Minister zdrowia o leku przeciw COVID-19 do stosowania w domu: niebawem może być dostępny w Polsce

JW/PAP
opublikowano: 23-11-2021, 08:33

Mamy lek wczesnego zastosowania, który będzie możliwy do brania w domu. Jak dobrze pójdzie, będzie on również potencjalnie dostępny w Polsce, o ile oczywiście EMA go zatwierdzi i dostawy będą realizowane - powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Lek przeciw COVID-19 do stosowania w domu niebawem może być dostępny w Polsce - zapowiedział minister zdrowia.
Fot. iStock

W poniedziałkowej (22 listopada) rozmowie w Radiu Zet szef resortu zdrowia pytany był o leki przeciw COVID-19. Niedzielski powiedział, że rynek ten bardzo się rozwija.

Leki przeciw COVID-19: możliwości coraz więcej

Przyznał, że "są leki obiecujące, które są do zastosowania na każdym etapie terapeutycznym". - W szpitalach mamy w tej chwili remdesiwir, ale także są propozycje nie mniej skuteczne, a może nawet bardziej skuteczne - wskazał minister zdrowia.

Przypomniał, że w ostatnim czasie Europejska Agencja Leków (EMA) wydała dwie decyzje.

Komitet ds. Leków dla Ludzi (CHMP) Europejskiej Agencji Leków wydał 11 listopada br. pozytywną ocenę dwóch leków przeciw Covid-19: Ronapreve i Regkirona. Agencja zaleciła dopuszczenie do obrotu w Europie obu preparatów. Oba leki zawierają przeciwciała monoklonalne. Z prób klinicznych wynika, że ich stosowanie we wczesnym stadium zakażenia SARS-CoV-2 znacząco obniża ryzyko hospitalizacji i ciężkiego przebiegu choroby.

Niedzielski powiedział, że jest też lek ambulatoryjny, który obecnie jest na ścieżce do dopuszczenia w Stanach Zjednoczonych.

“Domowy” lek przeciw COVID-19 już niedługo w Polsce?

Jak zaznaczył minister zdrowia, "mamy lek wczesnego zastosowania, który będzie możliwy do brania w domu".

- Jak dobrze pójdzie, to od stycznia będzie on również potencjalnie dostępny w Polsce, o ile oczywiście EMA to zatwierdzi i dostawy będą realizowane - zapowiedział Niedzielski.

Wyjaśnił, że jest to "lek wczesnego zastosowania" albo "dla osób z grup ryzyka, który zmniejsza możliwość namnażania się wirusa w organizmie, o ile jest zastosowany jeszcze w bardzo wczesnej fazie". Zaznaczył, że będzie musiał być przepisany przez lekarza POZ.

Do pracy w Szpitalu Narodowym oddeleguje także wojewoda

Szef resortu zdrowia pytany o personel medyczny dla szpitala tymczasowego dla pacjentów z COVID-19 na Stadionie Narodowym wyjaśnił, że będą tam "zastosowane te same procedury, które były w poprzednich falach".

– Albo osoby będą zgłaszały się same do pracy albo będą kierowane ze szpitala, który jest opiekunem, czyli Szpitala MSWiA, albo będą kierowane przez wojewodę - powiedział minister zdrowia. - Tutaj mam też rozpisane scenariusze postępowania - dodał.

Przyznał, że jest deficyt lekarzy, pielęgniarek, ale rząd od kilku lat pracuje nad jego redukcją.

– W Polsce skłonność do szczepień jest generalnie mniejsza niż w Europie, co widać po szczepieniach na grypę w grupie 60 plus. My startowaliśmy z akcją szczepień (przeciw COVID-19 - PAP), kiedy skłonnych do zaszczepienia było 37 proc. Teraz mamy skłonnych do szczepienia 70 proc. osób - zwrócił uwagę Niedzielski.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Weryfikacja szczepień: rząd ma rozmawiać z opozycją. Jest projekt czy go nie ma?

Weryfikacja szczepień w pracy: kto zapłaci za testy niezaszczepionych?

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.