pacjentem kardiolog ma przygotowane podstawowe zalecenia żywieniowe, np. zgodne z dietą DASH, modelem diety śródziemnomorskiej lub wytycznymi Instytutu Żywności i Żywienia. To jest plan minimum, który już może przynieść bardzo dużo korzyści. Oczywiście najlepiej byłoby, gdyby pacjent otrzymał precyzyjne wytyczne dotyczące sposobu odżywiania w jego jednostce chorobowej, z uwzględnieniem największych problemów i preferencji. Do tego jednak niezbędny jest dietetyk, do którego niestety nie każdy ma dostęp” — zauważa dr Damian Parol.

Zobacz więcej

Indywidualizacja postępowania dietetycznego jest szczególnie ważna u osób z niewydolnością serca; potrzebują oni dobrze zbilansowanej diety, ale niekontrolowana redukcja masy ciała może pogorszyć rokowania. Fot. iStock

Indywidualizacja postępowania dietetycznego jest szczególnie ważna u osób z niewydolnością serca (NS), bowiem potrzebują one dobrze zbilansowanej diety, ale niekontrolowana redukcja masy ciała może pogorszyć rokowania. Zalecenia Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC) z 2016 roku odnośnie do diety tych pacjentów trudno uznać za precyzyjne. Wytyczne mówią jedynie o konieczności monitorowania masy ciała, zapobieganiu niedożywieniu, zdrowym odżywianiu, unikaniu nadmiernego spożycia soli (maks. 6 g/dzień), ograniczeniu picia alkoholu, spożywaniu wielonienasyconych kwasów omega-3 (EPA i DHA) w postaci estrów etylowych (850 mg dziennie). Sugeruje się także rozważenie suplementacji potasu i magnezu, ale bez podania konkretnej dawki. Należy również zapobiegać niedoborom żelaza.

Główne wskazania diety DASH

Jak zatem poprawić sposób odżywiania pacjenta z niewydolnością serca, który nierzadko boryka się także z innymi schorzeniami, np. cukrzycą typu 2, dną moczanową, nadwagą? „Dobrych jakościowo badań nad dietą u pacjentów z NS jest niewiele. Jednak doniesienia naukowe wskazują, że zadowalające efekty może przynieść dieta DASH” — informuje dr Parol.

Według niej w codziennym żywieniu powinno znaleźć się 6-8 porcji jedzenia z pełnoziarnistego zboża. Porcja to kromka chleba pełnoziarnistego (50 g), 28 g suchych produktów zbożowych, np. płatków owsianych, makaronu, kaszy gryczanej, pół szklanki ugotowanych produktów zbożowych. Mięsa (w tym ryb, najlepiej tłustych morskich) można spożywać do 170 gramów dziennie. Dozwolone jest mięso drobiowe i królicze, niewskazane lub mocno ograniczone w ilości jest mięso czerwone i przetworzone, np. wędliny. Jednak u pacjentów w niedoborem żelaza nadmierne ograniczenie czerwonego mięsa nie będzie wskazane. Niskotłuszowych produktów mlecznych można zjeść 2-3 porcji dziennie (1 porcja to szklanka mleka 0 lub 1 proc. tłuszczu, 1 szkl. jogurtu niskotłuszczowego, 45 g odtłuszczonego sera lub półtłustego twarogu). „Należy uważać na sery żółte, gdyż zawierają dużo sodu” — zaznacza dr Parol.

Ważne miejsce w diecie DASH zajmują warzywa, które należy jeść 4-5 razy dziennie. Jedną porcję stanowi szklanka warzyw liściastych, pół szklanki warzyw ugotowanych lub pokrojonych. Również owoców można zjeść 4-5 porcji dziennie (jedna porcja to: 1 średni owoc, pół szklanki świeżych lub mrożonych owoców drobnych).

Tłuszcze w tej diecie mogą stanowić 2-3 porcje dziennie (jedna porcja to 1 łyżka oleju lub majonezu, 1 łyżeczka miękkiej margaryny). „Szczególnie dobre źródła tłuszczu to oliwa z oliwek oraz oleje: rzepakowy, lniany, z orzechów włoskich. Należy ograniczać natomiast masło, oleje tropikalne, szczególnie rafinowane, gdyż są źródłem nasyconych kwasów tłuszczowych” — dodaje dr Parol.

Warzywa strączkowe i orzechy należy jeść 4-5 razy w tygodniu. Jedna porcja to np. 30 g orzechów, nasion lub pestek, 50 g ugotowanych warzyw strączkowych. Uważać trzeba na rośliny strączkowe w puszcze (sód) i orzechy z dodatkiem soli, np. solone orzeszki ziemne.

Dieta DASH dopuszcza jedzenie słodyczy, ale w bardzo ograniczonym zakresie. W tygodniu można sobie pozwolić na maksymalnie 5 porcji słodkości (jedna porcja to np. 1 łyżeczka cukru, 1 łyżeczka dżemu lub marmolady, pół szklanki sorbetu).

Tłuszcze prozdrowotne i niesprzyjające zdrowiu

Więcej zaleceń dietetycznych, popartych licznymi badaniami, opracowano dla chorych na miażdżycę. W jej przypadku znaczenie ma m.in. stężenie lipoprotein w organizmie. Dieta ma bardzo duży wpływ na profil lipidowy i coraz częściej się podkreśla, że zmiany w sposobie żywienia powinny być stałym elementem profilaktyki i leczenia miażdżycy.

„Poziom lipoprotein LDL zależy przede wszystkim od spożycia nasyconych kwasów tłuszczowych. Głównym ich źródłem są tłuszcze pochodzenia zwierzęcego, np. masło, smalec oraz tłusty nabiał i mięso. Istnieją też tłuszcze roślinne bogate w nasycone kwasy tłuszczowe, m.in. olej palmowy oraz coraz popularniejszy — całkowicie niezasłużenie — olej kokosowy. Znaczenie mają też kwasy tłuszczowe typu trans, które znajdują się w słodyczach, niskiej jakości margarynach i niektórych produktach przetworzonych. Na szczęście ich zawartość w artykułach spożywczych zmniejszyła się na przestrzeni ostatnich lat i np. można dostać margarynę niemal pozbawioną tych kwasów” — zauważa dr Damian Parol.

Korzystny wpływ na profili lipidowy ma zamiana nasyconych kwasów tłuszczowych na jedno- i wielonienasycone kwasy tłuszczowe, które można znaleźć w orzechach, pestkach, olejach i tłustych rybach morskich. Stąd też zalecenia, aby zamienić masło i smalec na olej rzepakowy i oliwę z oliwek, a schab na łososia. Również orzechy, szczególnie włoskie, korzystnie wpływają na profil lipidowy, co wynika z zawartych w nich kwasów tłuszczowych oraz innych składników.

„Dobry wpływ na stężenie cholesterolu ma też wysokie spożycie błonnika, ponieważ utrudnia absorpcję i reabsorpcję cholesterolu w jelicie. Dlatego pacjentom poleca się częste jedzenie warzyw, owoców oraz produktów pełnoziarnistych” — dodaje specjalista.

Pożyteczne sterole roślinne

A jaką rolę w profilaktyce i leczeniu miażdżycy odgrywają sterole roślinne? „Okazuje się, że margaryny z zawartością steroli roślinnych to jedne z niewielu produktów, które mają rzeczywiście takie działanie, jak obiecują marketingowcy. Sterole zawarte w takiej margarynie utrudniają wchłanianie cholesterolu, co przekłada się potem na niższe stężenie lipoporotein LDL we krwi (to ok. 10 proc. przy spożyciu 2 g margaryny na dobę). Warto pamiętać, że sterole roślinne znajdują się też w wielu innych produktach spożywczych, np. awokado, orzechach. Ich ilości są znacznie mniejsze niż w żywności funkcjonalnej (np. margarynie), ale zsumowane i w kontekście całej diety również mogą mieć pewien efekt hipolipemizujący” —  nie ma wątpliwości dr Parol.

Na przestrzeni lat ewoluowały zalecenia dotyczące spożywania jajek. Kiedyś sądzono, że ze względu na wysoką zawartość cholesterolu pokarmowego jajka będą istotnie zwiększać stężenie lipoprotein LDL, znacznie przyczyniając się do chorób serca.

„To się nie potwierdziło. Obecnie wiemy, że wpływ cholesterolu pochodzącego z jajek na poziom LDL jest umiarkowany, a osobom zdrowym nie zaleca się ograniczania cholesterolu w diecie. Nie znaczy to, że spożywanie jajek nie może mieć żadnego wpływu na ryzyko chorób serca, jednak znacznie większe oddziaływanie na stężenie LDL mają nasycone kwasy tłuszczowe. U osób z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym zaleca się jednak ograniczenie cholesterolu w pokarmach do 200 mg dziennie, co stanowi równowartość mniej więcej jednego jajka. A ponieważ źródeł cholesterolu w diecie jest więcej, niewielki odsetek pacjentów jest w stanie sprostać tym zaleceniom. W związku z tym u pacjenta kardiologicznego, szczególnie z współtowarzyszącą cukrzycą, należy ograniczać spożycie jajek. Dopuszcza się 2-3 tygodniowo, jeśli dieta pacjenta jest zdrowa i zostało wprowadzone leczenie” — przypomina dr Parol.

Owoce lepsze od czerwonego wina

Przyjęło się uważać, że dla zdrowia serca pomocne jest okazjonalne wypijanie lampki czerwonego wina. Czy faktycznie?

„Czerwone wino miało być cennym źródłem antyoksydantów i resweratrolu. Resweratrol rzeczywiście może mieć korzystny wpływ na zdrowie sercowo-naczyniowe, niestety, do uzyskania klinicznie efektywnej dawki należałoby wypić… kilkanaście butelek czerwonego wina dziennie. Trudno to uznać za realną dawkę. Znacznie lepszym źródłem antyoksydantów są warzywa i owoce, a z ich spożyciem nie wiąże się przyjmowanie szkodliwego alkoholu. Jego bardzo małe ilości być może, bo nie wiadomo tego na 100 proc., zmniejszają ryzyko chorób serca. Jednak większe ilości (powyżej 100 g etanolu na tydzień) na pewno zwiększają ryzyko rozwoju chorób serca i nadciśnienia tętniczego. Jednocześnie trzeba pamiętać, że nawet najmniejsze dawki alkoholu zwiększają ryzyko wielu nowotworów, więc trudno jest oczekiwać korzystnego wpływu alkoholu na nasze zdrowie w ujęciu całościowym” — mówi dr Damian Parol.

Kiedy suplementacja u pacjentów kardiologicznych

U pacjentów kardiologicznych mogą występować niedobory pewnych składników odżywczych. Niektóre mogą być bezpośrednio związane z chorobą, np. niedobór potasu u chorego na nadciśnienie lub wysokie stężenie homocysteiny związane z niedoborem witaminy B12 lub folianów. Ale nawet w takiej sytuacji w pierwszej kolejności powinno się uzupełniać braki poprzez dietę, a dopiero gdy to nie daje efektu, wprowadzić suplementację. W diecie Polaków zazwyczaj występują w niedostatecznej ilości jedynie selen i witamina D, i to niezależnie od obecności chorób serca.

Prewencja chorób sercowo-naczyniowych - ruch zawsze pomaga

Aktywność fizyczna sama w sobie ma korzystny, ale umiarkowany wpływ na profil lipidowy. Szczególnie korzystnie oddziałuje na stężenie lipoprotein HDL, natomiast frakcję LDL może istotnie obniżać tylko intensywna aktywność fizyczna. Każdy ruch sprzyja oczywiście redukcji masy ciała, a to zawsze pociąga za sobą korzystne zmiany w lipidogramie. Obniża też ciśnienie tętnicze krwi oraz poziom glukozy, co również bardzo zmniejsza ryzyko chorób serca. Dlatego aktywność fizyczna, dostosowana do stanu i preferencji pacjenta, powinna być nierozerwalnym elementem prewencji i leczenia chorób serca.

Minerały ważne nie tylko dla serca

Potas

Najlepsze źródła potasu: nasiona roślin strączkowych, orzechy, suszone owoce, kakao, warzywa (np. pomidor, seler, zielone warzywa), owoce (np. banan, brzoskwinia). Ze względu na duże spożycie dobrym źródłem potasu w diecie są również ziemniaki. Natomiast produkty mleczne i zboża zawierają umiarkowane ilości tego składnika.

Magnez

Znacząca ilość magnezu znajduje się w kaszy gryczanej, roślinach strączkowych, orzechach, kakao, czekoladzie gorzkiej, ciemnym pieczywie. Dobrym źródłem magnezu mogą być również wody mineralne i twarda woda pitna.

Selen

Najlepszym źródłem selenu są orzechy brazylijskie. Zawartość selenu jest różna w zależności od miejsca pochodzenia orzechów. Jeden orzech z Wenezueli pokrywa całodzienne zapotrzebowanie na selen. Tych z Brazylii trzeba zjeść 4, z Boliwii aż 9, a z Peru tylko 2. Niestety, najłatwiej dostać te z Boliwii.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Kurzyńska

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Diety / Jaka dieta ma korzystny wpływ na zdrowie sercowo-naczyniowe
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.