Podwyżka wynagrodzeń lekarzy specjalistów miała być antidotum na awanturę, o której huczały polskie i europejskie media. Ale koniecznym atrybutem każdego dialogu jest wiedza i wzajemne zaufanie, a nie pycha, mylnie kojarzona z dumą zawodową lub unikaniem za wszelką cenę politycznej wpadki. Ale niestety, powszechną i arogancką praktyką, również w zdrowiu, są iście ekspresowe terminy przeprowadzania konsultacji. Korespondencja pomiędzy władzą a obywatelem to dziś tylko alibi, że władza kogokolwiek, oprócz siebie, słucha. Gołym okiem widać, że to już nie dialog ani współpraca i synergia, ale zwyczajny blitzkrieg, czyli nowa odsłona błyskawicznej wojny polsko-polskiej.