Profilaktyka
Małecka-Libera: zdrowie publiczne od lat jest pomijane, potrzebujemy wydzielonych pieniędzy na profilaktykę, by to zmienić
Opublikowano:
W zdrowiu wciąż koncentrujemy się na leczeniu, nie poświęcając uwagi profilaktyce. Nie zmieniło tego przyjęcie w 2015 r. ustawy o zdrowiu publicznym, doświadczenie pandemii czy fakt, że skróciła się długość naszego życia. Mówimy dużo o profilaktyce, ale konkretnych rozwiązań brakuje – mówi „Pulsowi Medycyny” senator Beata Małecka-Libera, autorka ustawy o zdrowiu publicznym. Co – zdaniem naszej rozmówczyni - musi się wydarzyć, by to się zmieniło?
Czy ostatnie lata to czas stracony dla zdrowia publicznego? - Niestety tak. Mimo że różne programy zdrowotne i profilaktyczne funkcjonowały, to jednak brakowało ich ewaluacji i konkretnych korzyści, tak by w dziedzinie zdrowia publicznego dogonić społeczeństwa europejskie – mówi Beata Małecka-Libera.
Senator przyznaje, że dziś mamy duży problem nie tylko z zachorowalnością na nowotwory, choroby układu krążenia, otyłością czy zaburzeniami psychicznymi, ale również ze śmiertelnością z ich powodu. - Długość życia Polaków, zamiast się wydłużać, skraca się.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Czytaj więcej
Koniec z promocjami typu 8+8 piw gratis i reklamowaniem alkoholu przez aktorów. Wreszcie, bo sprzedawaliśmy nie tylko produkt, lecz normalizowaliśmy też patologię
Zdrowie publiczne
Sejm przyjął nowelizację przepisów antyalkoholowych, które zakładają m.in. nocną prohibicję oraz całkowity zakaz reklamy i promocji szkodliwych trunków. Szczególnie cieszy mnie ten ostatni zapis,...
Udostępnij artykuł: