Stresujące wydarzenia życiowe mogą wpływać na nasz mikrobiom

Rozmawiała Ewa Kurzyńska
opublikowano: 02-12-2020, 13:47

O wzajemnej zależności pomiędzy zaburzeniami w obrębie mikrobioty jelitowej i zaburzeniami psychicznymi rozmawiamy z dr. hab. n. med. Błażejem Misiakiem.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Na łamach międzynarodowego czasopisma naukowego „Progress in Neuro-Psychopharmacology and Biological Psychiatry” ukazał się artykuł polskich naukowców na temat związku pomiędzy mikroorganizmami zasiedlającymi przewód pokarmowy a zaburzeniami psychicznymi. Jest pan pierwszym autorem tego artykułu, zatem: co wiadomo na temat wcale nieoczywistej zależności pomiędzy mikrobiomem a mózgiem?

To artykuł przeglądowy, dotyczący różnych badań, których sednem są poszukiwania związku pomiędzy zaburzeniami osi podwzgórzowo-przysadkowo-nadnerczowej, odpowiadającej za reakcję na stres, a zaburzeniami w obrębie mikrobioty jelitowej. To jedna ze ścieżek, która może nas doprowadzić do odpowiedzi na pytanie, dlaczego obserwujemy zmiany w obrębie mikrobioty jelitowej u pacjentów z różnymi zaburzeniami psychicznymi: schizofrenią, zaburzeniem dwubiegunowym, depresją.

Kiedy te poszukiwania się zaczęły?

Związek pomiędzy zaburzeniami psychicznymi a nieprawidłowościami w składzie mikrobioty jelitowej jest postulowany od lat. Pierwsze wyniki badań pochodzą sprzed 15-20 lat. Przy czym były to badania z wykorzystaniem słabo zaawansowanych technologii, nacechowane wieloma ograniczeniami metodologicznymi. Powoli, także na podstawie różnych modeli zwierzęcych, zaczęto odnajdywać powiązania między pracą jelit a funkcjonowaniem ośrodkowego układu nerwowego.

Tropów jest wiele. Które wydają się najbardziej obiecujące?

Faktycznie, wspominana już oś podwzgórzowo-przysadkowo-nadnerczowa to tylko jeden z mechanizmów, który łączy ze sobą dwa pozornie odległe od siebie układy, jakimi są OUN i mikrobiota jelitowa. Inne mechanizmy obejmują np. sygnalizację przez nerw błędny, który łączy jelito grube z mózgiem. Znaczenie może mieć podprogowy stan zapalny. Okazuje się, że jakiekolwiek zapalenie w obrębie jelita grubego może mieć wpływ na to, co się dzieje w całym organizmie. Niektóre markery stanu zapalnego potrafią przenikać przez barierę krew-mózg. Inne mechanizmy mogą oddziaływać poprzez metabolity, produkowane przez bakterie jelitowe. Część z tych metabolitów może wpływać niekorzystnie na stężenie różnych neuroprzekaźników, np. serotoniny. To najważniejsze powiązania pomiędzy mikroflorą jelitową a zaburzeniami psychicznymi.

Czy pacjenci z nieswoistymi zapaleniami jelit lub z zespołem jelita drażliwego są bardziej narażeni na wystąpienie zaburzeń psychicznych?

Tak. Związki między tymi schorzeniami zostały wykazane. W nieswoistych zapaleniach jelit bardzo często współistnieją depresja czy zaburzenia lękowych. Podobnie jest w zespole jelita drażliwego. Co ciekawe, również pewne schorzenia autoimmunologiczne dotyczące jelit spotyka się częściej u pacjentów z rozpoznaniem schizofrenii.

Czy faktycznie mikrobiota jelitowa osób z zaburzeniami jelitowymi jest uboższa w tzw. dobre bakterie?

To nie jest taka prosta zależność. Wiele zależy od specyfiki przeprowadzanych badań, doboru różnych grup pacjentów, w różnych stadiach choroby. Dlatego trudno jest wskazać ewidentne zmiany, ale na pewno można zauważyć cechy mniejszej różnorodności w składzie mikroflory jelitowej u pacjentów z zaburzeniami psychicznymi. Chodzi głównie o niedobór różnych pałeczek kwasu mlekowego z rodzaju Lactobacillus.

A czy hipoteza, że mikrobiota jelitowa może produkować kortykosteron została udowodniona?

Tak, wykazano, że mikrobiota jelitowa, poprzez swoje metabolity, może wpływać na regionalną produkcję kortykosteronu. Jak się okazało w badaniach sprzed paru lat, ta produkcja w jelicie może wpływać na ogólną pulę glikokortykosteroidów w organizmie, zmieniając funkcjonowanie osi podwzgórzowo-nadnerczowo-przysadkowej, a co za tym idzie również biologiczną odpowiedź na stres.

Trauma, stres mogą negatywnie wpływać na mikrobiom?

Jak najbardziej. Wszelkie stresujące wydarzenia życiowe mogą wpływać na mikrobiom przynajmniej w dwóch mechanizmach. Pierwszy: stres może wywoływać zmiany w naszym trybie odżywiania, a skład diety ma bezsporny wpływ na dobrostan lub jego brak w obszarze mikrobioty jelitowej. Drugi z mechanizmów opiera się na tym, że w momencie ekspozycji na stres dochodzi do wyrzutu wielu tzw. hormonów stresu. Przy przewlekłym stresie to jest chroniczny proces, który może zaburzać pracę naszego układ odpornościowego, prowadząc do zmian w obrębie mikroflory jelitowej.

Badacze rozstrzygnęli dylemat: czy to zaburzenia mikrobioty jelitowej mogą być czynnikiem spustowym zaburzeń psychicznych, czy raczej odwrotnie?

Psychologia i psychiatria
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
×
Psychologia i psychiatria
Wysyłany raz w miesiącu
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Wydaje się, że ten związek jest dwukierunkowy. Są np. modele zwierzęce zaburzeń psychicznych, które wskazują, że zmiany w mikrobiocie jelitowej powodują wystąpienie objawów podobnych do fenotypu schizofrenii. Co więcej, są badania, pokazujące, że przeszczep kału od pacjentów z zaburzeniami psychicznymi do organizmów myszy pozbawionych mikroflory jelitowej powodował u zwierząt zmiany behawioralne, które są uważne za charakterystyczne dla modelu zwierzęcego schizofrenii.

Czy zatem przeszczep kału, metoda wykorzystywana już w leczeniu np. pacjentów zakażonych bakterią Clostridium difficile, może znaleźć zastosowanie także w terapii zaburzeń psychicznych?

Według mojej wiedzy, takich badań obecnie się nie prowadzi. Natomiast jest sporo badań dotyczących skuteczności probiotyków i prebiotyków w leczeniu zaburzeń psychicznych. Efekty w tej chwili są najlepiej ugruntowane w obszarze depresji i zaburzeń lękowych. Wykazano, że dołączenie niektórych probiotyków do leczenia przeciwdepresyjnego może poprawić jego efekty. Nie potwierdzono natomiast istotnej skuteczności klinicznej probiotyków w monoterapii. Co ciekawe, wykazano także, że podawanie probiotyków może łagodzić pewne objawy niepożądane farmakoterapii stosowanej w psychiatrii. Natomiast mamy bardzo słabe dowody na jakąkolwiek korzyść ze stosowania probiotyków u osób z rozpoznaniem schizofrenii.

Dla rozwoju mikrobioty jelitowej najważniejsze są podobno pierwsze cztery lata życia człowieka. Czy są zatem jakieś przesłanki, że np. dzieci karmione piersią są bardziej odporne psychicznie w wieku dorosłym?

Zaburzenia psychiczne, takie jak schizofrenia, zaburzenie dwubiegunowe, a nawet depresja są postrzegane jako zaburzenia neurorozwojowe. Zatem wszelkie wydarzenia na etapie bardzo wczesnego rozwoju, np. powikłania okołoporodowe, związana z tym niemożność karmienia piersią są czynnikiem ryzyka rozwoju tych zaburzeń. Odpowiadając na pytanie, można zatem założyć, że taki związek istnieje.

Czy wnioski z badań nad powiązaniami pomiędzy mikrobiomem a ludzką psychiką są wcielane w życie?

W pewnym sensie tak. Mamy już na rynku pierwsze tzw. psychobiotyki. To odmiana probiotyków, zawierająca specjalnie wyselekcjonowane szczepy bakterii, w odpowiednich dawkach, które mają uzupełniać niedobory najczęściej stwierdzane u pacjentów z rozpoznaniem zaburzeń psychicznych. Są one dostępne także w Polsce.

Czy zaburzenia w składzie mikrobiomu jelitowego mogą być uwarunkowane genetycznie?

Tak. Wiemy, że nasz genom determinuje to, jakie bakterie rozwijają się w naszym przewodzie pokarmowym, w jelicie grubym. To jest pierwsza istotna informacja. Odmienności w mikrobiocie determinują także inne czynniki, m.in. pochodzenie etniczne. W związku z czym można się spodziewać, że czynniki genetyczne mogą wpływać na rozwój zaburzeń psychicznych poprzez nieprawidłowości w mikroflorze jelitowej.

Wkrótce rozpocznie się w Polsce duże badanie, które ma pogłębić wiedzę na temat związków między mikrobiomem a zaburzeniami psychicznymi. Jakie tezy będą sprawdzane?

Nasze badanie dotyczy oceny mikrobioty u pacjentów z pierwszym epizodem psychozy, z rozpoznaniem schizofrenii, ze szczególnym uwzględnieniem psychopatologii schizofrenii deficytowej. To schizofrenia charakteryzująca się pierwotnymi, przetrwałymi, chronicznymi objawami negatywnymi, które są związane z wycofaniem społecznym oraz gorszym rokowaniem. Oprócz samego składu mikroflory, będziemy też badali markery przepuszczalności błony śluzowej jelita grubego, oceniali paramenty metaboliczne związane z podprogowym stanem zapalnym i próbowali odnieść do siebie te nieprawidłowości.

Interesujące jest to, że wszechstronnie podeszliśmy do oceny stresujących wydarzeń na różnych etapach życia i chcemy poszukać ich związków z zaburzeniami mikrobioty. Chcemy też sprawdzić, w jaki sposób leki przeciwpsychotyczne, w perspektywie 6-miesięcznej po ich zastosowaniu, wpływają na bakterie jelitowe. Jesteśmy obecnie na etapie rekrutacji pacjentów, a więc o pierwszych wynikach będziemy mogli porozmawiać za ok. rok.

ZOBACZ TAKŻE: Program "Oblicza Medycyny": Przeszczep mikrobioty jelitowej pomaga, gdy zawodzą antybiotyki [WYWIAD WIDEO]

O KIM MOWA
Dr hab. n. med. Błażej Misiak
jest specjalistą w dziedzinie psychiatrii z Katedry i Kliniki Psychiatrii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.