Słowa Izabeli Leszczyny zabolały lekarzy. Mówią o manipulacji informacjami
Kadry
Słowa minister zdrowia Izabeli Leszczyny, dotyczące zarobków niektórych lekarzy w publicznym systemie ochrony zdrowia, były jak granat wrzucony do ogródka medyków. Wybuchł, poranił wielu, a dym nadal się unosi. - Większość lekarzy pracujących w systemie ochrony zdrowia zarabia znacznie mniejsze kwoty niż te, które padają w przestrzeni medialnej. Odbieramy to jako próbę przesunięcia na nas odpowiedzialności za niedobór środków oraz nietrafione decyzje administracyjne – mówi Sebastian Goncerz, przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL.
