Pacjent z dodatnim wynikiem testu w kierunku SARS-CoV-2, niewymagający hospitalizacji, powinien poddać się samoizolacji przez minimum 7 dni. Lekarz wystawi mu zwolnienie za ten czas - wynika z nowych wytycznych przygotowanych dla lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej po zniesieniu obowiązkowej izolacji i kwarantanny.
“Potrzeby podstawowej opieki zdrowotnej oszacowano tylko na nieco ponad 400 tys. złotych! Nie zgadzamy się na tak rażącą niesprawiedliwość” - w ten sposób Bożena Janicka z PPOZ skomentowała nowy plan finansowy Narodowego Funduszu Zdrowia.
Widzimy ogromną gotowość do pomocy uchodźcom z Ukrainy. Ne ulega wątpliwości, że to właśnie na lekarzy POZ spadnie duży ciężar związany z zagwarantowaniem tym ludziom opieki medycznej - mówi dr hab. n. med. Agnieszka Mastalerz-Migas.
Zwykle mija dużo czasu, zanim pacjent z rzadką chorobą metaboliczną trafi pod opiekę specjalisty. Najczęściej w pierwszej kolejności zgłasza się do lekarza rodzinnego, od którego czujności diagnostycznej zależy, jak szybko zostanie postawione rozpoznanie, a tym samym wdrożone leczenie.
Reforma medycyny rodzinnej jest potrzebna nie dlatego, że podstawowa opieka nie działa. Cały system jest niewydolny, a pacjent nie może liczyć nawet na szybkie badania – mówi dr Bożena Janicka, prezes PPOZ. Zanim POZ-ty zaczną się reformować, trzeba zabezpieczyć ich obecną działalność, która jest zagrożona z powodu braku wzrostu stawki kapitacyjnej, chociażby o inflację.
Pacjenci z chorobami rzadkimi zwykle w pierwszej kolejności zgłaszają się do lekarza rodzinnego, ponieważ występujące u nich objawy są często mało charakterystyczne. Dotyczy to m.in. rzadkich schorzeń neurologicznych, w przypadku których szybkie rozpoznanie i wdrożenie odpowiedniego postępowania terapeutycznego znacząco poprawia rokowanie.
Droga pacjentów z chorobami rzadkimi z gabinetu POZ do specjalisty bywa długa i trudna. Dotyczy to m.in. rzadkich chorób krwi, które bardzo długo mogą nie dawać żadnych objawów lub też ich symptomy mogą być mało charakterystyczne, dlatego ich rozpoznanie w dużej mierze zależy od dobrej współpracy między lekarzami.
Podstawą właściwego leczenia niedokrwistości jest ustalenie przyczyny jej występowania. W programie “Siła dialogu” prof. Iwona Hus, specjalista w dziedzinie hematologii, oraz prof. Agnieszka Mastalerz Migas, specjalista medycyny rodzinnej, spotkały się, aby omówić najważniejsze wyzwania diagnostyczno-terapeutyczne związane z prowadzeniem pacjenta z niedokrwistością.
Mam dziś wątpliwości co do tego, czy ministerialny zespół - składający się w dużej mierze z urzędników, ponieważ praktycy zrezygnowali z udziału w dalszych pracach - będzie potrafił opracować i wdrożyć rozwiązania, które pozwoliłyby na realne wprowadzenie budżetu powierzonego i opieki koordynowanej - ocenia lek. Andrzej Zapaśnik z Porozumienia Zielonogórskiego.
W obliczu tej tragedii na Ukrainie, dramatu milionów ludzi - solidaryzujemy się, wspieramy i pomagamy tak jak najlepiej umiemy - oferując pomocą medyczną - podkreślają lekarze rodzinni zrzeszeni w Porozumieniu Pracodawców Ochrony Zdrowia (PPOZ).
Trudno dziś przewidzieć, w jakim kształcie budżet powierzony ostatecznie zostanie wdrożony do POZ. Przystępując do prac w ramach zespołu ds. reformy POZ mieliśmy nadzieję, że głos ekspertów zostanie uwzględniony - ocenia lek. Tomasz Zieliński, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego.
„Ochrona taryfowa objęła tzw. odbiorców wrażliwych, w tym m.in. podmioty udzielające świadczeń opieki zdrowotnej finansowane ze środków publicznych w zakresie, w jakim zużywają paliwo gazowe na potrzeby udzielania tych świadczeń” - informuje Ministerstwo Aktywów Państwowych. To odpowiedź na pismo lekarzy Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.
Lekarze rodzinni w opinii ministra zdrowia Adama Niedzielskiego odpowiadają m.in za kolejki i chaos w opiece zdrowotnej. To medyków obraża, dlatego rozważają wytoczenie szefowi resortu sprawy w sądzie o zniesławienie. “Minister hipokryta” - piszą.
Zwracamy się do ministra o udzielenie informacji, czy resort zdrowia i Państwowa Inspekcja Sanitarna planuje korzystanie z posiadanych uprawnień i środków egzekucji w celu zapewnienia realizacji obowiązku szczepień przeciwko COVID-19 wśród medyków - czytamy w stanowisku PPOZ.
Lekarze rodzinni z Porozumienia Zielonogórskiego informują, że akcja szczepień przeciwko COVID-19 dobiega końca, a przychodnie wycofują się ze szczepień, bo coraz trudniej im zebrać 30 pacjentów, by móc zamówić preparat.
Z naszych wieloletnich doświadczeń wynika, że SOR-y i nocna opieka są nadużywane przez pacjentów, a udzielane im porady nie zawsze wynikają z nagłego pogorszenia stanu zdrowia. Należy rozważyć inne regulatory popytu, tak aby ograniczyć nadkonsumpcjonizm do faktycznie medycznie uzasadnionych porad - uważają lekarze PPOZ.
Przygotowujemy prawne kroki, które mogą doprowadzić do tego, że ten akt zostanie uchylony - w ten sposób prezes PZ Jacek Krajewski odniósł się do rozporządzenia ministerstwa ws. zmiany Ogólnych Warunków Umów (OWU), które weszło w życia 9 lutego. Lekarze rodzinni protestują też przeciw nowym standardom opieki nad pacjentem z COVID-19.
Epidemia to nie jest czas prowadzenia długich dysput, do których przywykło Porozumienie Zielonogórskie - skomentował decyzję kierownictwa FPZ Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.
Minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiada początek końca pandemii, nie licząc się ze zdaniem ekspertów, którzy przypominają, że obecnie codziennie z powodu COVID-19 umiera ponad 300 osób w Polsce - pisze Federacja Porozumienie Zielonogórskie. Z tego powodu rezygnuje z udziału w pracach Zespołu do spraw zmian w podstawowej opiece zdrowotnej.
Lekarze PPOZ zwrócili się do dyrektor WOW NFZ Agnieszki Pachciarz o wskazanie osoby lub instytucji zalecającej stosowanie molnupiraviru - leku stosowanego w leczeniu COVID-19. Dotychczas nie uzyskali odpowiedzi. Zamiast tego z prośbą o zajęcie stanowiska NFZ zwróciło się do ministra zdrowia.
W kolejnej edycji programu “Siła dialogu” gośćmi red. Moniki Rachtan byli gastroenterolog i lekarz podstawowej opieki zdrowotnej: prof. dr hab. n. med. Piotr Eder oraz prof. dr hab. n. med. Agnieszka Mastalerz-Migas.
“Zdziesiątkowany personel medyczny POZ, chorujący lekarze, zawieszone lub odwołane szczepienia dzieci. W wielu przypadkach sytuację ratują telekonsultacje, które Ministerstwo Zdrowia planuje drastycznie ograniczyć lub zupełnie zlikwidować” - alarmują lekarze rodzinni.
Wizyta domowa to 6-7 osób nieprzyjętych w przychodni. Do tej pory pacjenci mogli część swoich problemów zaopatrywać w POZ. Teraz ta szansa radykalnie spadnie - powiedział wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie Wojciech Pacholicki, komentując obowiązek osobistego badania osób 60+ w ciągu 48 godzin od pozytywnego wyniku testu na obecność koronawirusa.
Jedynie lekarz jest uprawniony do właściwej oceny stanu pacjenta, w tym także tego, czy wymaga wizyty osobistej, czego dokonuje na podstawie dokładnie zebranego wywiadu, oceny sytuacji oraz saturacji krwi - takie jest stanowisko WIL w sprawie nowych obowiązków lekarzy rodzinnych.