Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

System ochrony zdrowia

Lewica: są miliardy na odbudowę Pałacu Saskiego, a brakuje pieniędzy dla medyków

Opublikowano:

Fot. Lewica/Twitter

Mamy do czynienia z paraliżem ochrony zdrowia - alarmują Marek Rutka i Beata Maciejewska, posłowie Lewicy. Ich zdaniem praktyka zatrudniania medyków, np. ratowników medycznych, w oparciu o umowy cywilno-prawne tylko pogłębi kryzys kadrowy.

Czytaj więcej o:

System ochrony zdrowia

EG/PAP


Zaostrza się konflikt pomiędzy medykami a rządzącymi. Obecnie w całej Polsce protestują ratownicy medyczni, którzy masowo nie pojawiają się w pracy, np. korzystając ze zwolnień lekarskich. Żółtą kartkę pokazują rządzącym nie tylko oni. 11 września w Warszawie odbędzie się wspólna manifestacja pracowników ochrony zdrowia. Temat ochrony zdrowia coraz mocniej przebija się więc do ogólnopolskich mediów, podejmują go także politycy.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Protest pracowników ochrony zdrowia w Warszawie: data, trasa, jak dojechać

Kontrola Lewicy w stołecznym pogotowiu

Marek Rutka i Beata Maciejewska skontrolowali stołeczne pogotowie. Wszystko w związku informacjami o tym, że spora część ratowników medycznych zatrudnionych w Meditrans zdecydowała się nie pojawić w pracy, przez co nastąpiły istotne trudności w zapewnieniu obsady warszawskich karetek.

Na konferencji prasowej 7 września posłowie przedstawiali wyniki kontroli poselskiej w stołecznym pogotowiu. Rutka przekazał, że większość ratowników i wszyscy lekarze pracują na umowach cywilnoprawnych.

– Sytuacja, w której zatrudniamy ratowników na umowy cywilnoprawne, skończy się katastrofą prędzej czy później. Oni zaczną rezygnować z pracy - podkreślił poseł.

Jak dodał, sytuacja, z którą mamy do czynienia obecnie, to po prostu konsekwencje takiej polityki kadrowo-płacowej.

– Mamy sytuację paraliżu w służbie zdrowia. Prezydent zamiast wprowadzać stan wyjątkowy na terenie przygranicznym, powinien w zasadzie wprowadzić stan wyjątkowy w systemie ratownictwa medycznego - ocenił poseł Rutka.

Ratownicy medyczni walczą nie tylko o wynagrodzenia

Środowisko ratowników medycznych, podobnie jak pozostali medycy, zwracają uwagę, że ich protest nie obejmuje tylko postulatów płacowych. Wśród innych są m.in. powołanie samorządu zawodowego i przyjęcie ustawy o zawodzie ratownika medycznego.

Wiceszefowa klubu Lewicy Beata Maciejewska zapowiedziała, że jej klub będzie uczestniczyć w proteście pracowników służby zdrowia, który został zapowiedziany na 11 wrześni

– Nie widzimy powodu, dlaczego państwo miałoby wydawać miliardy na Pałac Saski, na Instytut Pamięci Narodowej, a nie jest w stanie zapewnić godnych płac ludziom, którzy utrzymują nasze państwo i nasze społeczeństwo w jak najlepszej kondycji, którzy dbają o nasze życie i o nasze zdrowie - powiedziała posłanka.

6 września rzecznik rządu Piotr Muller poinformował, że wkrótce przedstawi pakiet rozwiązań dla ratowników medycznych, które uwzględnią także postulaty płacowe. 7 września wiceminister Kraska przekazał, że tego samego dnia Adam Niedzielski poinformuje o nowej wycenie dobokaretki - prace nad jej ustaleniem trwają w AOTMiT już od jakiegoś czasu.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Nowy szef Porozumienia Rezydentów: ministerstwo kolejny raz oszukało medyków i pacjentów

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Średnia wieku pacjenta na oddziale neurologicznym wynosi ponad 64 lata. "Starzenie się społeczeństwa to wyzwanie dla neurologii"

Neurologia

Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2023 roku w Polsce liczba osób powyżej 65. roku życia wynosiła ponad 7,5 mln, co stanowiło...