Nie można nakazać farmaceucie sprzedaży konkretnych leków czy suplementów diety - stanowisko ZAPPA

MJM
opublikowano: 11-06-2021, 10:32

Zgodnie z przepisami farmaceuta wykonuje swój zawód niezależnie. Właściciel apteki nie może mu nakazać sprzedawania bez podstaw medycznych konkretnych leków, np. o kategorii dostępności OTC, czy zalecać stosowania suplementów diety - zaznaczył w swoim stanowisku Związek Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Związek Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek zajął stanowisko w sprawie interpretacji przepisów Ustawy o zawodzie farmaceuty dotyczących samodzielności oraz niezależności zawodowej. Stanowisko przygotowali dr Jacek Borowicz, r.pr. Katarzyna Piotrowska – Radziewicz oraz mgr farm. Marcin Wiśniewski, prezes Związku Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek (ZAPPA).

ZAPPA: celem farmaceuty jest działanie w interesie pacjenta i jego zdrowia

“Immanentnym i fundamentalnym celem farmaceuty, potwierdzonym przez zapisy Kodeksu Etyki Aptekarza RP oraz u.o.z., jest działanie w interesie pacjenta i jego zdrowia. Należy jednocześnie uznać, że przynosząca zysk ekonomiczny działalność handlowa nie jest elementem prawnie definiowanego w u.o.z. celu zawodu farmaceuty/farmaceuty-aptekarza” - zaznaczono w stanowisku ZAPPA.

Dodano, że rozważania dotyczące samodzielności i niezależności zawodowej farmaceuty należy uznać za szczególnie istotne ze względu na obserwowane konflikty, jakie toczą się w polskich aptekach na linii farmaceuta zatrudniony w aptece – właściciel apteki (pracodawca farmaceuty).

“Oczywistym jest, że pracodawca dąży do maksymalizacji zysków” - czytamy w stanowisku.

“Niestety, charakterystyczne dla tej konkretnej branży jest, że maksymalizacja zysku (obniżanie kosztów, zwiększanie sprzedaży) pozostaje w oczywistej sprzeczności z interesem pacjenta, a więc i celem farmaceuty (minimalizacją spożycia farmaceutyków oraz stosowaniem preparatów o jak najlepszej jakości)” - kontynuuje ZAPPA.

“W realiach, w świetle czynionych obserwacji, ów konflikt z reguły wygrywa pracodawca – naruszając niezależność farmaceuty i w istocie potencjalnie szkodząc pacjentowi” - podkreślił Związek.

Dodał, że “tak realizowane stosunki pracodawca-pracownik prowadzą do zaprzeczenia celom stawianym aptece i farmaceucie. Apteka przestaje być placówką ochrony zdrowia, a zaczyna funkcjonować jak komercyjny sklep z lekami, w dodatku stwarza zagrożenie publiczne".

Niezależności i samodzielności farmaceuty – aptekarza w świetle prawa

ZAPPA przypomina, że gwarancja samodzielności farmaceuty została wprost określona w art. 35 Ustawy o zawodzie farmaceuty. Przepis ten wskazuje, że farmaceuta samodzielnie podejmuje decyzje w zakresie:

  • sprawowania opieki farmaceutycznej,
  • udzielania usług farmaceutycznych wykonywania zadań zawodowych,
  • kierując się wyłącznie dobrem pacjenta i nie będąc związanym w tym zakresie poleceniem służbowym.

“Aptekarz podejmuje zatem swoje decyzje zawodowe bez czyjejś pomocy i bez czyjegoś wpływu, wykonując swój zawód niezależnie, w zakresie wskazanym w ustawie. Pracodawca co do zasady może wydać polecenie we wskazanych obszarach – ale profesjonalista (tu aptekarz) nie jest nim prawnie związany. W tym zakresie nie istnieje zatem obowiązek wykonywania poleceń pracodawcy dotyczących pracy w rozumieniu art. 100 § 1 Kodeksu pracy” - czytamy w stanowisku.

“Oznacza to w szczególności, że pracownik aptekarz ma prawo dokonania samodzielnej oceny merytorycznej zasadności i celowości takiego polecania, kierując się takimi kryteriami jak: dobro pacjenta, wiedza i doświadczenie zawodowe, a także zasady etyki zawodowej. W konsekwencji pracownik aptekarz ma prawo do podjęcia w danym przypadku samodzielnego działania stosowanie do swojej zawodowej oceny sytuacji. Co więcej, nie może ponieść negatywnych konsekwencji wyboru odmiennej niż określona poleceniem pracodawcy drogi postępowania” - dodano.

Sankcje za naruszenie niezależności i samodzielności farmaceuty

Związek przypomniał, że zapis art. 103 ust. 2 pkt 10 u.p.f. wprowadza fakultatywność w stosowaniu przez wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego sankcji w postaci cofnięcia zezwolenia na prowadzenie aptek za próby wpływania na czynności, które farmaceuta jest zobligowany ustawowo wykonywać samodzielnie, tj. za próby wpływania na jego niezależność i samodzielność.

“Oznacza to, że organ po przeprowadzeniu postępowania dowodowego musi ocenić, czy doszło do naruszenia i jaka była też jego skala, żeby móc proporcjonalnie zastosować sankcję. Naruszenia te powinny mieć charakter istotny i w sposób znaczący wpływać na zakłócanie pracy farmaceuty-aptekarza“ - wyjaśniono.

Dodano, że rolą sankcji w postaci cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki ma być zdopingowanie właścicieli aptek do przestrzegania art. 35 u.o.z. i niewpływanie w żaden sposób na czynności zawodowe, do których samodzielnego wykonywania są uprawnieni farmaceuci.

“Oznacza to, że wszelkie działania związane m.in. z gospodarką lekiem w aptece czy jego wydawaniem, profesjonalnym kontaktem z pacjentem mają się opierać wyłącznie na decyzjach podejmowanych przez farmaceutę i jego profesjonalizmie zawodowym. Nie może zatem podmiot kierujący apteką nakazać w drodze polecenia służbowego sprzedawania pacjentom bez podstaw medycznych konkretnych leków np. o kategorii dostępności OTC czy zalecać stosowania suplementów diety, co jest częstym działaniem w aptekach” - czytamy w stanowisku.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Liczba aptek w Polsce coraz niższa [RAPORT]

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.