Zdaniem lekarza i menedżera Macieja Piroga, bez Agencji Taryf, która ma określić standardy oraz wycenić procedury medyczne, nie da się poprawić wykorzystania publicznych środków na zdrowie. A tych, w związku z zapowiedziami ograniczania deficytu budżetowego także w Polsce, nie będzie przybywać.
Uchwalona 12 maja 2011 roku ustawa refundacyjna reguluje kwestie finansowania ze środków publicznych nie tylko leków, ale również wyrobów medycznych. Można jednak odnieść wrażenie, że ustawa została napisana „pod leki”, a zastosowane rozwiązania prawne nie w pełni odpowiadają warunkom prowadzenia działalności na rynku wyrobów medycznych w Polsce.
Ośrodki zajmujące się monitorowaniem polekowych działań niepożądanych coraz częściej otrzymują raporty dotyczące działań niepożądanych, jakie występują w związku z zamianami leków, które co prawda mają tożsamą substancję czynną, jednak z uwagi na zawartość różnych substancji pomocniczych są różnymi lekami.
W ciągu ostatnich lat błyskawiczną karierę zrobiło zarządzanie zmianą. Chcemy czy nie, zmiana to najbardziej... stabilny element naszego życia. Z moich obserwacji wynika, że change management w środowisku medycznym jest jednak pojęciem całkowicie obcym.
„Na zdrowy rozsądek już nie ma co liczyć - uważa Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej. Ten, kto pracuje 300-400 godzin, zatracił instynkt samozachowawczy. Jest zagrożeniem dla siebie i pacjentów”. Jego zdaniem, trzeba wprowadzić ewidencję czasu pracy lekarzy. To się jednak raczej nie uda.
Jeśli Platforma Obywatelska wygra wybory i Ewa Kopacz nadal będzie ministrem zdrowia, to aby nie stracić uprawnień do wykonywania zawodu lekarza, zaangażuje się w działalność wolontariacką – przez 7,5 godziny tygodniowo będzie pracować bez wynagrodzenia w jednym z warszawskich szpitali.
Nowa ustawa o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych („ustawa refundacyjna”) wzbudza szereg kontrowersji, w tym związanych z nabywaniem leków refundowanych przez szpitale od 1 stycznia 2012 roku. Czy szpitale będą musiały kupować leki i wyroby medyczne po sztywnych cenach urzędowych, czy też będą mogły tak jak teraz negocjować ceny i stosować zakupy pakietowe?
Zgodnie z art. 9 ustawy o refundacji świadczeniodawcy są zobowiązani do nabywania leków po cenie nie wyższej niż urzędowa cena zbytu, ewentualnie powiększoną o marżę hurtową nie większą niż urzędowa marża hurtowa. Oznacza to, że lek może zostać nabyty albo od producenta, albo podmiotu prowadzącego obrót hurtowy- pisze na łamach Pulsu Medycyny Piotr Olechno, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia.
Anita Wichniak-Olczak, rzecznik prasowy Urzędu Zamówień Publicznych uważa, że zarówno projekt, jak i ustawa refundacyjna nie przewidywały jakichkolwiek zmian w Prawie zamówień publicznych (Pzp) w związku z wejściem w życie Ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia oraz wyrobów medycznych (Dz.U. nr 122, poz. 696), tym samym należy uznać, że zmiany w Pzp nie są potrzebne.
Naczelna Rada Lekarska postanowiła rozpocząć akcję „Pozwólcie lekarzom leczyć!”. Jak można przeczytać w stosownej uchwale, „podjęcie akcji uzasadnione jest brakiem troski o zapewnienie warunków do prawidłowego, zgodnego z interesem chorych wykonywania zawodów lekarza i lekarza dentysty ze strony instytucji odpowiedzialnych za organizację ochrony zdrowia”. W ramach akcji zdecydowano o stworzeniu rejestru niedorzeczności w ochronie zdrowia. Świetny pomysł – pomyślałem. Bo czego, jak czego, ale absurdalnych, oderwanych od życia rozwiązań jest w systemie co niemiara.
Raz po raz puszczane są w eter informacje o tym, jak dużo wydajemy z własnej kieszeni na leczenie. W ocenie Ministerstwa Zdrowia na procedury medyczne, takie jak badania i zabiegi, przeznaczamy 12 miliardów złotych rocznie. Natomiast suma wszystkich dopłat ponoszonych przez Polaków w związku z leczeniem ma wynosić 30 miliardów złotych na rok, czyli mniej więcej połowę budżetu NFZ.
Po raz drugi, przy okazji ogłoszenia wyników konkursu Złoty Skalpel, zorganizowaliśmy konferencję naukową „Innowacje w medycynie”. Spotkanie z innowatorami jest zawsze inspirujące. Pozwala uwierzyć, że jednak można pokonać przeszkody i osiągnąć założony cel. Pozostawia jednak bez odpowiedzi pytanie, dlaczego udaje się to tylko nielicznym...;