Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Zdrowie publiczne

Czy prezydent Nawrocki zgodzi się na zakaz używek na bazie nikotyny?

Opublikowano:

Fot. Adobe Stock

Ministerstwo Zdrowia wyraża nadzieję na współpracę z nowym prezydentem w zakresie realizacji prozdrowotnych inicjatyw. Jednym z pierwszych rozwiązań, które będzie wymagać podpisu Karola Nawrockiego, może być zakaz sprzedaży jednorazowych e-papierosów oraz stosowania aromatów w saszetkach nikotynowych, czyli produktów, do których zażywania przyznał się elekt.


Katarzyna Lisowska


Zakaz sprzedaży jednorazowych e-papierosów oraz aromatów w saszetkach nikotynowych trafił do wykazu prac legislacyjnych rządu. W poniedziałek (30 czerwca) na antenie Polskiego Radia wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny były pytany o to, czy zakaz smakowych saszetek nikotynowych to swoista złośliwość w stosunku do prezydenta elekta. Jak przekazał wiceminister, wprowadzenie zakazu jest częścią szerszej kampanii ograniczającej dostęp do nikotyny, obejmującej również niedawno podpisaną ustawę o zakazie sprzedaży tych saszetek osobom poniżej 18. roku życia (wchodzącą w życie 4 lipca) oraz planowany zakaz jednorazowych papierosów.

- Celem tych działań jest poprawa zdrowia publicznego w długoterminowej perspektywie, co wymaga czasu i ponadpartyjnej zgody. Wprowadzane przepisy mają ograniczyć występowanie chorób związanych z używaniem tytoniu i nikotyny - przekonywał.

Konieczny zaznaczył, że nie wie, z czego korzysta Karol Nawrocki, ale podkreślił, że w Polsce nie ma dopuszczonych snusów jako takich do użytku. - W Polsce to, co mamy w obiegu, i co jest legalne, to są saszetki nikotynowe. Snusy ze względu na stwierdzoną dużą szkodliwość już nie.

Wiceszef MZ zaznaczył, że w kwestii regulacji dotyczących zdrowia powinna być ponadpolityczna zgoda. - Nie tylko w takich sprawach jak walka z uzależnieniami, ale również w takich jeszcze bardziej zasadniczych regulacjach, jak kształt polskiego szpitalnictwa czy dostępność do leków. To powinny być rzeczy, które są ponadpolityczne i tak w wielu krajach zostało to ustawione. Nie poza polityką, bo tak nie można powiedzieć, ale w pewnej zgodzie politycznej, ponieważ wiele zadań realizuje się przez lata. Jeśli mówimy o zdrowiu publicznym, właśnie o paleniu papierosów czy używaniu w ogóle nikotyny, to co dzisiaj wprowadzamy, to da efekt za 5-10 lat. Wtedy zobaczymy, że jest mniej chorób - skomentował.

Konieczny podsumował, że ma nadzieję, że nowy prezydent "nie będzie nam, powiedzmy z punktu widzenia jakiegoś politycznego, próbował szkodzić w kwestiach prozdrowotnych".

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Tzw. renta alkoholowa może utrwalać chorego w uzależnieniu. Państwo gasi pożar benzyną wartą fortunę [FELIETON]

Zdrowie publiczne

Państwo deklaruje walkę z alkoholizmem, jednak jego polityka w tym obszarze jest pełna sprzeczności, a tzw. renta alkoholowa jest tego świetnym przykładem. Choć przyznanie samego...