Kadry
Słowa Izabeli Leszczyny zabolały lekarzy. Mówią o manipulacji informacjami
Opublikowano:
Fot. Ministerstwo Zdrowia
Słowa minister zdrowia Izabeli Leszczyny, dotyczące zarobków niektórych lekarzy w publicznym systemie ochrony zdrowia, były jak granat wrzucony do ogródka medyków. Wybuchł, poranił wielu, a dym nadal się unosi. - Większość lekarzy pracujących w systemie ochrony zdrowia zarabia znacznie mniejsze kwoty niż te, które padają w przestrzeni medialnej. Odbieramy to jako próbę przesunięcia na nas odpowiedzialności za niedobór środków oraz nietrafione decyzje administracyjne – mówi Sebastian Goncerz, przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL.
Jak już pisaliśmy, minister zdrowia Izabela Leszczyna w jednym z ostatnich wywiadów mówiła "niebotycznych zarobkach lekarzy". Odniosła się do danych z AOTMiT, z których wynika, że są lekarze w publicznym systemie OZ, którzy wystawiają fakturę w wysokości blisko 300 tys. zł.
Na reakcje medyków długo nie było trzeba czekać. - Pragniemy wyrazić swój sprzeciw wobec zrzucania odpowiedzialności za niewydolność systemu ochrony zdrowia na personel medyczny.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się
Czytaj więcej
Deficyt fizyków medycznych w polskich szpitalach. „Nie możemy kupować aparatury szybciej niż kształcić ludzi”
Kadry
Zakup nowoczesnego akceleratora nie poprawi płynności leczenia, jeśli zabraknie personelu do jego obsługi. „Plan leczenia nie jest produktem, który można dowolnie przyspieszać tylko dlatego, że...
Udostępnij artykuł: