e-zdrowie
Ostrzej, ale bez skalpela: E-recepta na wirażu
Opublikowano:
Przecierałem oczy ze wzruszenia, kiedy niemal wszyscy posłowie od lewa do prawa poparli projekt ustawy o e-receptach. Szkoda tylko, że tak późno. Bo z receptami nie ma żartów. Lekarz, który ma pieczątkę i długopis, wystawia nie tylko recepty pacjentom, ale również czeki swemu państwu.
Marek Stankiewicz, stankiewicz@hipokrates.org
O licznych pomysłach na elektroniczną receptę, krążących po sejmowych labiryntach, słyszałem już w czasach ministra Zbigniewa Religi. Ale lepiej późno niż wcale. Nie przesadzałbym tym razem z krytyką szybkiego tempa prac nad nowelizacją i brakiem konsultacji publicznych.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się
Udostępnij artykuł: