Rzecznik Praw Pacjenta rozpoczął kontrole w placówkach medycznych stosujących długotrwałą terapię antybiotykami u pacjentów z boreliozą- donosi TOK FM. To reakcja na medialne doniesienia o praktykach lekarzy stosujących niepopartą wystarczającymi dowodami naukowymi, a wiążącą się z wieloma działaniami niepożądanymi metodę ILADS.
Jakiej liczby zachorowań na grypę możemy spodziewać się w nadchodzącym sezonie grypowym? Jakie grupy pacjentów są szczególnie narażone na ciężki przebieg grypy i jej powikłania? Jak rozmawiać z pacjentem o konieczności szczepienia przeciwko grypie? Jakie zmiany refundacyjne zwiększają dostęp do szczepień przeciwko tej chorobie od 1 lipca? — o tym, choć nie tylko, mówili prof. Agnieszka Mastalerz-Migas i prof. Adam Antczak podczas webinarium „Polak mądry po szkodzie? Czego (nie) uczą nas pandemie”.
Musimy liczyć się w przyszłości z rozprzestrzenianiem chorób tropikalnych w Europie. Podnoszenie się globalnej temperatury związane jest z rozszerzeniem zasięgu występowania gatunków komarów, które przenoszą takie choroby, jak denga, malaria, choroba zachodniego Nilu – mówi wirusolog prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska.
Rada Ekspertów NIL wydała stanowisko, w którym stanowczo sprzeciwia się stosowaniu metody ILADS, czyli długotrwałej terapii antybiotykami u pacjentów z boreliozą. Terapia ta nie posiada wystarczających podstaw klinicznych oraz wiąże się z wieloma działaniami niepożądanymi - podkreślają eksperci lekarskiego samorządu.
Do tej pory leczenie gruźlicy lekoopornej wiązało się z hospitalizacją, nawet 24-miesięczną. Teraz to się zmienia. Leczenie ma odbywać się w domu. Pierwsi pacjenci rozpoczęli już takie leczenie w ramach pilotażowego projektu ambulatoryjnego leczenia gruźlicy lekoopornej.
Informowanie sanepidu o wypisywanych ze szpitala pacjentach, którzy byli zakażeni lub chorowali na błonicę, cholerę, dur brzuszny, dury rzekome A, B i C oraz polio - przewiduje rozporządzenie ministra zdrowia opublikowane w Dzienniku Ustaw.
Od października 2021 r. do września 2022 r. odnotowano 2520 ognisk ptasiej grypy u drobiu. W tym 227 przypadki u ptaków hodowlanych i 3867 u dzikiego ptactwa, w sumie w 37 krajach europejskich. Istnieje wiele szczepów ptasiej grypy, z których większość nie zagraża ludziom. Są jednak potwierdzone przypadki transmisji wirusa na człowieka.
Wirus o 30-procentowej śmiertelności rozprzestrzenia się w Europie. Gorączka krwotoczna krymsko-kongijska (CCHF) to choroba wywoływana przez wirusa przenoszonego przez kleszcze. Została sklasyfikowana jako jedna z dziewięciu chorób uznanych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) za najgroźniejsze ze względu na ich potencjał epidemiczny.
Do dyskusji na temat wagi szczepień ochronnych, która odbyła się podczas kolejnej edycji konferencji “Polityka lekowa” wprowadził prelegentów i uczestników konferencji prof. dr hab. n. med. Andrzej M. Fal, prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego.
Aż trzy światowe agencje zajmujące się zdrowiem i żywnością ostrzegły w tym tygodniu, że ciągły wzrost ognisk epidemii ptasiej grypy na całym świecie budzi obawy, że wirus może łatwiej przystosować się do zarażania ludzi. Jednocześnie wezwały państwa do wzmocnienia nadzoru nad transmisją chorób i higieną na fermach drobiu.
Od 1 lipca nie ma już obowiązku noszenia maseczek w placówkach medycznych, ale dyrektor może wprowadzić swoje zarządzenie w tej sprawie - powiedział 7 lipca w Sejmie wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.
W tym roku potwierdzono w Polsce 436 przypadków krztuśca – wynika z najnowszych danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny. W tym samym okresie ubiegłego roku, czyli od 1 stycznia do 30 czerwca, zanotowano 151 zachorowań.
Nie grozi nam żadne niebezpieczeństwo; informacje o wirusie ptasiej grypy w mięsie drobiowym są nieprawdziwe - zapewnił w środę 5 lipca wiceminister rolnictwa Krzysztof Ciecióra, odnosząc się do medialnych doniesień, że za ostatnie przypadki śmierci kotów miałby odpowiadać wirus wykryty w surowym mięsie.
Państwowa Inspekcja Sanitarna podjęła prewencyjne działania, by zapobiec wystąpieniu grypy A/H5N1 u ludzi. Właścicieli i opiekunów kotów, u których potwierdzono zakażenie wirusem ptasiej grypy, objęto nadzorem epidemiologicznym – poinformował 4 lipca GIS.
W związku z transmisją wirusa grypy A H5N1 z ptaków na koty domowe przeprowadzona ocena sytuacji wykazała, że jedną z prawdopodobnych dróg transmisji patogenu jest pokarm - mówi prof. Krzysztof Pyrć, wirusolog, lider Laboratorium Wirusologii w Małopolskim Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Zakażenie wirusem ptasiej grypy jest dla ludzi niebezpieczne, ale zdarza się niezwykle rzadko. Na świecie było kilkaset takich przypadków w ciągu wielu lat – mówi wirusolog prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska.
Mężczyźni, którzy przeszli COVID-19, jeszcze po trzech miesiącach mają obniżoną koncentrację plemników w nasieniu. Są one również mniej ruchliwe – wynika z badania, które zaprezentowano na 39. dorocznym spotkaniu Europejskiego Towarzystwa Reprodukcji Człowieka i Embriologii (ESHRE).
A/H5N1 u kotów w Polsce: „Upubliczniliśmy pierwszą sekwencję wirusa i aktualnie czynimy starania, aby jak najszybciej go scharakteryzować” – mówi w wywiadzie dla „Pulsu Medycyny” prof. Krzysztof Pyrć, wirusolog, lider Laboratorium Wirusologii w Małopolskim Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Bieżąca sytuacja związana z COVID-19 nie uzasadnia kontynuacji stanu zagrożenia epidemicznego - powiedział minister Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej. Zapewnił jednak, że mimo zniesienia stanu zagrożenia, resort jest przygotowany na ewentualne kryzysy w przyszłości.
Mimo odwołania stanu pandemii i zniesienia wszelkich obostrzeń od 1 lipca, COVID-19 powinien pozostać priorytetem zdrowotnym, ponieważ wirus wciąż ewoluuje i może stanowić zagrożenie nie tylko dla jednostek, ale też systemów ochrony zdrowia – oceniają eksperci.
W związku ze zbliżającą się datą odwołania w Polsce stanu zagrożenia epidemicznego resort zdrowia wygasza też funkcjonowanie ministerialnych zespołów zajmujących się kwestiami związanymi z COVID-19. W ten sposób przestanie działać m.in. zespół do spraw badań genomu i mutacji wirusa SARS-CoV-2 oraz sztab kryzysowy.
W Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA stworzono test diagnostyczny oceniający ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19, zarówno u osób zdrowych, jak i już zakażonych wirusem SARS-COV-2. Jest pierwszym tego typu testem na świecie.