Praca i kariera
Rynek dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych
Opublikowano:
Zgodnie z propozycją Polskiej Izby Ubezpieczeń, prawo do tworzenia prywatnych funduszy zdrowia mieliby tylko ubezpieczyciele. Także znajdujący się już w Sejmie projekt ustawy o dodatkowych dobrowolnych ubezpieczeniach zdrowotnych wymaga od oferujących je instytucji posiadania licencji ubezpieczeniowej. Apetyt na pieniądze z dodatkowych ubezpieczeń mają jednak również firmy abonamentowe. Wiele z nich chyba będzie się musiało obejść smakiem.
Anna Rulkiewicz, prezes grupy Lux-Med i Medycyna Rodzinna twierdzi, że w proponowanych rozwiązaniach powinno znaleźć się miejsce zarówno dla dobrowolnych ubezpieczeń zdrowotnych, jak i pracowniczych programów zdrowotnych. "Projekt ustawy powinien być uzupełniony właśnie o rozwiązanie w postaci Pracowniczych Programów Zdrowotnych (PPZ), które jest tańszym dopełnieniem oferty ubezpieczycieli prywatnych, gdyż nie jest związane z wysokim ryzykiem. W związku z tym, że PPZ nie są działalnością ubezpieczeniową, to nie jest konieczne ponoszenie np. kosztów funduszy gwarancyjnych rezerw, charakterystycznych dla towarzystw ubezpieczeniowych - uważa Anna Rulkiewicz. - Tworząc nowe rozwiązania powinno się zawsze brać pod uwagę to, co jest i co się sprawdza".
Udostępnij artykuł: