Korekta artykułu o amantadynie. Autorzy wycofują się z twierdzenia, że to obiecujący lek na COVID-19

MS/PAP
opublikowano: 14-12-2021, 11:04

Amantadyna nie jest już “nowatorskim i skutecznym sposobem leczenia COVID-19”. Autorzy publikacji z początku grudnia w "Communications Biology" łagodzą swoje stanowisko w tej kwestii. W sprostowaniu pojawiło się sformułowanie "proponujemy dalsze badanie".

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Autorzy głośnej publikacji naukowej o amantadynie wycofują się z twardych twierdzeń, że jest to “skuteczny sposób leczenia COVID-19”
FOT. Archiwum

Autorami pracy są naukowcy z Uniwersytetu Kopenhagi w Danii, Instytutu Chemii Biofizycznej Maxa Plancka w niemieckiej Getyndze i Uniwersytetu Narodowego im. Kapodistriasa w Atenach (Grecja). W pierwszej wersji artykułu, która została opublikowana na początku grudnia, sugerowali oni, że zaobserwowane w warunkach laboratoryjnych działanie amantadyny na kanały jonowe dowodzi jej skuteczności przeciwko COVID-19.

Publikacja ukazała się w "Communications Biology" i wywołała liczne komentarze dotyczące możliwości wykorzystania amantadyny u osób z COVID-19.

Naukowcy: amantadyna “działa” tylko w laboratorium

Wielu naukowców odnoszących się do publikacji podkreślało, że antywirusowe działanie amantadyny, w tym na wirusa SARS-CoV-2, zaobserwowano w laboratorium już wcześniej, natomiast jej rzeczywistej skuteczności w przypadku COVID-19 nie potwierdziły badania kliniczne na ludziach (które w Polsce nadal trwają).

Odnosząc się do treści publikacji prof. Krzysztof Pyrć - wirusolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego napisał np., że "jeśli chodzi o hamowanie kanału jonowego, to koronawirusy również zawierają białko, które ma taką aktywność. Jest to białko strukturalne E (Envelope), jednak w tym wypadku rola samego kanału jonowego jest niejasna. Chociaż zablokowanie aktywności kanału zmniejsza zjadliwość wirusa, nie eliminuje jego zdolności do zakażania”.

Amantadyna nie jest nawet potencjalnym lekiem na COVID-19

Z kolei wirusolog i immunolog z UMCS w Lublinie prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska komentowała w mediach społecznościowych, że "w pracy badania na poziomie molekularnym wykazały, że amantadyna hamuje kanały jonowe SARS-CoV-2, co potencjalnie może wpływać na zablokowanie jego replikacji. Ale tego już autorzy pracy nie badali z udziałem wirusa. Nie badali także skuteczności amantadyny jako leku. (...) Propozycja Autorów – bezkrytycznie powielana przez niektóre osoby – wykorzystania amantadyny jako nowego, taniego, łatwo dostępnego i skutecznego sposobu leczenia COVID-19 jest absolutnie nieuzasadniona, nawet w świetle tego, co sami powyżej twierdzą".

Do publikacji odniósł się także Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, który podkreślał w social mediach, że amantadyna nie została wpisana na listę potencjalnych kandydatów na leki w leczeniu COVID-19, nie wpłynął też żaden wniosek w tej sprawie do EMA.

Badacze dystansują się od amantadyny, jest korekta publikacji

W efekcie tej dyskusji w korekcie, której po kilku dniach dokonali autorzy pracy (https://www.nature.com/articles/s42003-021-02940-2), zaznaczono, że w oryginalnej wersji artykułu tytuł nie odzwierciedlał dokładnie głównych ustaleń badania.

Trine Lisberg Toft-Bertelsen i Mads Gravers Jeppesen z Uniwersytetu Kopenhagi dodają, że mylące było ostatnie zdanie streszczenia oraz fragmenty tekstu odnoszące się do przypisów. Dlatego w wersji PDF i HTML artykułu wprowadzono poprawki.

Pierwotny tytuł pracy "Amantadyna ma potencjał w leczeniu COVID-19, ponieważ hamuje znane i nowe kanały jonowe kodowane przez SARS-CoV-2" został przez autorów zamieniony na "Amantadyna hamuje znane i nowe kanały jonowe kodowane przez SARS-CoV-2 in vitro".

Amantadyna nie jest już “skutecznym sposobem do walki z COVID-19”

Ze streszczenia usunięto ostatnie zdanie: "Proponujemy zatem amantadynę jako nowy, tani, łatwo dostępny i skuteczny sposób leczenia COVID-19".

Zmieniony został także pierwszy akapit wprowadzenia. Oryginalnie brzmiał on: "W niedawnym, retrospektywnym badaniu kohortowym opisano wyraźny wzrost przeżycia pacjentów z koronawirusem 2019 (COVID-19) leczonych amantadyną. Co ważne, badanie oparte na zgłaszanej przez pacjentów chorobie na COVID-19 wśród użytkowników amantadyny w chorobach neurologicznych oraz małe leczenie pacjentów z COVID-19 amantadyną potwierdziło tę obserwację".

Po poprawkach wygląda to inaczej: "W niedawnym, retrospektywnym badaniu kohortowym oceniającym amantadynę wśród innych leków przeciwwirusowych nie stwierdzono żadnych znaczących korzyści ze stosowania amantadyny w leczeniu pacjentów z chorobą koronawirusową 2019 (COVID-19). Jednak badanie oparte na zgłaszanej przez siebie chorobie COVID-19 wśród użytkowników amantadyny w chorobach neurologicznych i leczeniu pacjentów z COVID-19 na małą skalę za pomocą amantadyny sugerowało pozytywny wpływ".

W dalszej części tekstu ze zdania "Proponujemy użycie amantadyny jako nowatorskiego i skutecznego sposobu leczenia COVID-19 poprzez jej zdolność do hamowania znanych (białko E) i nowych (ORF10) kanałów jonowych" usunięto sformułowanie "Proponujemy użycie" - zastępując je "proponujemy dalsze badanie".

Całkowicie usunięte zostało również zdanie "Co ważne, w klinice widoczny efekt ochronny amantadyny u pacjentów z COVID-19 odnotowano w retrospektywnym badaniu kohortowym w Meksyku oraz w leczeniu na małą skalę 15 pacjentów z COVID-19".

PRZECZYTAJ TAKŻE: MZ ogranicza sprzedaż amantadyny. Eksperci: to niezgodne z ustawą Prawo farmaceutyczne

Badania nad amantadyną to kpina z nauki? Prof. Flisiak: wydano duże pieniądze, które można było spożytkować lepiej

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.