Trzeba ograniczyć ilość tłuszczów trans

  • Iwona Kazimierska
12-07-2017, 13:27

Czy masła i margaryny są zdrowe i dobre dla ludzkiego organizmu? Sprawdzili to eksperci z Instytutu Żywności i Żywienia oraz Zakładu Medycyny Społecznej i Zdrowia Publicznego WUM. Przebadali dostępne na rynku produkty do smarowania pieczywa i kostki do pieczenia.

„Z powodu istotnego zagrożenia dla zdrowia publicznego związanego ze spożyciem tłuszczów trans zbadaliśmy produkty spożywcze dostępne na polskim rynku w celu sprawdzenia, które z nich zawierają tłuszcze trans. Tym samym Instytut Żywności i Żywienia rozpoczął edukację społeczną na temat szkodliwości tych substancji dla zdrowia człowieka – mówił prof. dr hab. Mirosław Jarosz, dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia. – Chcemy uwrażliwić konsumentów, jak i producentów żywności, z jednej strony na konsekwencje zdrowotne obecności tłuszczów trans w diecie, z drugiej zaś na konieczność zwracania uwagi na zawartość tych tłuszczów w kupowanych produktach.

Analizie poddanych zostało 50 produktów tłuszczowych o największej sprzedaży (ilościowo), które mogły zawierać tłuszcze trans zarówno pochodzenia naturalnego z mleka, jak i przemysłowego. Wyniki wskazują, że zawartość tłuszczów trans w dostępnych na polskim rynku produktach do smarowania pieczywa wynosi:
•    w masłach – od ok. 2proc. do 3 proc.,
•    w miękkich margarynach kubkowych – od ok. 0,1 proc. do 1,1 proc. – praktycznie nieobecne,
•    w miksach tłuszczowych – od ok. 0,2 proc. do 5 proc.
W margarynach kostkowych, do pieczenia zawartość izomerów trans wahała się od 0,1 proc. do aż 22 proc.

Oznaczenia pozostałych kwasów tłuszczowych potwierdziły, że najwięcej nasyconych kwasów tłuszczowych zawiera masło (do 68 proc. wszystkich kwasów tłuszczowych), a najwięcej nienasyconych kwasów tłuszczowych miękkie margaryny kubkowe (nawet do ok. 80 proc. wszystkich kwasów tłuszczowych).
Spośród przebadanych produktów margaryny miały najkorzystniejszy dla zdrowia profil kwasów tłuszczowych. Zawierały najwięcej nienasyconych kwasów tłuszczowych, a najmniej nasyconych i izomerów trans. 95 proc. przebadanych próbek zawierało tłuszcze trans na poziomie nieprzekraczającym 1 proc., a tylko jedna przekroczyła go nieznacznie.

Eksperci podkreślają potrzebę wprowadzenia odpowiednich regulacji prawnych, które pozwoliłyby ograniczyć ilość tłuszczów trans w diecie Polaków. „Istotne jest regularne monitorowanie składu produktów i edukacja konsumentów na ten temat. Prawne ograniczenie zawartości tłuszczów trans pochodzenia przemysłowego do 2 proc. pozwoliłoby dodatkowo ograniczyć ich poziom w diecie Polaków” – komentuje prof. Jarosz.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: newsroom.tv, IKA

Najważniejsze dzisiaj

Puls Medycyny

/ Trzeba ograniczyć ilość tłuszczów trans
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.