Psychologia i psychiatria
Gryglewicz: obecna forma finansowania centrów zdrowia psychicznego jest optymalna
Opublikowano:
Fot. Adobe Stock Fot. Adobe Stock
Dotychczasowy model finansowania centrów zdrowia psychicznego, w którym pieniądze są kierowane na mieszkańca, jest optymalny - powiedział PAP dr Jerzy Gryglewicz, ekspert Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego w Warszawie.
MJM/PAP
Podkreślił, że centra zdrowia psychicznego (CZP) to pilotaż, który działa tylko w części kraju. Zaznaczył, że wobec tego obecnie funkcjonują dwa oddzielne modele finansowania opieki psychiatrycznej. Centra zdrowia psychicznego są finansowane ryczałtem - to kwota przekazywana przez NFZ w przeliczeniu na mieszkańca, zwykle jednego powiatu. Obok CZP funkcjonuje także stary model finansowania - według formuły płatność za usługę (fee for service), czyli NFZ płaci np. za pojedynczą poradę u psychiatry.
W centrach zdrowia psychicznego finansowanych ryczałtem "za mieszkańca" praktycznie nie ma kolejek
Gryglewicz dodał, że w centrach zdrowia psychicznego finansowanych ryczałtem "za mieszkańca" praktycznie nie ma kolejek, bo CZP mają określony czas na przyjęcia pacjenta i mają opiekować się nim na stałe. Jak zaznaczył, to bardzo istotne, bo większość pacjentów poradni zdrowia psychicznego to pacjenci z depresją.
- To stan zdrowia, który wymaga dość szybkiej interwencji. Ciężka depresja czasami niestety kończy się próbą samobójczą. Pomoc lekarska jest tu bardzo ważna, bo mamy skuteczne leki, które zwalczają tę chorobę. Depresja jest chorobą całkowicie uleczalną - podkreślił.
Ocenił, że dotychczasowy model finansowania centrów zdrowia psychicznego, w którym pieniądze są kierowane na mieszkańca, jest optymalny.
- Oczywiście, nie wszyscy mieszkańcy są chorzy, ale statystycznie, na podstawie danych epidemiologicznych, można stwierdzić, że odsetek osób wymagających opieki psychiatrycznej na terenie całego kraju jest mniej więcej taki sam - powiedział Gryglewicz.
Ekspert zaznaczył, że model finansowania w oparciu o populację jest prosty, łatwy w rozliczaniu i kontroli.
Finansowanie centrów zdrowia psychicznego w przeliczeniu "na pacjenta" niebezpieczne
Podkreślił, że inne rozwiązania, na przykład polegające na finansowaniu centrów zdrowia psychicznego w przeliczeniu "na pacjenta" byłyby niebezpieczne.
- Bardzo trudno jest zdefiniować pacjenta, który wymaga opieki psychiatrycznej na podstawie twardych danych. Praktycznie każda osoba, nawet zdrowa ma momenty, w których potrzebuje opieki psychologicznej czy psychiatrycznej. Byłby to skomplikowany model, bardzo trudny do nadzorowania - powiedział Gryglewicz.
Kolejki oczekujących - jak podkreślił - są największą wadą finansowania psychiatrii w modelu opłaty za usługę, czyli fee for service.
- To czasami nawet 3-4 miesiące oczekiwania - powiedział.
Gryglewicz uważa, że oszczędzanie na centrach zdrowia psychicznego niesie ryzyko, że w dłuższej perspektywie koszty opieki nad pacjentami w opiece psychiatrycznej będą wyższe.
- Koszt hospitalizacji jednego pacjenta to około 5 tys. zł, a za tę kwotę można zrealizować bardzo dużo procedur ambulatoryjnych - zaznaczył.
Centrum zdrowia psychicznego nie otrzymuje pieniędzy, gdy pacjent trafi do szpitala.
Ekspert zauważył, że centrum zdrowia psychicznego nie otrzymuje pieniędzy, gdy pacjent trafi do szpitala.
- Rolą centrów zdrowia psychicznego jest więc utrzymywanie pacjenta w na tyle dobrym stanie zdrowia, aby nie wymagał hospitalizacji - powiedział Gryglewicz. Zaznaczył, że to dobre rozwiązanie promujące model tzw. opieki środowiskowej w psychiatrii, gdyż w szpitalu psychiatrycznym stan zdrowia pacjenta najczęściej się pogarsza, a nie polepsza.
Zaznaczył, że klasycznym przykładem finansowania ryczałtowego była do tej pory podstawowa opieka zdrowotna (POZ), czyli usługi lekarzy rodzinnych. Poradnie otrzymują pieniądze bez względu na to, czy pacjent zapisany do poradni do niej przychodzi, czy nie. Gryglewicz podkreśla jednak, że obecnie zaczyna obowiązywać model mieszany, czyli koordynowana opieka zdrowotna w podstawowej opiece zdrowotnej (POZ): większość pieniędzy pochodzi z ryczałtu, ale pojawia się coraz więcej procedur, w których lekarz jest dodatkowo wynagradzany w formule fee for service, czyli za wykonanie pewnych świadczeń i procedur.
Według formuły płatność za usługę, czyli fee for service, finansowane są świadczenia w poradniach specjalistycznych (ambulatoryjna opieka specjalistyczna - aos) i w lecznictwie szpitalnym.
W czwartek, 5 grudnia, odbędzie się w Warszawie Nadzwyczajny Kongres Zdrowia Psychicznego. Jego organizatorzy uważają, że propozycje resortu zdrowia związane z zakończeniem pilotażu centrów zdrowia psychicznego grożą ograniczeniem ich finansowania i dalszego funkcjonowania.
Wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny zapewnił we wtorek w rozmowie z dziennikarzami, że MZ nie przewiduje zmian, które miałyby prowadzić do obniżenia finansowania centrów. Zaprzeczył też, że MZ rozważa model fee for service w CZP, czyli zapłaty za usługę.
O tym, że MZ rozważa powrót do takiego modelu (fee for service) finansowania CZP napisał w poniedziałek "Dziennik Gazeta Prawna".
Z kolei członek Rady do spraw zdrowia psychicznego przy ministrze zdrowia Marek Balicki w październiku poinformował PAP, że MZ i NFZ chcą odejść od ryczałtowego finansowania centrów zdrowia psychicznego na rzecz płacenia za pacjenta leczonego w danym roku.
Pilotaż centrów zdrowia psychicznego rozpoczął się w 2018 r. i potrwa do 30 czerwca 2025 r.
Udostępnij artykuł: