Rząd ogłosił 8 listopada projekt Narodowego Programu Szczepień przeciw COVID-19. W dokumencie poinformowano m.in., kto będzie mógł się zaszczepić w pierwszej kolejności, jak będzie przebiegał proces szczepienia, jak będzie wyglądała dystrybucja szczepionek, a także jaki jest ich koszt.
Ze względu na wielokrotnie większe ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 wśród osób z cukrzycą typu 1 i 2 należy wprowadzić priorytetowe szczepienia nową szczepionką tej właśnie grupy pacjentów - przekonują naukowcy z Vanderbilt University Medical Center.
Na zaproszenie redakcji „Pulsu Medycyny” specjaliści z kilku dziedzin medycyny porozmawiali o tym, w jaki sposób modyfikowalne czynniki ryzyka związane ze stylem życia determinują rozwój schorzeń określanych jako cywilizacyjne.
Kwas moczowy jest niezależnym czynnikiem rozwoju wielu chorób układu krążenia, badanie poziomu tego kwasu we krwi powinno być zatem wykonywane przynajmniej raz w roku – zalecają eksperci z obszaru kardiologii.
Nie ma obecnie żadnych dowodów, by szczepienie przeciw SARS-CoV-2 stanowiło jakieś podwyższone ryzyko dla osób przechodzących zakażenie bezobjawowo lub będących w trakcie wylęgania COVID-19 – powiedział PAP dr hab. Piotr Rzymski z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Do III fazy badań klinicznych szczepionki Pfizera włączono też osoby od 12. do 18. roku życia. Na tę chwilę grupa poniżej 16. roku życia nie jest prawdopodobnie wystarczająco liczna, by instytucje regulatorowe mogły dopuścić ją do użytku dla nich - powiedział PAP dr hab. Piotr Rzymski z UM w Poznaniu.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) radzi, by w pierwszej kolejności szczepienia przeciwko COVID-19 były dostępne dla pracowników służb medycznych i socjalnych, a następnie dla osób powyżej 60. roku życia - oświadczył dyrektor regionalny WHO Hans Kluge.
Koronawirus SARS-CoV-2 jest dużo bardziej stabilny niż wirus wywołujący grypę - uważa członek Rządowej Rady Medycznej ds. Epidemiologicznych prof. Andrzej Horban. Jego zdaniem, w przypadku zaszczepienia przeciwko COVID-19 odporność raczej będzie utrzymywać się przez wiele lat.
Jest zgoda na rozpoczęcie badań klinicznych preparatu do leczenia COVID-19, opracowanego przez spółkę Biomed w Lublinie na bazie osocza ozdrowieńców. Badania mają rozpocząć się w najbliższych dniach w Szpitalu Klinicznym nr 1 w Lublinie.
“Można założyć, że do powstrzymania pandemii COVID-19 potrzeba zaszczepienia ok. 70 proc. społeczeństwa” – ocenił w rozmowie z PAP dr hab. Ernest Kuchar. Ekspert podkreślił, że najbardziej istotne jest priorytetowe objęcie szczepieniami osób szczególnie narażonych na ciężki przebieg choroby.
Firmy Pfizer i BioNTech wystąpiły do Europejskiej Agencji Leków (EMA) o warunkową autoryzację ich szczepionki przeciw CCOVID-19 - podał 2 grudnia 2020 r. Reuters. Dyrektor generalny BioNTech zapowiadał wcześniej, że szczepionka może być dopuszczona do użytku przez organy regulacyjne UE w połowie grudnia.
Szczepionka przeciwko koronawirusowi opracowana przez naukowców z Uniwersytetu Oksfordzkiego i brytyjską firmę AstraZeneca wymaga "dodatkowych badań" - zapowiedział dyrektor koncernu Pascal Soriot w wywiadzie dla agencji Bloomberga.
System ochrony szczepień przeciw COVID-19 zostanie zaprezentowany albo na koniec listopada, albo na początku grudnia. “Poinformujemy, jak będzie wygalała rejestracja, gdzie będą punkty szczepień” - poinformował 24 listopada rzecznik rządu Piotr Müller.
Program profilaktyki 40 plus zakłada badania m.in. morfologii, cholesterolu, mocznika, kreatyniny, moczu. Ma objąć ponad 13,5 mln Polaków - poinformował wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Dodał, że plan odbudowy zdrowia Polaków ruszy w styczniu przyszłego roku.
Nie chcemy Polaków zmuszać do szczepienia przeciwko COVID-19, ale chcemy przekonać, że jest to jedyna metoda, aby zakończyć pandemię i powrócić do normalności - powiedział wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Jak dodał, gwarantuje to tylko zaszczepienie 60 proc. populacji.
Koncern Pfizer poinformował 18 listopada, że ostateczne wyniki końcowej fazy badań jego przygotowywanego z firmą BioNTech SE projektu szczepionki przeciw COVID-19 wykazały 95 proc. skuteczności. Firma będzie się ubiegała o szybkie dopuszczenie szczepionki do użycia w USA.
Szczepionka przeciwko COVID-19, którą opracowuje francuski koncern farmaceutyczny Sanofi i która ma trafić do dystrybucji w czerwcu 2021 r., nie będzie musiała być przechowywana w zamrażarce, lecz w lodówce - powiedział prezes Sanofi France Olivier Bogillot.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała o rozmowach prowadzonych z rosyjskim instytutem, który opracował szczepionkę na koronawirusa Sputnik V, w sprawie jej potencjalnego zastosowania w walce z COVID-19.
UE ogłosiła, że przeznaczy dodatkowe 100 mln euro w formie dotacji na wsparcie instrumentu COVAX w celu zapewnienia dostępu do przyszłych szczepionek przeciw COVID-19 krajom o niskich i średnich dochodach. Środki te uzupełnią kwotę 400 mln euro gwarancji na rzecz COVAX.
Wstępne dane o skuteczności szczepionki przeciw koronawirusowi podano 9 listopada. Kolejne analizy zostaną przedstawione w trzecim tygodniu listopada - przekazał PAP koncern farmaceutyczny Pfizer. Bezpieczeństwo jest priorytetem -zaznacza firma.
Na 11 listopada planowane jest podpisanie umowy z firmami Pfizer i BioNTech SE na dostawę szczepionek na koronawirusa - poinformował premier Mateusz Morawiecki. Polska otrzyma szczepionki w tym samym czasie, co inne kraje UE; chcemy mieć co najmniej 20 kilka milionów szczepionek - podkreślił szef rządu.
Amerykański koncern farmaceutyczny Pfizer poinformował 9 listopada, że rozwijany przez niego projekt szczepionki przeciwko COVID-19 ma ponad 90 proc. skuteczności. Firma ogłosiła, że w 2021 r. może wyprodukować do 1,3 mld dawek substancji.
Opracowano ultrasilną nanocząsteczkową szczepionkę przeciw COVID-19 przy użyciu techniki komputerowej. Struktura molekularna szczepionki naśladuje strukturę wirusa, co tłumaczy jego wyjątkowo dużą zdolność do wywoływania odpowiedzi immunologicznej.
„Przez kilka początkowych miesięcy pandemii, kiedy kobiety odkładały badania profilaktyczne, liczba wykonywanych mammografii zmalała o kilkadziesiąt procent. To bardzo dużo i grozi tym, że za jakiś czas będziemy rozpoznawać zmiany złośliwe, które mogliśmy wcześniej zdiagnozować i leczyć” - mówi dr n. med. Artur Bocian, chirurg onkolog, chirurg ogólny. Specjalista odpowiadał na pytania czytelniczek "Pulsu Medycyny" w programie „Dyżur eksperta”.
Jakie korzyści mogą odnieść kobiety, obarczone wysokim ryzykiem rozwoju nowotworu, z zabiegów profilaktycznego usunięcia macicy (histerektomii) oraz gruczołów piersiowych, przedstawił prof. nadzw. dr n. med. Paweł Szymanowski w rozmowie z „Pulsem Medycyny”.
Zapalenie płuc wbrew pozorom jest chorobą stosunkowo częstą i obarczoną bardzo wysokim ryzykiem powikłań oraz zgonu, nie powinniśmy jej bagatelizować – ostrzega prof. dr hab. n. med. Adam Antczak, specjalista z dziedziny pulmonologii. Ekspert dodaje, że zagrożenie to bywa niedoceniane ze względu na powszechną wiarę w skuteczność antybiotykoterapii.
Próby opracowania szczepionek przeciw HIV czy HCV trwają od dekad i wciąż nie zakończyły się sukcesem. Jednak gdyby nie lata badań m.in. nad tamtymi wirusami, prace nad terapiami przeciw SARS-CoV-2 nie toczyłyby się tak szybko - powiedziała prof. Krystyna Bieńkowska-Szewczyk, wirusolog.
Nosząc okulary, jesteśmy lepiej chronieni przed wirusem SARS-CoV-2. Z badań prowadzonych w Chinach w I kwartale 2020 r. z udziałem 276 pacjentów, u których wykryto zakażenie SARS-CoV-2, zaledwie 30, czyli niespełna 11 proc. chorych, nosiło na co dzień okulary. Podczas gdy w całej populacji wskaźnik osób korzystających z okularów korygujących wady wzroku oscyluje na poziomie ok. 50 proc.