Stacjonarna rehabilitacja lecznicza: minister zdrowia otrzymał propozycje zmian

JW, PFSz
opublikowano: 23-09-2021, 14:15

Polska Federacja Szpitali proponuje ministrowi zdrowia szereg strategicznych rozwiązań dla rozwoju stacjonarnej rehabilitacji leczniczej. Wiele elementów wymaga - zdaniem PFSz - natychmiastowych zmian.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Propozycję zmian skierowaną do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego przygotowała Krystyna Walendowicz, członek Rady Naczelnej PFSz i dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Rehabilitacyjnego w Zakopanem.

Polska Federacja Szpitali proponuje ministrowi zdrowia szereg zmian w funkcjonowaniu stacjonarnej rehabilitacji leczniczej.
Fot. iStock

Trzeba odejść od norm zatrudnienia i urealnić wyceny świadczeń rehabilitacyjnych

Według Walendowicz “doświadczenie w zarządzaniu podmiotem rehabilitacyjnym wykazuje, że natychmiastowej zmiany wymagają następujące elementy”:

1. Odejście od narzucania liczby zatrudnionej kadry dla realizacji określonych zadań.

W stanowisku PFSz informuje o aktualnych regulacjach w tym obszarze. To:

  • 1 lekarz specjalista na 25 łóżek oraz kolejny na następne łóżka,
  • 1 fizjoterapeuta na 10 pacjentów (w oddziale rehabilitacji neurologicznej na 5-6 pacjentów),
  • 1 psycholog na 20 pacjentów,
  • 1 terapeuta zajęciowy na 15 pacjentów,
  • pielęgniarki wg rygorystycznych norm zatrudnienia oraz określania minimalnego wynagrodzenia dla personelu.

Jak wylicza Krystyna Walendowicz, obecnie konsekwencje finansowe dla 25-30-łóżkowego oddziału rehabilitacji neurologicznej powodują, że jego funkcjonowanie nie ma ekonomicznego uzasadnienia.

2. Urealnienie (podwyższenie) wyceny świadczeń.

Odejście od tworzenia małych oddziałów, inne kryteria kierowania chorych na rehabilitację

Jak czytamy w stanowisku PFSz, istotnym dla prawidłowego funkcjonowania stacjonarnej rehabilitacji leczniczej jest także wprowadzenie - jak najszybciej - następujących rozwiązań organizacyjnych:

1. Odejście od tworzenia małych oddziałów (ośrodków) rehabilitacyjnych finansowanych przez NFZ.

- Oddziały takie nie zapewnią kompleksowej rehabilitacji, która oznacza konieczność pozyskania lekarzy o rożnych specjalnościach. Podobny problem pojawia się przy pracy fizjoterapeutów. Mały, 2-3 osobowy zespół nie jest w stanie specjalizować się w metodach pracy z indywidualnymi, bardzo zróżnicowanymi problemami pacjentów. Małe oddziały borykają się także z trudnościami w zatrudnieniu psychologa, logopedy, terapeuty zajęciowego - wylicza Walendowicz.

2. Określenie, dla jakich pacjentów dedykowana jest stacjonarna rehabilitacja lecznicza.

Jak przypomina się w stanowisku, obecnie pacjent kierowany jest na stacjonarną rehabilitację przez lekarzy wówczas, gdy był hospitalizowany w szpitalu "ostrym", był operowany lub ma zaostrzenie choroby przewlekłej.

“Powinno być, że pacjent kierowany jest do oddziału czy ośrodka rehabilitacji stacjonarnej z powodu istotnych dysfunkcji organizmu, powodujących problemy w codziennym funkcjonowaniu. Lekarz kierujący powinien wskazać, z czego te dysfunkcje wynikają” - czytamy.

Uproszczenie systemu może przynieść - zdaniem PFSz - ewidentne korzyści w efektywności leczenia rehabilitacyjnego.

“Opisane wyżej sygnalnie problemy stanowią tylko część obszarów, z którymi boryka się stacjonarna rehabilitacja lecznicza. Ich wybór wynika z ich charakteru i możliwości podjęcia rozwiązań w niedługim czasie. Natomiast ich przeprowadzenie stanowić będzie podstawę do pogłębionych, przekonsultowanych zmian, co skutkować będzie efektywnym funkcjonowaniem wieloprofilowych szpitali/oddziałów stacjonarnej rehabilitacji leczniczej (do kilku w województwie)” - podsumowuje PFSz.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Fizjoterapia: dla kogo, kiedy, czy potrzebujemy skierowania

Rehabilitacja psychiatryczna po COVID-19: dla kogo?

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.