Rak trzustki: 80 procent rozpoznań to już stadium zaawansowane. Dlaczego?

Oprac. Monika Majewska
opublikowano: 23-11-2022, 11:47

Rak trzustki zwykle jest rozpoznawany w późnym stadium rozwoju, czego przyczyną są m.in. niespecyficzne objawy, a także trudna i często zbyt późna diagnostyka. Wówczas niemożliwe jest operacyjne usunięcie nowotworu - pozostaje leczenie paliatywne. Jednak w Polsce pacjenci z zaawansowanym, rozsianym rakiem trzustki mają ograniczone opcje terapeutyczne.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Fot. iStock
  • 22 listopada odbyła się konferencja prasowa zorganizowana przez Fundację EuropaColon Polska poświęcona rakowi trzustki. Kilka dni wcześniej - 17 listopada - obchodzono Światowy Dzień Raka Trzustki.
  • W Polsce każdego roku rozpoznawanych jest 4 tys. nowych przypadków raka trzustki. To jedyny nowotwór, w którym średnie 5-letnie przeżycie polskich pacjentów ma wartość jednocyfrową wynoszącą 5 proc.
  • Przyczyn takich niechlubnych statystyk jest kilka, zaczynając od niespecyficznych objawów nowotworu i utrudnionej, często zbyt późnej diagnostyki. Konsekwencją jest rozpoznanie choroby w stadium rozsianym, co często uniemożliwia operacyjne usunięcie nowotworu.
  • W Polsce pacjenci z zaawansowanym, rozsianym rakiem trzustki wciąż mają ograniczone możliwości leczenia.

Iga Rawicka, prezes Fundacji EuropaColon Polska przypomina, że diagnozę „rak trzustki” słyszy w Polsce każdego roku ok. 4 tys. osób.

Wyjaśnia, że wśród modyfikowalnych czynników ryzyka rozwoju raka trzustki są otyłość, palenie papierosów, nadużywanie alkoholu, nadmierne spożywanie czerwonego mięsa i przetworzonej żywności. Z kolei do czynników niemodyfikowalnych należy wiek.

– Na raka trzustki chorują zwykle osoby po 60. roku życia, ale coraz częściej nowotwór ten jest rozpoznawany u osób młodych, nawet 30-letnich - alarmuje Iga Rawicka.

Wyróżnia się również czynniki ryzyka bardziej charakterystyczne dla raka trzustki, takie jak cukrzyca czy częste stany zapalne trzustki.

Nowotwory BRCA-zależne w rodzinie wskazaniem do wykonania badań genetycznych

Czynnikiem rozwoju raka trzustki jest również rodzinne występowanie tego nowotworu. Prezes Fundacji EuropaColon Polska wyjaśnia, że rak trzustki należy do nowotworów BRCA-zależnych.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Rak trzustki: wykrycie mutacji w genach może pomóc w leczeniu

– Mutacje genów BRCA1 i BRCA2 mogą predysponować do zachorowania także na raka piersi, raka jajnika i rak prostaty. Jeśli u kogoś w rodzinie rozpoznano te nowotwory, warto udać się do poradni genetycznej i sprawdzić, czy jesteśmy nosicielami mutacji w tych genach.

Rak trzustki: objawy są niespecyficzne i często lekceważone

Iga Rawicka zwraca uwagę, że rak trzustki rozwija się podstępnie, długo nie dając żadnych objawów, a jeśli już się pojawiają, to często są bardzo niespecyficzne i mogą sugerować inne schorzenia.

– Są to utrata apetytu, która prowadzi do spadku wagi, bóle brzucha, niestrawność, zmiana wyglądu stolca, który jest bardzo smolisty. Jednak są symptomy, których pojawienie się powinno wzbudzić niepokój i skłonić do wizyty u lekarza, np. ból w środkowej części pleców. Może być on kojarzony z dolegliwościami kręgosłupa, tymczasem może wskazywać na raka trzustki, dlatego nie można go lekceważyć - podkreśla.

Innym alarmującym objawem jest cukrzyca, która rozwinęła się u osoby po 50. roku życia.

Najbardziej specyficzny objaw raka trzustki to zażółcenie białek oczu lub skóry. Powinien on bezwzględnie skłonić do wizyty u lekarza.

Utrudniona diagnostyka raka trzustki

Prezes Fundacji EuropaColon Polska zwraca uwagę, że nie ma badań przesiewowych w kierunku raka trzustki, tak jak np. kolonoskopia w przypadku raka jelita grubego.

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

– Teoretycznie badaniem, które można wykonać w celu wykrycia raka trzustki, jest USG jamy brzusznej. Rekomenduje się, aby to badanie wykonywać raz w roku, nie tylko w celu wykrycia tego nowotworu. Jednak często zdarzają się sytuacje, że lekarz nie widzi żadnych zmian w obrazie ultrasonograficznym - mówi Iga Rawicka.

Dr hab. n. med. Barbara Radecka, prof. UO, precyzuje, że problemy z obrazowaniem trzustki w badaniu USG jamy brzusznej wynikają z jej lokalizacji.

– Trzustka jest dość głęboko położnym narządem jamy brzusznej. Schowana za jelitem grubym jest trudno ocenialna w badaniu USG. Zmiany jednocentymetrowe trzustki są niemożliwe do wykrycia w tym badaniu - mówi onkolog.

W przypadku diagnostyki raka trzustki znaczenie ma tomografia komputerowa, jednak nie jest ona wykonywana w ośrodkach podstawowej opieki zdrowotnej.

Poza podstępnymi objawami i utrudnioną diagnostyką, na późne rozpoznanie raka trzustki wpływ ma także agresywny przebieg choroby. Rak trzustki rośnie szybko i wcześnie daje przerzuty.

– Od momentu, kiedy pojawiły się pierwsze objawy do stwierdzenia przerzutów mija niejednokrotnie rok - mówi prof. Barbara Radecka.

– U 8 na 10 pacjentów raka trzustki rozpoznaje się w zaawansowanym stadium rozwoju, gdy choroba może być zaawansowana regionalnie bądź gdy doszło już do przerzutów. U ok. 20-25 proc. pacjentów chorobę udaje się rozpoznać na wczesnym etapie rozwoju, kiedy można zastosować radykalne leczenie operacyjnie. Tylko wtedy chory otrzymuje szansę na długie przeżycie lub wręcz na wyleczenie z choroby. W przypadku pacjentów z nowotworem w zaawansowanym stadium rozwoju leczenie radykalne nie jest możliwe. Można u nich zastosować leczenie paliatywne, którego podstawą jest chemioterapia - wyjaśnia onkolog.

Rak trzustki może stać się chorobą przewlekłą

– Dla pacjentów z zaawansowanym rakiem trzustki chemioterapia jest jedynym sposobem na zatrzymanie postępu choroby. U części z nich uzyskujemy regresję, u części nie. Nie u każdego chorego chemioterapia działa i to jest podstawowe wyzwanie w leczeniu zaawansowanego raka trzustki - dodaje lek. Maciej Kawecki z Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie - Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie.

– Dużym wyzwaniem w leczeniu raka trzustki stanowi także toksyczność oraz powstawanie oporności na stosowaną terapię. Dlatego tak ważne jest poszukiwanie nowych, bardziej skutecznych i mniej toksycznych leków – mówi onkolog.

W Polsce pacjenci z rakiem trzustki wciąż mają ograniczone możliwości leczenia - zupełnie inaczej niż ma to miejsce w wielu krajach Europy, gdzie chorzy mają dostęp do kolejnych etapów terapii o skuteczności udowodnionej w badaniach klinicznych i rekomendowanych przez międzynarodowe towarzystwa.

Nowoczesne terapie w raku trzustki są skuteczne, o czym przekonuje Roman Drozdowski, pacjent z tym nowotworem. Został on włączony do badania klinicznego z zastosowaniem innowacyjnego leku.

– Wiem, że to była dla mnie ogromna szansa, wierzę w postęp medycyny i w nowe leki. Potwierdzeniem dla tych słów są każde kolejne wyniki badań tomograficznych, które pokazują zmniejszanie się guza. Dziś mogę powiedzieć, że rak stał się dla mnie chorobą przewlekłą. Chorobą, z którą mogę normalnie funkcjonować, pracować, realizować pasje. Chorobą, z którą mogę żyć - mówi pacjent.

Prognozuje się, że rak trzustki może stać się trzecią, a nawet drugą przyczyna zgonów z powodu chorób onkologicznych, m.in. dlatego, że skuteczniej potrafimy leczyć inne nowotwory. W każdym nowotworze czas odgrywa znaczącą rolę. W raku trzustki ten czas jest wyjątkowo istotny, bo choroba rozwija się bardzo szybko. Ważna jest wczesna diagnostyka, ale równie ważna jest dostępność pacjentów do skutecznych terapii wydłużających życie.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Wyrwicz o raku trzustki: nie zawsze rozpoznanie jest fatalne i oznacza “wyrok śmierci”

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.