Psychologia i psychiatria
Wsparcia psychologicznego potrzebują nie tylko pacjenci neurologiczni, ale często też członkowie ich rodziny
Opublikowano:
Fot. Archiwum
W przebiegu chorób neuroimmunologicznych, takich jak stwardnienie rozsiane (łac. sclerosis multiplex, SM), choroby ze spektrum zapalenia nerwów wzrokowych i rdzenia kręgowego (ang. neuromyelitis optica spectrum disorders, NMOSD) oraz miastenia, bardzo często występują zaburzenia, wymagające skoordynowanej opieki neurologiczno-psychologiczno-psychiatrycznej.
W ich przebiegu konieczne jest przede wszystkim różnicowanie pomiędzy objawami, które mogą być skutkiem uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego i występują jako powikłanie choroby neurologicznej, od zaburzeń depresyjnych czy lękowych, które mogą być niezależnym problemem.
- W obydwu sytuacjach pacjent wymaga zastosowania szeregu działań terapeutycznych. Należy rozważyć zarówno leczenie farmakologiczne, jak i wsparcie psychologiczne, psychoedukację, edukację rodziny, psychoterapię własną pacjenta, terapię rodziny, rehabilitację w zakresie funkcji poznawczych, a także dobrze skoordynowaną i zaplanowaną opiekę środowiskową - tłumaczy dr n. med. Michał Błachut, specjalista psychiatrii i seksuologii, zastępca ordynatora Oddziału Klinicznego Psychiatrii Wielospecjalistycznego Szpitala Powiatowego w Tarnowskich Górach, adiunkt Katedry i Oddziału Klinicznego Psychiatrii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach oraz konsultant wojewódzki w dziedzinie seksuologii dla województwa śląskiego.
Ekspert dodaje, że bardzo ważnym aspektem związanym z leczeniem neurologicznych chorób przewlekłych jest zwrócenie uwagi na wsparcie społeczne. Należy sprawdzić, czy w środowisku pacjenta nie występują osoby, które również wymagają podjęcia oddziaływań terapeutycznych, w tym terapii rodziny, bądź podjęcia leczenia zaburzeń depresyjnych, adaptacyjnych czy lękowych.
- Pamiętajmy, że opieka rodzinna nad pacjentem z ciężką chorobą neurologiczną jest bardzo silnym stresorem, który może wyzwolić u osoby predysponowanej zaburzenia emocjonalne czy psychiczne, a także pogorszyć jej funkcjonowanie i jakość życia - podsumowuje dr Michał Błachut.
Zapraszamy do oglądania!
Udostępnij artykuł: