Choroby zakaźne
Prof. Szuster-Ciesielska: ocieplenie klimatu to realne ryzyko chorób tropikalnych w Europie
Opublikowano:
Fot. Adobe Stock
Musimy liczyć się w przyszłości z rozprzestrzenianiem chorób tropikalnych w Europie. Podnoszenie się globalnej temperatury związane jest z rozszerzeniem zasięgu występowania gatunków komarów, które przenoszą takie choroby, jak denga, malaria, choroba zachodniego Nilu – mówi wirusolog prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska.
EG/PAP
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ostrzegła, że liczba przypadków zachorowań na dengę może być w 2023 roku rekordowa. Wirus dengi przenoszony jest przez komary należące do gatunku Aedes aegypti oraz Aedes albopictus. Zagrożona zakażeniem jest obecnie połowa mieszkańców świata. Jak podano, liczba przypadków dengi wzrosła od 2000 roku niemal ośmiokrotnie, a po części związane jest to z globalnym ociepleniem, które sprzyja zarówno wzrostowi populacji komarów, jaki i namnażaniu się wirusów.
Komar tygrysi w Polsce
Prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii UMCS w Lublinie odnosząc się do zachorowań na dengę przypomniała, że obecnie jest to choroba tropikalna, występująca na południu Azji i w Środkowej Afryce, a także na południu Stanów Zjednoczonych.
– Jest to bardzo groźna choroba, mogąca prowadzić do tzw. gorączki krwotocznej o 30 proc. odsetku zgonów. W skali roku odnotowuje się ok. 25 tys. zgonów na całym świecie z tego powodu - wskazuje ekspertka.
Zwróciła uwagę, że nie tylko denga spędza sen z powiek naukowcom z uwagi na to, że komary przenoszą także inne choroby zakaźne, jak malaria, żółta gorączka, zika, choroba zachodniego Nilu.
– WHO wskazała, że podnoszenie się globalnej temperatury związane jest z rozszerzeniem zasięgu występowania tych gatunków komarów. Obserwowane są już w Europie, również w Polsce zauważono komara tygrysiego – mówi prof. Szuster-Ciesielska.
Wraz z ocieplaniem klimatu, musimy liczyć się w przyszłości z rozprzestrzenianiem się chorób tropikalnych także na terenie państw europejskich.
– To nie jest kwestia roku czy dwóch, tylko raczej perspektywa kilkudziesięciu lat, niemniej jednak ten proces już trwa – zaznacza ekspertka.
Repelenty i moskitiery nie uchronią przed komarami w 100 procentach
Jednocześnie, że do tej pory przypadki zakażeń wirusem denga wśród Europejczyków zostały zawleczone z krajów ich naturalnego, endemicznego występowania.
– Jeśli zmiany klimatyczne będą się dalej pogłębiały, to niewykluczone, że i u nas zaczną się pojawiać rodzime choroby tropikalne – wyjaśniła prof. Szuster-Ciesielska.
W kontekście wakacji przypomniała, że obecnie dostępne są dwie szczepionki przeciwko wirusowi denga zalecane szczególnie turystom, którzy wybierają się do krajów endemicznego występowania choroby. Jak przekazała, obecnie trwają prace nad wprowadzeniem nowej szczepionki na platformie mRNA, która byłaby bezpieczniejsza.
– Oprócz szczepienia, polecam każdej osobie wyjeżdżającej w tropiki kontakt z sanepidem, gdzie otrzyma informacje odnośnie środków ostrożności w konkretnym kraju. Polecam poważne rozważenie zaszczepienia się przed wyjazdem ze względu na to, że komary to nie są owady, których można uniknąć w 100 proc., nawet stosując moskitiery czy repelenty – wyjaśnia ekspertka.
Zwróciła również uwagę na inne zagrożenia np. bakteryjne i pasożytnicze występujące m.in. w krajach azjatyckich.
– Szczególnie ważne są również higiena osobista, higiena posiłku i jakość wody. Absolutnie zalecana jest woda do spożycia w butelkach z oryginalnym zamknięciem – dodaje.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Jak się chronić przed kleszczami: skuteczne repelenty, sposoby usuwania kleszcza
Czytaj więcej
Klencki o zmianach w rezydenturach: Nie chcemy zrobić z lekarzy „chłopów pańszczyźnianych”
Kształcenie
Zarzut, że chcemy zrobić z rezydentów „chłopów pańszczyźnianych”, jest daleko idącym uproszczeniem – mówi „Pulsowi Medycyny” Mariusz Klencki, dyrektor Departamentu Rozwoju Kadr Medycznych w Ministerstwie...
Udostępnij artykuł: