W warszawskiej przychodni Novum 6 października przeprowadzono pierwszy w Polsce zabieg M-TESE (Micro-Testicular Sperm Extraction): pobrania - w trakcie otwartej biopsji jąder – fragmentów kanalików nasiennych, wyizolowania z nich plemników i następnie zapłodnienia in vitro. 14 listopada potwierdzono 5-tygodniową prawidłową ciążę u żony pacjenta.
Wyniki najnowszego, amerykańskiego badania opublikowane w czasopiśmie „Cell” dowodzą, że związek JQ1 blokuje zarówno produkcję spermy w jądrach, jak i ruchliwość plemników, co oznacza, że może być wykorzystany jako niehormonalny lek antykoncepcyjny dla mężczyzn.
Tylko 46 proc. mężczyzn w przypadku wystąpienia u nich zaburzeń seksualnych udałoby się do specjalisty. Większość zamiast z kimś o tym porozmawiać (po pierwsze - z partnerką), szukałaby pomocy w internecie. Problem próbuje się maskować, choć prawie 90 proc. mężczyzn uważa, że pojawienie się zaburzeń seksualnych powoduje obniżenie ich poczucia własnej wartości i podobnie (95 proc.) oceniają to kobiety.
Wydłuża się lista suplementów diety dla ludzi z zaburzeniami seksualnymi, zainteresowanych poprawą swego życia intymnego. Reklamy obiecują silną erekcję, podniecenie, pożądanie, orgazmy... Chętnych do kupowania takich środków nie brakuje, liczba klientów zauważalnie rośnie. Trudno się dziwić, biorąc pod uwagę liczebność populacji z problemami w życiu seksualnym.
Od wielu lat bada się zachowania seksualne Polaków. To wdzięczny temat dla mediów. Opracowania z tych badań zawierają wiele tabel i wykresów — cały labirynt informacji. Wiąże się z tym jednak pewien problem: pokusa tworzenia modelu typowego Polaka, Polki i seksu w Polsce. Może to prowadzić do powstawania kolejnych mitów i stereotypów.
Moda na rolę mężczyzny jako "przyjaciółki", a nie partnera w związku to coraz częstsza przyczyna kryzysów małżeńskich, socjalizacji ról płciowych, a także zaburzeń identyfikacji z płcią u dzieci w takich związkach. Tej modzie, niestety, zaczynają ulegać rodzice, bezkrytycznie wierząc w opiniotwórczych "ekspertów" w wielu mediach.
W naszej obyczajowości prezent pod choinką ma szczególne znaczenie. Uosabia radość świąt, relacje rodzinne, wiąże się z nim aura tajemniczości, fantazje. Dostarcza również informacji o relacjach partnerskich w związku: o uczuciach, znajomości potrzeb i oczekiwań drugiej osoby, poświęceniu w zdobyciu prezentu...
Mężczyźni przejawiają zróżnicowaną reaktywność seksualną. Nie ma jednego jej modelu. Czasem jednak, rozmawiając z partnerkami, znajomymi lub gromadząc informacje z internetu czy lektur, zaczynają mieć wątpliwości, czy ich popęd jest typowy czy nietypowy, nienormalny czy prawidłowy.
Coraz więcej osób deklaruje, że swoich partnerów seksualnych nie darzy głębszym uczuciem. Takie związki, oparte na "seksie przyjacielskim" rzadko są monogamiczne, a to sprzyja rozprzestrzenianiu się chorób przenoszonych drogą płciową – przestrzegają naukowcy amerykańscy z Uniwersytetu Iowa.
Kobiety cierpiące na zespół obniżonego popędu seksualnego (HSDD, hypoactive sexual desire disorder) doświadczają także silnych negatywnych emocji związanych z ich życiem osobistym i związkami partnerskimi – wynika z badania DESIRE przeprowadzonego z udziałem ponad 5 tys. kobiet.
Często spotykana sytuacja: partner wiele czasu spędza w pracy i w dojazdach do niej. Po powrocie marzy o wypoczynku i obejrzeniu jakiegoś filmu. W czasie weekendu chciałby pobyć w domu i poświęcić czas lekturze, hobby. Ale partnerka, zajmująca się domem, odczuwa potrzebę wyjścia, spotkań towarzyskich, udania się do kina, teatru.