Nauka i badania
Utonięcia: kanadyjscy naukowcy wskazują, że jedna na trzy osoby była chora
Opublikowano:
Fot. Pixabay
Naukowcy z Uniwersytetu Calgary przeanalizowali 4288 niezamierzone utonięcia, zarówno dzieci, jak i dorosłych, do których doszło na terenie Kanady w latach 2007-2016. Odkryli, że najczęściej nieszczęścia takie przytrafiały się osobom z chorobą niedokrwienną serca oraz z różnymi zaburzeniami napadowymi.
JW/PAP
Jedna na trzy osoby, które utonęły w Kanadzie w ciągu dekady, miała istniejący wcześniej stan chorobowy. W połowie przypadków to właśnie on przyczynił się do śmierci ofiary - informuje czasopismo „Canadian Medical Association Journal”.
Duża liczba utonięć w wannach u osób z epilepsją
Naukowcy z Uniwersytetu Calgary wykazali, że niezamierzone utonięcia najczęściej przytrafiały się osobom z chorobą niedokrwienną serca oraz z różnymi zaburzeniami napadowymi. Co ważne, młode kobiety (w wieku 20–34 lata) z takimi zaburzeniami miały 23-krotnie większe ryzyko utonięcia niż populacja ogólna.
Najczęstszymi czynnościami prowadzącymi do utonięcia były oczywiście zajęcia w wodzie, takie jak pływanie wpław (25 proc.) i pływanie łodzią (24 proc.), a dochodziło do nich przeważnie w jeziorach lub stawach (36 proc.). Większość zgonów (63-84 proc.) miała miejsce, gdy ofiara była w wodzie lub nad wodą sama: nie miała ani swojego towarzystwa, ani postronnych świadków.
Większość osób, które utonęły (aż 81 proc.) stanowili mężczyźni, przy czym około dwie trzecie z nich (63 proc.) utonęło na obszarach miejskich.
Badanie ujawniło jeszcze jedną ciekawą rzecz - dużą liczbę utonięć w wannach u osób z epilepsją (53 proc.) lub zaburzeniami neuropoznawczymi (28 proc.).
– Utonięcie w wannie jest powszechne wśród osób z zaburzeniami napadowymi, a także w przypadku sporej liczby innych wcześniej istniejących schorzeń – podkreśla dr Cody Dunne, jeden z autorów omawianej publikacji. - To ważny przekaz dla osób zajmujących się zdrowiem publicznym - dodaje.
Jak tłumaczy naukowiec, informacje na ten temat powinny być jasno i dobitnie przekazywane pacjentom z tego typu problemami, tym bardziej, że planowanie bezpieczeństwa we własnym domu jest dużo łatwiejsze do wdrożenia niż w innych lokalizacjach.
– Osoby z zaburzeniami napadowymi zdecydowanie powinny korzystać z prysznica zamiast kąpieli w wannie i - jeśli to możliwe - robić to, gdy w domu jest ktoś jeszcze - mówi Dunne.
Pływanie jest zdrowie, ale czasem potrzebny jest większy nadzór
Autor uważa też, że ponieważ pływanie jest dobre dla ogólnego stanu zdrowia i jakości życia, osoby z chorobą niedokrwienną serca, czyli kolejna grupa wysoce narażona na utonięcie, nie powinny unikać tego typu aktywności. Jednak muszą być świadome zagrożenia i zapewnić sobie bezpieczne warunki uprawia sportów wodnych.
– Pacjenci z chorobami układu krążenia powinny porozmawiać z lekarzem przed rozpoczęciem aktywności w wodzie. Dobrze, aby stopniowo zwiększali intensywność, nosili kamizelki ratunkowe i pływali wyłącznie w nadzorowanym otoczeniu lub z przeszkolonymi towarzyszami – podkreśla dr Dunne.
Jak podsumowuje, tylko zaktualizowane strategie profilaktyczne dostosowane do określonych grup, w tym wskazówki dotyczące bezpiecznego wykonywania codziennych czynności, takich jak kąpiel, pomogą w zmniejszaniu ryzykiem utonięcia.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Post przerywany zapobiega chorobom metabolicznym, m.in. cukrzycy typu 2 i otyłości [BADANIA]
Obszary zielone w mieście poprawiają funkcje poznawcze i łagodzą depresję [BADANIA]
Czytaj więcej
Polacy stworzyli narzędzie porządkujące zbiory danych na temat białek. Cenne, bo liczba ich znanych struktur rośnie błyskawicznie
Innowacje
Internetową platformę, które porządkuje ogromne światowe zbiory danych na temat białek, stworzyli naukowcy z Sano - Centrum Zindywidualizowanej Medycyny Obliczeniowej oraz Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu...
Udostępnij artykuł: