Najbardziej powszechnym w naszym kraju uzależnieniem jest palenie papierosów – dotyczy ono około 26 proc. dorosłej populacji. To zarazem nałóg generujący największe koszty dla systemu ochrony zdrowia. Zgodnie z raportem Ministerstwa Zdrowia i PZH „Sytuacja zdrowotna ludności Polski i jej uwarunkowania 2022”, palenie jest głównym czynnikiem ryzyka w Polsce. Jego udział w całkowitym obciążeniu zdrowotnym sięga 6,03 proc., czyli w przeliczeniu 4743,8 DALY na 100 tys. ludności.
Znamy wyniki Ogólnopolskiego Badania Nałogów 2022. Co druga osoba zadeklarowała, że zmaga się z uzależnieniem od alkoholu. W czołówce nałogów niezmiennie pozostaje nikotyna, którą wskazała co trzecia badana osoba. Zaskakująco wysoko uplasowało się objadanie się, które było najczęściej wskazywanym nałogiem przez kobiety.
Nowozelandczycy urodzeni po 1 stycznia 2009 roku nie będą mogli kupować papierosów przez całe swoje życie. Naruszenie zakazu sprzedaży papierosów ma grozić grzywną do ok. 95 tys. dolarów amerykańskich - poinformowała agencja Reutera.
W Hiszpanii pali papierosy rekordowa liczba dzieci - wynika z badań przeprowadzonych przez Hiszpańską Grupę ds. Nowotworu Płuc (GECP). Informuje o nich dziennik “El Periodico de Espana”.
Palenie tytoniu nie tylko uszkadza naczynia krwionośne, ale także bezpośrednio niszczy serce. Serca palaczy mają grubsze ściany oraz mniejszą objętość lewej komory i z tego powodu słabiej pompują krew - wynika z badań duńskich naukowców.
Obecnie po wyroby tytoniowe sięga ok. 26 proc. Polaków. Do 2040 r. planowane jest zmniejszenie tego odsetka do 5 proc. W tej kwestii wciąż jest wiele do zrobienia, zwłaszcza że na rynku są dostępne także elektroniczne papierosy i podgrzewane wyroby tytoniowe, które są popularne szczególnie wśród młodych osób.
Rząd Kanady zamierza zredukować liczbę palaczy do 5 proc. społeczeństwa w 2035 r. Aby zniechęcić do nałogu, zamierza drukować ostrzeżenia przed szkodliwością palenia na każdym papierosie. To pierwsza taka propozycja na świecie.
Na podstawie solidnej analizy piśmiennictwa rekomendujemy, by dokumentacja medyczna w każdym przypadku obowiązkowo zawierała informację o używaniu produktów tytoniowych przez pacjentów, w tym o podjętych próbach zaprzestania palenia - radzą eksperci w najnowszych wytycznych dotyczących walki z nałogiem palenia w Polsce.
Gdybyśmy sto procent środków z akcyzy brali do systemu ochrony zdrowia, to i tak nie zrekompensujemy strat systemu w wyniku leczenia chorób odtytoniowych - ocenił przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia Tomasz Latos podczas dyskusji w ramach panelu "Polska bez papierosów - utopia, czy racja stanu?".
34 proc. pacjentów z rakiem płuca zadeklarowało, że dotknęły ich stygmatyzacja i piętnowanie ze strony innych osób - najczęściej ze strony personelu medycznego. Chodziło o postrzeganie pacjenta jako osoby odpowiedzianej za chorobę - wynika z raportu “Palenie a stygmatyzacja pacjentów z rakiem płuca”.
Może, zamiast dążenia do całkowitego wyeliminowania nikotynizmu, uzależnionym palaczom należałoby zaproponować w miejsce papierosów substytuty nikotynowe, które zmniejszyłyby szkodliwe skutki palenia i ułatwiły pełne rozstanie się z tym szkodliwym nałogiem – mówi prof. Marek Maruszyński.
W Polsce nadal pali blisko 9 mln osób. Dlaczego? Wyjście z tego uzależnienia jest bardzo trudne, brakuje dobrego programu profilaktyki odtytoniowej, a placówki wspierające palaczy w rzucaniu nałogu w ramach umów z NFZ są praktycznie “na wymarciu”. Na Śląsku w 2009 r. 232 lekarzy zakontraktowało leczenie uzależnienia od nikotyny, a w 2021 - ani jeden.
E-papierosy - według nowego badania - wpływają na stany zapalne mózgu, serca, płuc i okrężnicy. Zmieniać się może m.in. reakcja tych organów na infekcje, także SARS-CoV-2. Także chemikalia związane ze smakiem powodują patologiczne zmiany.
Naukowcy z USA zbadali zmiany dotyczące palenia oraz wpływu na ten nałóg pandemii COVID-19. Ponad 28 proc. aktywnych palaczy zgłosiło zwiększone spożycie tytoniu, trochę ponad 17 proc. - zmniejszone - wynika z badań opublikowanych przez "Ochsner Journal".
Podwyższenie podatku od papierosów o dziesięć punktów procentowych związane było ze zmniejszeniem śmiertelności noworodków o 2,6 proc. i niemowląt o 1,9 proc. - czytamy w „PLOS Global Public Health“.
Liczba palaczy w Polsce zmniejszyła się prawie dwukrotnie, ale dobrze nie jest. Te liczby spadły wśród mężczyzn, ale nie spadają wśród kobiet. Wskaźnik raka płuc u mężczyzn — co jest konsekwencją — spada, a u kobiet nadal rośnie. – mówi prof. Piotr Rutkowski z Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie.
Projekt nowelizacji rozporządzenia ministra zdrowia zakłada zapewnienie pomocy w całkowitym ograniczeniu używania wszystkich rodzajów wyrobów nikotynowych, w tym papierosów elektronicznych.
Poradnictwo w zakresie rzucenia palenia powinno być standardem w przypadku uzależnionych od tytoniu chorych na raka. Pacjenci onkologiczni, którzy nie palą papierosów, mają większą szansę na wyleczenie, a ich jakość życia jest lepsza.
Co druga osoba, która paliła przed zawałem, pali także w rok po tym poważnym incydencie sercowo-naczyniowym — wykazali badacze z Krakowa. W swojej pracy ustalili, jakie czynniki ryzyka utrudniają „zawałowcom” porzucenie nałogu.
Osoby uzależnione, m.in. od opioidów czy tytoniu, są bardziej podatne na COVID-19 i jego powikłania - wynika z analiz danych milionów pacjentów z 360 szpitali w USA, które zostały przedstawione na łamach pisma "Molecular Psychiatry”.
Palenie papierosów i innych wyrobów tytoniowych może zwiększyć ryzyko rozwoju COVID-19, czyli choroby wywoływanej przez koronawirusa SARS-CoV-2 - tak wynika z raportu Światowej Organizacja Zdrowia. Co więcej, tytoń może zwiększać ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 u osób z chorobami układu oddechowego i serca.
EVALI (e-cigarette, or vaping, product use - associated lung injury) to nowa jednostka chorobowa, która jest związana z używaniem e-papierosów. Dotyczy ona zwłaszcza młodzieży, która intensywnie "wapuje". W Polsce już odnotowano pierwsze przypadki tej choroby.
Co poza lekami ma do zaoferowania publiczny system ochrony zdrowia pacjentom, którzy pragną pozbyć się nałogu palenia? Zapytaliśmy Magdalenę Cedzyńską, kierownika Poradni Pomocy Palącym w Centrum Onkologii — Instytucie im. Marii Skłodowskiej--Curie w Warszawie.
E-papierosy przedstawiane są jako środek, który pomaga rzucić palenie, a dodatkowo jako zdrowa zdrowsza alternatywa dla tradycyjnych wyrobów tytoniowych. Okazuje się jednak, że elektroniczne papierosy są tak samo szkodliwe, jak te tradycyjne. Dodatkowo wzmacniają uzależnienie od nikotyny i mogą przyczynić się do powstania nowej generacji osób uzależnionych od tej substancji.