Ginekologia i położnictwo
Rzecznik MZ o “rejestrze ciąż”: nie ma takiego rejestru i nie jest on planowany
Opublikowano:
Fot. Jacek Wykowski
Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz, pytany w poniedziałek (13 czerwca) o tzw. rejestr ciąż odpowiedział, że każdy, kto przeczytał rozporządzenie, wie, że nie ma takiego rejestru i nie jest on planowany. - Dostęp do karty pacjenta ma lekarz prowadzący, ratownik w przypadku zagrożenia życia i lekarz wskazany każdorazowo przez pacjentkę - wyjaśniał.
JW/PAP
– Pamiętajmy, że ciąża to jest taki stan, w którym wielu rzeczy nie można, nawet pod kątem medycznym – powiedział, dodając, że chodzi m.in. o leki, których nie można stosować lub zabiegi, których nie można przeprowadzać. Ocenił, że jeżeli do karty pacjenta kobiety zostanie dodana pozycja ciąża, to w przypadku jakiegokolwiek zagrożenia ratownik medyczny będzie wiedział jak działać. To ma, jak podkreślił, pomóc pacjentowi pod kątem bezpieczeństwa.
“Rejestr ciąż”: rzecznik Ministerstwa Zdrowia tłumaczy
– Dostęp do karty pacjenta tak naprawdę ma lekarz prowadzący, ratownik w przypadku zagrożenia życia oraz lekarz wskazany każdorazowo przez pacjentkę" – przekazał rzecznik MZ.
Zaznaczył, że pomysł wpisania do karty pacjenta pozycji takich jak ciąża powstał w Unii Europejskiej w 2013 r. "W tej chwili jest procedowane rozporządzenie Komisji Europejskiej, które wprowadzi obligatoryjność kart pacjenta i tych wskazanych pozycji jak np. grupa krwi czy ciąża" – wyjaśnił w pap.pl.
Rozporządzenie zostało podpisane przez ministra zdrowia na początku czerwca. Celem rozporządzenia jest doprecyzowanie szczegółowego zakresu danych dotyczących zdarzenia medycznego przetwarzanego w systemie informacji oraz zasad ich przekazywania.
Zdaniem MZ zmiany przełożą na zwiększenie dostępności i przejrzystości informacji przekazywanych do Systemu Informacji Medycznej. Wśród danych, które tam się pojawią, są m.in. dane służące identyfikacji podmiotu medycznego, dane o wyrobach medycznych, informacje o alergiach, implantach, grupie krwi, informacja o rozpoczęciu i zakończeniu hospitalizacji, kod ICF w zakresie rehabilitacji leczniczej i informacja o ciąży.
Resort zdrowia zaznaczył, że poszerzenie zakresu danych raportowanych w ramach Systemu Informacji Medycznej to wynik zaleceń wypracowanych przez zespół, który został powołany przez Komisję Europejską.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedzielski w sprawie tzw. rejestru ciąż: tworzenie mitów, prokuratura nie będzie miała dostępu do danych
Udostępnij artykuł: