Kraska: apeluję do ratowników medycznych, aby wycofali się z tej formy protestu

KM, PAP
opublikowano: 02-09-2021, 13:55

- Obecnie często nie ma dialogu między pracodawcami a ratownikami medycznymi - stwierdził wiceminister zdrowia Waldemar Kraska po kolejnym spotkaniu z ratownikami medycznymi. Zaapelował, żeby zrezygnować z obecnie prowadzonej formy protestu, bo to naraża na utratę zdrowia i życia polskich obywateli.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W połowie sierpnia odbyło się pierwsze posiedzenie zespołu ds. opracowania propozycji nowych rozwiązań organizacyjnych w systemie Państwowego Ratownictwa Medycznego. - Było to pierwsze, ale dobre spotkanie. Wszystkie strony przedstawiły swoje propozycje - powiedział wówczas wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, który jest też pełnomocnikiem rządu ds. Państwowego Ratownictwa Medycznego.

Na konferencji prasowej 2 września wiceminister Kraska poinformował, że odbyło się kolejne spotkanie z ratownikami medycznymi.

– Na tym spotkaniu omawiamy propozycje i ewentualne zmiany w nowelizacji ustawy o państwowym ratownictwie medycznym, bo to jest głównym celem tego zespołu. Spotkania są cykliczne, odbywają się raz na dwa tygodnie; kolejne jest 14 września - poinformował Kraska. Podkreślił, że dzięki cyklicznemu formatowi spotkań uczestnicy "mogą się na bieżąco wymieniać swoimi uwagami".

Kraska zaapelował także do ratowników, aby "wycofać się z tej formy protestu, która obecnie jest prowadzona, ponieważ tutaj niestety narażamy na utratę zdrowia i życia polskich obywateli".

Pełnomocnik rządu podkreślił też, że "przypomniał pracodawcom, że od 2015 roku, jeżeli spojrzymy na budżet ratownictwa medycznego, to został on zwiększony prawie 30 proc. - to prawie 600 mln dodatkowych środków na działalność Państwowego Ratownictwa Medycznego". - Od 2019 roku przekazaliśmy środki na zakup 421 ambulansów dla pracodawców, więc to także są duże środki, które odciążyły te firmy - dodał.

– Podkreśliłem też, i środowisko ratowników się ze mną zgodziło, że wielokrotnie niestety nie ma dialogu między pracodawcami a ratownikami medycznymi, dlatego zaapelowałem, by taki dialog został nawiązany - powiedział Kraska. - Myślę, że rozmowa i dialog to jest właśnie to miejsce, w którym można wypracować ten kompromis - ocenił.

Wiceminister dodał, że wiele z firm będących pracodawcami ratowników medycznych wypracowało sięgający kilkunastu milionów zysk w poszczególnych kwartałach ubiegłego roku. - To są pieniądze, które powinny trafić pracowników tych stacji (pogotowia ratunkowego - PAP). Nie jest tak, że pracodawcy tych pieniędzy nie mają - zaznaczył.

– My, jako Ministerstwo Zdrowia, jako rząd, także pracujemy nad tym, aby zwiększyć finansowanie państwowego ratownictwa medycznego - dodał Kraska. Podkreślił, że jako pełnomocnik rządu zrobi wszystko, by sytuacja została opanowana.

W ubiegłym tygodniu w Gorzowie Wlkp., Sulechowie i Świebodzinie kontraktowi ratownicy medyczni pracujący w zespołach pogotowia dołączyli do ogólnopolskiego protestu pracowników ochrony zdrowia, domagają się podwyżek. Złożyli wypowiedzenia lub poszli na zwolnienia lekarskie. W środę część ratowników medycznych w Warszawie nie przyszła do pracy.

– W stacji warszawskiej ratownictwa medycznego przez dłuższy czas nie były realizowane podwyżki. Analizując wyniki finansowe, został pokazany zysk ponad 6,5 mln zł i myślę, że osoby tam pracujące mogą mieć poczucie, że wypracowały ten zysk i mogą mieć w nim udział - skomentował minister zdrowia Adam Niedzielski w Polsat News.

Szef MZ stwierdził, że nie dziwi się nastrojom ratowników. Jego zdaniem, pracodawca, który dostaje o 30 proc. więcej środków w porównaniu z 2015 r., powinien je przeznaczać także na personel.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Dr Madowicz: sądzę, że minister Niedzielski nie ma ochoty rozmawiać z ratownikami

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.