Suski po śmierci 30-latki w Pszczynie: to nie skutek wyroku TK

EG/PAP
opublikowano: 02-11-2021, 12:07

Nie cichną komentarze po śmierci 30-latki w Pszczynie, której odmówiono wykonania aborcji. Jak ocenił poseł PiS Marek Suski, ten przypadek nie ma związku z ubiegłorocznym wyrokiem TK. Z kolei wicerzecznik PiS poinformował, że nie toczą się żadne prace nad tzw. ustawą antyaborcyjną.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Według rodziny zmarłej w Pszczynie 30-latki oraz jej pełnomocniczki, lekarze powstrzymywali się przed zabiegiem z powodu ostatniego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który ograniczył przesłanki do wykonania legalnej aborcji.
Fot. iStock

22 września br. w Szpitalu Powiatowym w Pszczynie zmarła 30-letnia kobieta, która zgłosiła się do placówki z powodu odpłynięcia płynu owodniowego. Po przyjęciu potwierdzono bezwodzie oraz wady płodu. Niestety w trakcie hospitalizacji najpierw doszło do obumarcia płodu, a następnie kobieta zmarła - bezpośrednią przyczyną śmierci był wstrząs septyczny. Sprawą obecnie zajmuje się katowicka prokuratura. Według rodziny pacjentki oraz jej pełnomocniczki, lekarze powstrzymywali się przed opróżnieniem macicy z powodu ostatniego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który ograniczył przesłanki do wykonania legalnej aborcji - choć w wypadku zmarłej zagrożone było życie i zdrowie matki.

Suski: śmierć przy porodzie? To biologia

Sprawa jest bardzo głośna, wywołała także falę lokalnych protestów. Na antenie TVP1 poproszono o komentarz posła Prawa i Sprawiedliwości Marka Suskiego. Jego zdaniem, tych dwóch spraw (śmierci pacjentki i wyroku TK ws. aborcji - red.) nie należy ze sobą wiązać, a fakt, że kobiety nadal umierają przy porodzie, nie jest - jak stwierdził - niczym niespotykanym.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Szpital w Pszczynie ws. śmierci ciężarnej: lekarze kierowali się przepisami prawa

– Oczywiście nie znam sprawy, natomiast absolutnie to, że ludzie umierają, to jest biologia, zdarzają się rzeczywiście błędy lekarskie, zdarzają się po prostu osoby chore - powiedział Marek Suski.

– I niestety wciąż czasem przy porodach kobiety umierają. To nie jest rzecz, która się nie zdarza, choć nikomu tego nie życzymy, ale z całą pewnością nie ma żadnego związku z jakąkolwiek decyzją Trybunału - powiedział Suski.

Pełnomocniczka rodziny: lekarze zwlekali ze względu na wyrok TK

"Komunikat rodziny zmarłej pacjentki" opublikowała w poniedziałek po południu radca prawny Jolanta Budzowska, pełnomocniczka męża, córki, rodzeństwa oraz matki zmarłej. Według niej komunikat upubliczniono z powodu nieścisłych informacji pojawiających się w mediach w związku ze sprawą. Jak napisano, rodzina zmarłej potwierdza, że 22 września 2021 r. w Szpitalu Powiatowym w Pszczynie zmarła 30-letnia kobieta, będąca w 22. tygodniu ciąży. Ciężarna zgłosiła się tam z żywą ciążą z powodu odpłynięcia płynu owodniowego.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Śmierć kobiety w ciąży w szpitalu w Pszczynie: NFZ prowadzi kontrolę

Według prawniczki, pacjentka w trakcie pobytu w szpitalu w wiadomościach wysyłanych do członków rodziny i przyjaciół relacjonowała, że "zgodnie z informacjami przekazywanymi jej przez lekarzy, przyjęli oni postawę wyczekującą, powstrzymując się od opróżnienia jamy macicy do czasu obumarcia płodu, co wiązała z obowiązującymi przepisami ograniczającymi możliwość legalnej aborcji".

Fogiel: nie ma żadnych prac nad zmianą tzw. ustawy antyaborcyjnej

Do głośnej sprawy odniósł się także na antenie TVN24 Radosław Fogiel, wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości.

– Nie ma żadnych prac dotyczących zmian w tzw. ustawie antyaborcyjnej; natomiast TK nie zakwestionował przesłanki do aborcji w przypadku zagrożenia zdrowia i życia kobiety - zapewnił w rozmowie z dziennikarzem TVN24 Konradem Piaseckim.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Fogiel pytany, czy w związku z tą tragedią ma sobie i swoim kolegom z PiS coś do zarzucenia, podkreślił, że "jest mu bardzo przykro i głęboko współczuje", ale ma za mało informacji, aby "szermować oskarżeniami".

– Najgorsze, co dzisiaj można zrobić, to przechodzenie do szybkich konkluzji, do szybkich wniosków. Ta sprawa powinna zostać zbadana dogłębnie - podkreślił.

Fogiel przypomniał, że TK "nie zakwestionował przesłanki mówiącej o zagrożeniu zdrowia i życia kobiety", a z taką sytuacją mogliśmy mieć do czynienia w przypadku tragedii w Pszczynie.

Fogiel został zapytany, czemu przez rok, jaki minął od wyroku Trybunału Konstytucyjnego, Sejm nie zajął się projektem prezydenta, który miałby dopuścić przerwanie ciąży w przypadku tzw. wad letalnych płodu. Wicerzecznik PiS ocenił, że gdyby ten projekt uchwalić, "podlegałby ponownemu zaskarżeniu do Trybunału Konstytucyjnego".

Poinformował także, że "dziś nie ma żadnych prac zmierzających do zmian prawa aborcyjnego".

– Sama ustawa aborcyjna funkcjonuje i nie ma żadnych prac dotyczących jej zmiany. W moim przekonaniu, zmiany - czy to liberalizujące, czy zaostrzające [tę ustawę - red.] - nie są potrzebne - podkreślił.

Aborcja: co zmienił wyrok TK

Przed wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego polskie przepisy pozwalały legalnie dokonać aborcji:

  • jeśli ciąża jest wynikiem przestępstwa,
  • zagrożone jest zdrowie lub życie kobiety,
  • istnieją medyczne przesłanki, potwierdzone badaniem prenatalnym, co do tego, że zachodzi prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

22 października Trybunał Konstytucyjny uznał ostatnią z przesłanek za niezgodną z polską ustawą zasadniczą. Orzeczenie TK wywołało ogromne napięcia społeczne i falę ulicznych protestów, mimo panujących obostrzeń wprowadzonych w związku z pandemią COVID-19.

Rozwiązaniem mającym wyjść naprzeciw protestującym przeciwko zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego na skutek wyroku TK miała być propozycja prezydenta. Andrzej Duda skierował do Sejmu pod koniec października 2020 roku swój projekt zmian w ustawie o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Zgodnie z nim wprowadzona miała zostać przesłanka umożliwiająca przerwanie ciąży w przypadku tzw. wad letalnych płodu. Projekt został skierowany wtedy do I czytania w komisjach.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Aborcja: Trybunał w Strasburgu rozpozna skargę Polki na wyrok TK

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.