Rezydent na SOR, bo „trzeba załatać grafik”. Gdzie kończy się szkolenie, a zaczyna łatanie braków kadrowych?
Felieton
„W naszym szpitalu to standard. SOR obstawia się lekarzami z oddziałów, a najłatwiej wywrzeć presję na rezydentach”. Tak zaczyna się wiele dyskusji dotyczących dyżurów lekarzy odbywających szkolenie specjalizacyjne. Problem pojawia się szczególnie wtedy, gdy rezydent trafia na SOR nie dlatego, że wymaga tego program specjalizacji, ale dlatego, że w grafiku powstała dziura.