MZ ogranicza sprzedaż amantadyny. Eksperci: to niezgodne z ustawą Prawo farmaceutyczne

MS/Prawo.pl
opublikowano: 10-12-2021, 11:55
aktualizacja: 10-12-2021, 12:13

Już drugi raz, odkąd Polska mierzy się z pandemią COVID-19, Ministerstwo Zdrowia ogranicza sprzedaż amantadyny. Wszystko dlatego, że Polacy traktują ten lek jako panaceum na koronawirusa. - Takie działanie resortu zdrowia pozostaje w sprzeczności z Prawem farmaceutycznym - twierdzą prawnicy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prawnicy: działania ministra zdrowia ograniczające sprzedaż produktu leczniczego do określonych grup chorych jest niezgodne z prawem
FOT. Pixabay

8 grudnia br. pojawiło się obwieszczenie ministra zdrowia Adama Niedzielskiego ograniczające sprzedaż amantadyny, ponieważ brakuje go dla chorych na Parkinsona, którzy naprawdę go potrzebują.

Viregyt K tylko w dwóch wskazaniach

Jak wskazano w komunikacie towarzyszącym obwieszczeniu, od 10 grudnia 2021 r. obowiązuje ścisła reglamentacja produktu leczniczego Viregyt K, amantadini hydrochloridum. Zgodnie z tym ograniczeniem lekarz może ordynować a farmaceuta wydawać w aptece ten produkt tylko w ściśle określonych jednostkach chorobowych, tj. we wskazaniach objętych refundacją: choroba i zespół Parkinsona oraz dyskineza późna u osób dorosłych - leczenie.

Dodatkowo resort ogranicza ilość wydawanego produktu leczniczego na jednego pacjenta (nr PESEL) w aptece ogólnodostępnej lub punkcie aptecznym do 3 opakowań na 30 dni.

Periodyki naukowe powinny kontrolować co publikują

Ostatnia decyzja resortu to pokłosie ponownego wzrostu zainteresowania amantadyną przez Polaków niechętnych szczepieniom a upatrującym w tym leku sposobu na pokonanie COVID-19, po tym jak w mediach społecznościowych w dniu 2 grudnia dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego, generał Grzegorz Gielerak podał informację, że amantadyna otrzymała rekomendację do leczenia chorych z COVID-19.

Do swojego wpisu dołączył link do opublikowanych w (należącym do grupy "Nature") piśmie "Communications Biology" badań, z których wynika, że amantadyna i heksametylenoamiloryd (HMA) blokują aktywność kanału jonowego białka E z wirusa SARS-CoV-2 - wiroporyny występującej w otoczce koronawirusów.

Szkopuł w tym, że opublikowane wyniki badań to artykuł z grudnia 2020 rok, który dopiero teraz doczekał się wydania.

Wkrótce po tym do sprawy odniósł się Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych wyjaśniając, że amantadyna nie ma statusu leku leczącego we wskazaniu COVID-19.

Ludzi to nie przekonuje, chcą amantadyny na COVID

Jak informuje portal prawo.pl powołując się na dane PEX PharmaSequence, w kwietniu 2021 roku, podczas trzeciej fali pandemii sprzedano 99 758 opakowań amantadyny, w czerwcu, gdy pandemia się uspokoiła, sprzedaż amantadyny wyniosła 16 054 opakowań. W październiku, gdy rozpędzała się 4 fala, sprzedaż wzrosła do 29 tys. opakowań.

W Polsce dostępne są cztery preparaty z amantadyną. Z danych portalu gdziepolek.pl wynika, że refundowana amantadyna, ta, której sprzedaż została właśnie ograniczona, była dostępna tylko w 28 proc. aptek. Mowa tu o produkcie Vigeryt-K, 100 mg, po 50 kapsułek w opakowaniu. Jego koszt to ok. 20 zł, przy odpłatności 30 proc. - 6,08 zł, a dla seniorów dostępny bezpłatnie. Sprzedaż innych produktów z amantadyną, które nie podlegają refundacji, nie została ograniczona.

Prawnicy ostrzegają: decyzja resortu niezgodna z prawem

Oskar Luty, adwokat i partner w kancelarii FairFiled w rozmowie z portalem prawo.pl wskazuje, że obwieszczenie, zabraniając lekarzom ordynacji leku Viregyt-K w jakichkolwiek wskazaniach innych niż wymienione w obwieszczeniu, jest niezgodny z art. 37azg Prawa farmaceutycznego, na który powołuje się minister zdrowia.

Ze stanowiskiem tym zgadza się Ewa Rutkowska, adwokat, wspólnik w kancelarii KRK. Jak podkreśla - wspomniany artykuł Prawa farmaceutycznego umożliwia ministrowi zdrowia, w związku z zagrożeniem brakiem dostępność na terenie Polski produktu leczniczego, tylko ograniczyć ilość produktu na jednego pacjenta w danej jednostce czasu.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Wiceminister sprawiedliwości: badania nad amantadyną są w Polsce blokowane

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.