Kardiologia
Poziom kwasów omega-3 więcej mówi o ryzyku śmierci niż poziom cholesterolu
Opublikowano:
iStock
W badaniu obejmującym 2,5 tys. ochotników, osoby z najwyższym stężeniem kwasów omega-3 były o 33 proc. mniej zagrożone śmiercią z dowolnej przyczyny niż uczestnicy z najniższym stężeniem. Naukowcy zastanawiają się nad potrzebną rutynowych badań sprawdzających poziom tych substancji we krwi.
Specjaliści z kilku amerykańskich ośrodków badawczych na łamach pisma „Journal of Clinical Lipidology” opisują eksperyment, w którym pokazali duże znaczenie spożycia nienasyconych kwasów tłuszczowych obecnych m.in. w morskich rybach. Badacze sprawdzili zależności pomiędzy stężeniem kwasów z grupy omega-3: EPA (kwas eikozapentaenowy) i DHA (kwas dokozaheksaenowy) w błonach komórkowych czerwonych krwinek a ryzykiem zgonu z różnych przyczyn.
Po pierwsze oszacowali zagrożenie śmiercią z dowolnego powodu, a następnie z powodu chorób układu krążenia i raka. W projekcie ufundowanym przez amerykańskie National Institutes of Health wzięło udział 2,5 tys. osób, które na początku badania miały 66 lat i były obserwowane do wieku 73 lat. Wszyscy uczestnicy byli na początku wolni od znanych chorób układu krążenia.
Kwasy omega-3 zmniejszają ryzyko śmierci nie tylko wywołanej chorobami układu krążenia?
Kilka różnych wyników pokazało kluczowe znaczenie dla zdrowia kwasów EPA i DHA. Ich większe stężenie wiązało się z niższym zagrożeniem zdarzeniami wywołanymi chorobami układu krążenia, w tym spowodowanymi chorobą wieńcową i udarami. Jednak największy udział substancje miały w obniżeniu ryzyka śmierci z powodu innych niż choroby układu krążenia i nowotwory. Ogólnie, osoby z najwyższym stężeniem kwasów omega-3 były o 33 proc. mniej zagrożone śmiercią z dowolnej przyczyny niż ochotnicy z ich najniższym poziomem. Zdaniem badaczy sugeruje to szerokie spektrum działania EPA i DHA na organizm, które nie dotyczy tylko jednego zjawiska, np. odkładania blaszki miażdżycowej w naczyniach krwionośnych.
Autorzy publikacji zwracają uwagę, że unikalnym elementem ich badania było przy tym porównanie wpływu kwasów omega-3 i cholesterolu. „Wszyscy wiemy, że poziom cholesterolu we krwi jest głównym czynnikiem ryzyka chorób układu krążenia. Ponieważ stanowią one jedną z głównych przyczyn śmierci w zachodnim świecie, należałoby się spodziewać, że wysoki poziom cholesterolu wróżyłby większe ryzyko przedwczesnej śmierci” - mówi jeden z autorów badania dr William Harris ze Stanford School of Medicine. „Okazało się, że w tym przypadku było inaczej. Kiedy w tym samym, uwzględniającym wiele zmiennych modelu stężenie cholesterolu na początku badania zamieniliśmy na poziom kwasów omega-3, ten pierwszy czynnik nie miał dużego znaczenia dla śledzonych parametrów, podczas gdy ten drugi był związany z 4 z 5 ocenianych wyników” - wyjaśnia badacz.
Autorzy eksperymentu mówią o potrzebnie kolejnych badań, które pozwoliłyby zweryfikować uzyskane wyniki i odpowiedzieć na pytanie, czy powinno się wprowadzić rutynowe testy poziomu kwasów omega-3 prowadzone obok testów poziomu cholesterolu i glukozy. (PAP)
CZYTAJ TAKŻE:
>> Kwasy omega-3 pochodzące z ryb skuteczniej chronią przed rakiem niż te z roślin
Czytaj więcej
Serce do nauki i technologii. Adrian Bednarek o kardiologii, która łączy medycynę z matematyką
Supertalenty
Adrian Bednarek swoją naukową ścieżkę rozwija w imponującym tempie, zdobywając międzynarodowe doświadczenie. W kardiologii fascynuje go to, co nieoczywiste: połączenie medycyny, nowoczesnych technologii oraz matematyki.
Udostępnij artykuł: