Dalszy postęp w leczeniu zaawansowanego czerniaka

Joanna Morga (PAP)
opublikowano: 24-10-2018, 17:20

W leczeniu chorych na zaawansowanego czerniaka dokonuje się stały postęp - mówili eksperci na kongresie Europejskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej ESMO w Monachium. Na kongresie omawiano m.in. skuteczność nowych kombinacji leków, stosowanie nowoczesnej immunoterapii na wcześniejszych etapach zaawansowania czerniaka i u pacjentów z przerzutami do węzłów chłonnych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Podczas sesji dotyczącej leczenia pacjentów z czerniakiem i mutacją w genie BRAF (mutacja BRAF V600) prof. Paolo A. Ascierto z Istituto Nazionale Tumori (Narodowy Instytut Raka) IRCCS "Fondazione G. Pascale” w Neapolu przedstawił wyniki badań nad nową kombinacją leków, określaną w skrócie jako COMBO450.

Czerniak złośliwy
Zobacz więcej

Czerniak złośliwy iStock

Mutacja BRAF V600 występuje u ok. 50 proc. chorych na zaawansowanego czerniaka. W tej grupie chorych bardzo dobre efekty przynosi zastosowanie leków tzw. celowanych molekularnie, a zwłaszcza kombinacji inhibitora kinazy BRAF z inhibitorem MEK. W skład najnowszej kombinacji - COMBO450 wchodzą:

  • enkorafenib (inhibitor BRAF nowej generacji),
  • binimetynib (inhibitor MEK).

Jakie są zalety nowej kombinacji leków na czerniaka COMBO450

Prof. Ascierto przytoczył wyniki badania klinicznego III fazy o akronimie COLUMBUS (pisaliśmy o nim w artykule: Rozwój czerniaka można opóźnić skojarzeniem enkorafenibu i binimetynibu), które wykazało, że mediana przeżycia pacjentów z zaawansowanym czerniakiem, u których zastosowano COMBO450, wyniosła 33,6 miesiąca i była niemal dwukrotnie dłuższa niż w grupie otrzymującej najstarszy inhibitor BRAF o nazwie wemurafenib – 16,9 miesiąca. Po dwóch latach żyło aż 58 proc. chorych leczonych tą kombinacją i 43 proc. pacjentów leczonych wemurafenibem, a odsetki pacjentów żyjących po trzech latach terapii wyniosły odpowiednio 47 proc. i 32 proc.

W rozmowie z PAP prof. Ascierto wyjaśnił, że enkorafenib jest jak dotąd najskuteczniejszym inhibitorem BRAF, czego dowiodło bezpośrednie porównanie go z wemurafenibem. Dodatkowo kombinacja COMBO450 ma bardzo dobry profil bezpieczeństwa. Specjalista przypomniał, że w przypadku innych kombinacji inhibitora BRAF z inhibitorem MEK dużym problemem są takie działania niepożądane, jak gorączka czy fotowrażliwość.

„Wpływa to bardzo negatywnie na jakość życia chorych i może pogarszać stosowanie się pacjentów do zaleceń terapeutycznych. Jeśli dzięki zastosowaniu nowej kombinacji leków pacjenci będą dłużej stosować terapię, to efekty leczenia będą lepsze" - tłumaczył prof. Ascierto. Dlatego jego zdaniem kombinacja COMBO450 powinna wejść do standardu leczenia chorych na zaawansowanego czerniaka z mutacją BRAF V600.

Prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków w Centrum Onkologii - Instytucie w Warszawie, powiedział PAP, że COMBO450 to bardzo skuteczna kombinacja, ze względu na to, iż wchodzący w jej skład enkorafenib wiąże się silniej i dłużej z kinazą BRAF. Dlatego u chorych uzyskuje się dłuższy tzw. czas wolny od progresji. To znaczy, że przez dłuższy czas niż w przypadku innych kombinacji choroba nie postępuje.

Nowoczesna immunoterapia czerniaka przed operacją u pacjentów z przerzutami do węzłów chłonnych zwiększa przeżycie

 Jak zaznaczył prof. Rutkowski, obecnie dąży się do tego, by nowe leki na czerniaka stosować na coraz wcześniejszych etapach zaawansowania choroby. Na wykładzie podczas ESMO specjalista prezentował podsumowanie wyników dotyczących przedoperacyjnego stosowania immunoterapii u chorych na czerniaka z przerzutami do węzłów chłonnych.

„Obecnie standardem jest operacyjne usuwanie tych przerzutów” - wyjaśnił specjalista. Najnowsze badania wskazują jednak, że większą skuteczność ma podanie tym pacjentom przed operacją dwóch dawek leków zaliczanych do nowoczesnej immunoterapii (tj. ipilimumabu i niwolumabu). „To prowadzi do regresji przerzutów i jeśli wtedy przeprowadzimy operację, to 80 proc. z tych chorych żyje już trzy lata. To bardzo dobry wynik” - zaznaczył prof. Rutkowski. Jego zdaniem dowodzi to, iż na wcześniejszym etapie rozwoju czerniaka układ immunologiczny pacjentów jest dużo aktywniejszy, niż w stadiach bardziej zaawansowanych.

Dobre wyniki leczenia uzupełniającego po wycięciu węzłów chłonnych u chorych na czerniaka z mutacją BRAF

Prof. Rutkowski zwrócił też uwagę na bardzo dobre wyniki leczenia uzupełniającego u chorych z mutacją BRAF, u których po operacji przerzutów do węzłów chłonnych stosuje się przez rok kombinację leków dabrafenib i trametynib. „Z wieloletnich obserwacji wynika, że istotnie większy odsetek tych pacjentów żyje wiele lat i prawdopodobnie jest wyleczonych, w porównaniu z grupą, która nie otrzymuje leczenia uzupełniającego” - tłumaczył specjalista.

Dodał, że ważnym elementem jest również zastosowanie nowoczesnej immunoterapii skojarzonej, tj. anty-PD-1 z anty-CTLA-4, która potwierdziła swoją skuteczność w odległych wynikach badania CheckMate 067.

Trwają badania nad skutecznością terapii łączącej leki celowane molekularnie z immunoterapią

Na sesji poświęconej chorym na zaawansowanego czerniaka prof. Caroline Robert z Institute Gustave-Roussy w Paryżu zwróciła uwagę, że obecnie trwają również badania mające sprawdzić, czy u chorych z mutacją BRAF można uzyskać lepsze efekty leczenia dzięki połączeniu leków celowanych molekularnie z immunoterapią, i czy lepiej stosować je jednocześnie, czy sekwencyjnie, tj. kolejno po sobie.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Opracowano predyktor odpowiedzi immunologicznej u chorych na czerniaka

Pierwszy inhibitor anty-PD-1 zarejestrowany w UE dla chorych na czerniaka

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Joanna Morga (PAP)

Najważniejsze dzisiaj
Tematy
Puls Medycyny
Onkologia / Dalszy postęp w leczeniu zaawansowanego czerniaka
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.