Alergiczny nieżyt nosa stanowi istotny czynnik ryzyka rozwoju astmy oskrzelowej. W zaleceniach ARIA specjaliści coraz więcej miejsca poświęcają możliwości stosowania leków antyleukotrienowych w terapii alergicznego nieżytu nosa.
Specjaliści podkreślają rolę leków przeciwzapalnych jako podstawowych preparatów kontrolujących przebieg astmy. W kilka lat po publikacji standardów wielu badaczy wskazuje, że w dalszym ciągu część pacjentów chorujących na astmę oskrzelową nie jest prawidłowo diagnozowana i leczona.
Alergie, ze względu na powszechność ich występowania i związek z rozwojem cywilizacyjnym, zaliczane są obecnie do grupy chorób cywilizacyjnych. Choroby alergiczne występują na całym świecie i dotyczą osób w każdym wieku. Badania epidemiologiczne przeprowadzone w Polsce wykazały, że na dolegliwości związane z alergią skarży się blisko 15 mln rodaków i liczba ta stale rośnie. Dlatego też choroby alergiczne stały się w naszym kraju ważnym problemem zdrowotnym, społecznym i ekonomicznym.
Leczenie astmy oskrzelowej opiera się dziś przede wszystkim na oddziaływaniu przeciwzapalnym. Do grupy preparatów stosowanych w terapii astmy dołączyły w ostatnich latach leki przeciwleukotrienowe, które mają właściwości przeciwzapalne i w pewnym stopniu przeciwdziałają skurczowi oskrzeli.
Jak dowodzą badania norweskie, zastosowanie statyn u pacjentów z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc zmniejsza ryzyko ich przedwczesnej śmierci o 43 proc. Norwescy naukowcy chcą obecnie przeprowadzić badania nad działaniem statyn na reprezentatywnej grupie chorych na POChP.
Badania epidemiologiczne oraz długofalowe obserwacje kliniczne wskazują na istnienie określonej sekwencji występowania schorzeń atopowych u danej osoby. Sekwencja ta kojarzy się z pojawianiem się i dynamiką zmienności swoistych IgE przeciw alergenom pokarmowym i wziewnym.
1-4 lutego br. w Davos w Szwajcarii odbyło się spotkanie z cyklu "Davos Meeting - Basic Immunology Research in Allergy and Asthma", organizowane przez Sekcje Immunologii i Astmy European Academy of Allergology and Clinical Immunology (EAACI) oraz Swiss Institute for Allergy and Asthma Research (SIAF) we współpracy z programem GA2LEN. Poniżej przedstawiamy najciekawsze doniesienia naukowe, zwłaszcza dotyczące podnoszonego obecnie w środowisku alergologów i immunologów znaczenia komórek T regulatorowych w patogenezie rozwoju alergii.
Stosowanie połączenia budezonidu z formoterolem zarówno w leczeniu podtrzymującym, jak i doraźnym skutecznie zapobiega zaostrzeniom astmy - wynika z badania przeprowadzonego przez prof. Piotra Kunę z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Astmy i Alergii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. N. Barlickiego w Łodzi we współpracy z badaczami z Australii, RPA, Meksyku i Niemiec. Uzyskane rezultaty wnoszą duży postęp w leczenie astmy, a jednocześnie pokazują, jak można znacznie obniżyć koszty terapii.
Działający w ramach Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Ogólnoświatowy Sojusz Przeciwko Przewlekłym Chorobom Płuc (Global Alliance Against Chronic Respiratory Diseases, GARD) zainicjował projekt: "Faces of Chronic Respiratory Diseases" ("twarze przewlekłych chorób obturacyjnych"). Jego celem jest zwalczanie przewlekłych chorób obturacyjnych dróg oddechowych.
Palacz papierosów często nie zdaje sobie sprawy, że lekka zadyszka i niewielki kaszel to pierwsze objawy choroby, prowadzącej wprost do niewydolności oddechowej i innych groźnych powikłań. Jedynie kompleksowe działanie - zerwanie z nałogiem, edukacja antynikotynowa, rehabilitacja i leczenie farmakologiczne mogą uchronić przed postępem przewlekłej obturacyjnej choroby płuc.
Dramat związany z Corhydronem ujawnił szeroką skalę stosowania parenteralnych glikokortykosteroidów w stanach alergicznych. Sytuacja, w której okazuje się, że tysiące pacjentów mają w domach ampułki z glikortykosteroidami wskazuje, że w dużej mierze są one przepisywane i przyjmowane w sposób nieuzasadniony. Tym bardziej, że same glikokortykosteroidy mogą również wywoływać reakcje uczuleniowe - twierdzi prof. Marek L. Kowalski, kierownik Kliniki Immunologii, Reumatologii i Alergii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
Na rynku farmaceutycznym spora część glikokortykosteroidów, większość beta2-mimetyków oraz leki antycholinergiczne występują w postaci wziewnej, umieszczone w specjalnych inhalatorach. Właściwe ich użycie wymaga odpowiedniej edukacji.
Zaostrzenie astmy oskrzelowej, którego jedną z najczęstszych przyczyn są infekcje dróg oddechowych, może być stanem zagrożenia życia. Celem postępowania lekarza jest wyprowadzenie pacjenta z duszności i zahamowanie procesu zapalnego, a następnie modyfikacja dotychczasowego leczenia.
W 2001 roku powstał raport grupy roboczej ARIA (Allergic Rhinitis and Its Impact on Asthma), który kierując się zasadami medycyny opartej na faktach (Evidence Based Medicine - EBM), stał się zbiorem wytycznych w leczeniu alergicznego nieżytu nosa. Po 5 latach ARIA postanowiła zaktualizować zalecenia.
W czasie ostatnich 2-3 dziesięcioleci możliwości leczenia wziewnego znacznie się rozszerzyły. Leki wziewne są stosowane zarówno w warunkach szpitalnych w leczeniu stanów nagłych, jak i w warunkach domowych do długotrwałego leczenia, najczęściej chorób obturacyjnych układu oddechowego.
Dzięki coraz dokładniejszej znajomości mechanizmów prowadzących do wystąpienia astmy, obecnie wiemy, że jest ona przewlekłą chorobą zapalną o różnym stopniu nasilenia, a nie jedynie prostym, odwracalnym skurczem oskrzeli.
Wirusowe infekcje górnych dróg oddechowych, choć uciążliwe dla wszystkich, są szczególnie niebezpieczne dla osób cierpiących na astmę, gdyż spowodować mogą u nich wymagające hospitalizacji zaostrzenia choroby. Wyniki badań naukowców z londyńskiego Imperial College opublikowane w sierpniu w serwisie internetowym Nature Medicine wskazują, że metodą leczenia ostrych napadów astmy wywołanych zakażeniami rinowirusowymi może być podawanie wziewnego lambda interferonu.
Cyklezonid podawany jest w formie proleku, który uzyskuje aktywność dopiero w drogach oddechowych. Czy terapia cyklezonidem obarczona jest mniejszym ryzykiem efektów ubocznych przy zachowaniu tej samej skuteczności niż np. flutikazon czy budesonid? W jakich sytuacjach alergolog powinien sięgnąć po cyklezonid?
O przebiegu astmy i nasileniu związanych z nią zmian patologicznych w drogach oddechowych decydują geny. Do niedawno odkrytych biochemicznych determinantów stopnia ciężkości choroby należy czynnik zahamowania migracji makrofagów oraz kinaza I-kappa-B. Naukowcy mają nadzieję, że uzyskane przez nich wyniki wkrótce zaowocują opracowaniem skutecznych i bezpiecznych terapii przeciwastmatycznych.
"Przyczyn niewłaściwej kontroli objawów astmy jest kilka, wśród nich niewłaściwe leczenie ("nasza wina") lub niestosowanie się do naszych zaleceń ("wina pacjenta"). Jednym z ważnych powodów może być też to, że sposób leczenia jest czasem nieadekwatny do istoty choroby lub do oczekiwań pacjentów, co do skuteczności leków albo wygody ich stosowania" - uważa prof. Marek L. Kowalski, kierownik Kliniki Immunologii, Reumatologii i Alergii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, prezydent Polskiego Towarzystwa Alergologicznego.