Zdrowie publiczne
Czy prezydent Nawrocki zgodzi się na zakaz używek na bazie nikotyny?
Opublikowano:
Fot. Adobe Stock
Ministerstwo Zdrowia wyraża nadzieję na współpracę z nowym prezydentem w zakresie realizacji prozdrowotnych inicjatyw. Jednym z pierwszych rozwiązań, które będzie wymagać podpisu Karola Nawrockiego, może być zakaz sprzedaży jednorazowych e-papierosów oraz stosowania aromatów w saszetkach nikotynowych, czyli produktów, do których zażywania przyznał się elekt.
Zakaz sprzedaży jednorazowych e-papierosów oraz aromatów w saszetkach nikotynowych trafił do wykazu prac legislacyjnych rządu. W poniedziałek (30 czerwca) na antenie Polskiego Radia wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny były pytany o to, czy zakaz smakowych saszetek nikotynowych to swoista złośliwość w stosunku do prezydenta elekta. Jak przekazał wiceminister, wprowadzenie zakazu jest częścią szerszej kampanii ograniczającej dostęp do nikotyny, obejmującej również niedawno podpisaną ustawę o zakazie sprzedaży tych saszetek osobom poniżej 18. roku życia (wchodzącą w życie 4 lipca) oraz planowany zakaz jednorazowych papierosów.
- Celem tych działań jest poprawa zdrowia publicznego w długoterminowej perspektywie, co wymaga czasu i ponadpartyjnej zgody. Wprowadzane przepisy mają ograniczyć występowanie chorób związanych z używaniem tytoniu i nikotyny - przekonywał.
Konieczny zaznaczył, że nie wie, z czego korzysta Karol Nawrocki, ale podkreślił, że w Polsce nie ma dopuszczonych snusów jako takich do użytku. - W Polsce to, co mamy w obiegu, i co jest legalne, to są saszetki nikotynowe. Snusy ze względu na stwierdzoną dużą szkodliwość już nie.
Wiceszef MZ zaznaczył, że w kwestii regulacji dotyczących zdrowia powinna być ponadpolityczna zgoda. - Nie tylko w takich sprawach jak walka z uzależnieniami, ale również w takich jeszcze bardziej zasadniczych regulacjach, jak kształt polskiego szpitalnictwa czy dostępność do leków. To powinny być rzeczy, które są ponadpolityczne i tak w wielu krajach zostało to ustawione. Nie poza polityką, bo tak nie można powiedzieć, ale w pewnej zgodzie politycznej, ponieważ wiele zadań realizuje się przez lata. Jeśli mówimy o zdrowiu publicznym, właśnie o paleniu papierosów czy używaniu w ogóle nikotyny, to co dzisiaj wprowadzamy, to da efekt za 5-10 lat. Wtedy zobaczymy, że jest mniej chorób - skomentował.
Konieczny podsumował, że ma nadzieję, że nowy prezydent "nie będzie nam, powiedzmy z punktu widzenia jakiegoś politycznego, próbował szkodzić w kwestiach prozdrowotnych".
Czytaj więcej
Koniec z promocjami typu 8+8 piw gratis i reklamowaniem alkoholu przez aktorów. Wreszcie, bo sprzedawaliśmy nie tylko produkt, lecz normalizowaliśmy też patologię
Zdrowie publiczne
Sejm przyjął nowelizację przepisów antyalkoholowych, które zakładają m.in. nocną prohibicję oraz całkowity zakaz reklamy i promocji szkodliwych trunków. Szczególnie cieszy mnie ten ostatni zapis,...
Udostępnij artykuł: