200 zł per capita rocznie wydają polskie rodziny na usługi gwarantowane przez NFZ. Część z tych pieniędzy pozostaje w szarej strefie, a mogłyby usprawnić system, gdyby udało się je skierować do firm oferujących prywatne ubezpieczenia zdrowotne, obejmujące leczenie szpitalne - uważają eksperci firmy Deloitte.
Resort zdrowia przedstawił interpretację przepisów dotyczących zaświadczenia lekarskiego niezbędnego do otrzymania tzw. becikowego. Przypominamy, że wystawienie dokumentu jest obowiązkiem lekarza, nawet gdy prowadzi tylko prywatną praktykę.
"Nie planuję podwyżki składki zdrowotnej" - zapewnia premier Donald Tusk i oczekuje wyjaśnień, skąd taki pomysł, od prezesa NFZ i minister zdrowia. Wcześniej, szef funduszu Jacek Paszkiewicz, zwiększenie składki o 0,25 proc. w 2011 r. przedstawił jako sposób na spodziewane niedobory w kasie NFZ.
Posłowie zaakceptowali wczoraj wszystkie poprawki zgłoszone przez Senat do ustawy określającej koszyk świadczeń gwarantowanych, przyjętej przez Sejm 7 maja br. Większość doprecyzowuje zapisy dotyczące finansowania lub współfinansowania świadczeń gwarantowanych. Teraz ustawa trafi do prezydenta.
Zgodnie z propozycją Polskiej Izby Ubezpieczeń, prawo do tworzenia prywatnych funduszy zdrowia mieliby tylko ubezpieczyciele. Także znajdujący się już w Sejmie projekt ustawy o dodatkowych dobrowolnych ubezpieczeniach zdrowotnych wymaga od oferujących je instytucji posiadania licencji ubezpieczeniowej. Apetyt na pieniądze z dodatkowych ubezpieczeń mają jednak również firmy abonamentowe. Wiele z nich chyba będzie się musiało obejść smakiem.
Reforma systemu ochrony zdrowia stała się na kilka dni jednym z głównych tematów kampanii prowadzonej przez kandydatów na fotel prezydenta Stanów Zjednoczonych. Okazało się, że wprowadzenie dominującego w Europie modelu publicznej ochrony zdrowia ma w USA niewielu zdecydowanych orędowników.;
Niemcy chcą wprowadzić reformę ochrony zdrowia, która przypomina do pewnego stopnia pomysły byłego ministra zdrowia Mariusza Łapińskiego. 2 lutego br. projekt reformy został przyjęty przez parlamentarzystów Bundestagu, niższej izby parlamentu. 16 lutego nad projektem ma głosować Bundesrat, izba wyższa parlamentu niemieckiego.
Ministerstwo Zdrowia przygotowało nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, w której znalazł się zapis umożliwiający współpracę publicznych szpitali z prywatnymi ubezpieczycielami. Projekt powinien trafić do Sejmu jeszcze w listopadzie. To przełom, na który czekali zarówno ubezpieczyciele, jak i świadczeniodawcy. "Teraz będzie łatwiej przekonywać dyrektorów SP ZOZ-ów do zawierania umów z ubezpieczycielami - uważa Xenia Kruszewska, prodziekan Wydziału Ekonomiki i Organizacji Ochrony Zdrowia w warszawskiej Akademii Finansów.
Są pieniądze na tegoroczne podwyżki dla lekarzy - zapewnia prezes NFZ Jerzy Miller, podkreślając, że nie wpłyną one na ograniczenie dostępności pacjentów do świadczeń medycznych. Prezes funduszu poinformował, że NFZ przeznaczy na ten cel ok. 1 mld zł ze składek wpływających do funduszu, a nie jak wcześniej zakładano 800 mln zł.
Pacjenci z przewlekłymi chorobami, wymagający stałego leczenia oraz opieki innych osób mogą zostać skierowani, w ramach powszechnego ubezpieczenia w NFZ, do leczenia w ośrodkach świadczących opiekę długoterminową. W zależności od rodzaju placówki, odpłatność pacjentów za pobyt i leczenie jest różna.
24 marca br. odbyło się w Sejmie pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o finansowaniu świadczeń opieki zdrowotnej, który skierowano do prac w Komisji Zdrowia. W debacie nad projektem wziął udział minister zdrowia Zbigniew Religa. To on wraz z zespołem ekspertów opracował ten dokument i osobiście złożył go na ręce marszałka w październiku 2004 r.;
Nowy rząd jak najszybciej powinien zająć się ustawą o prywatnych, dodatkowych ubezpieczeniach zdrowotnych. Zręby systemu ubezpieczeń, w którym działałyby mechanizmy konkurencji, były gotowe już pięć lat temu, ale politykom zabrakło odwagi, by ten model wcielić w życie. Eksperci rynku ubezpieczeniowego twierdzą, że nie można kolejny raz zmarnować szansy na uzdrowienie polskiego systemu ochrony zdrowia, rezygnując z tego dodatkowego źródła dochodów.
"Czy tę część składki na ubezpieczenie zdrowotne, która pozostanie po odliczeniu od podatku, można wliczyć w koszty uzyskania przychodu?" - zastanawia się czytelniczka. ; Na pytanie odpowiada ekspert prawny Pulsu Medycyny Sławomir Molęda.
"Wygraliśmy przed sądem sprawę o wypłatę należności z tytułu braku realizacji przez dyrekcję szpitala ustawy o 203 zł. Komornik wypłacił nam wszystko, co zasądził sąd (liczbę miesięcy x 203/313 zł plus odsetki karne). Komornik potrącił przy wypłacie z zasądzonej kwoty podatek dochodowy. I tutaj zaczynają się nasze problemy: dyrektor szpitala każe nam podpisywać oświadczenia, w których zobowiązuje nas z otrzymanych pieniędzy od komornika pokryć składkę na ZUS: część swoją i część przypadającą na pracodawcę. Proszę o szczegółowe wyjaśnienie, czy ma takie prawo" - prosi nasz czytelnik.
"W jakiej wysokości mogę odpisać od podatku dochodowego obowiązkową składkę ubezpieczenia zdrowotnego? Prowadzę działalność gospodarczą w spółce cywilnej NZOZ, gdzie odprowadzam cały pakiet składek US wraz z ubezpieczeniem zdrowotnym. Równocześnie prowadzę działalność gospodarczą jako Indywidualna Specjalistyczna Praktyka Lekarska, wpisaną pod jednym zezwoleniem w Urzędzie Miasta. Obie działalności rozliczam na podstawie księgi przychodów i rozchodów. Zaliczkę na podatek dochodowy odprowadzam sumarycznie z obu działalności. Od października 2004 r. obowiązuje mnie odprowadzenie drugiej składki na ubezpieczenie zdrowotne. Podwójna składka na ubezpieczenie zdrowotne stanowi około 6 proc. mojej podstawy opodatkowania (w zależności od dochodów w danym miesiącu) zaliczki na podatek dochodowy. Czy w związku z tym mogę odliczyć dwukrotną składkę ubezpieczenia zdrowotnego w PIT-5 od podatku?" - pyta czytelniczka.
Składkę na ubezpieczenie zdrowotne opłaca się na zasadach odmiennych od tych, które obowiązują dla składek ZUS-owskich. Składka ta ma charakter wielokrotny, ponieważ obejmuje każdy tytuł do ubezpieczenia z osobna, a w ramach tego samego tytułu - każdy przychód i każdy rodzaj działalności. Inne są podstawy wymiaru tej składki i zasady odliczania od podatku. Ponadto składka ta nie jest stała - wzrasta co roku o 0,25 proc. podstawy wymiaru, by dopiero w 2007 roku osiągnąć stały poziom 9 proc.