Zdrowie publiczne
Kraska: nie chcieliśmy, aby każdy miał w domu jodek potasu
Opublikowano:
– Nie chcieliśmy, aby jodek potasu trafił bezpośrednio do obywateli - przyznał wiceminister Kraska. Fot. Pixabay
Nie chcieliśmy, aby jodek potasu trafił bezpośrednio do obywateli i każdy miał go w domu. Niestety fake newsy pojawiające się w internecie mogłyby spowodować, że niepotrzebnie byśmy przyjmowali tę tabletkę - powiedział w poniedziałek (24 października) wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.
Czytaj więcej o:
Zdrowie publiczneJW/PAP
Wiceminister zdrowia: przyjmowanie jodku potasu przed wystąpieniem skażenia radioaktywnego nie ma sensu.
Ostrzega, że profilaktyczne przyjmowanie jodku potasu "może wyrządzić dość duże szkody, na przykład w przypadku nadczynności tarczycy".
Zaznacza, że jodku potasu dla nikogo nie zabraknie i jego wystarczające ilości są zmagazynowane.
– Przyjmowanie jodku potasu, zanim dojdzie do skażenia, nie ma sensu. Jeżeli będzie informacja, że takie skażenie nam grozi, to wtedy należy się udać do punktu magazynowania i otrzymamy tam odpowiednią dawkę – powiedział w poniedziałek wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.
Kiedy przyjmować jodek potasu?
Wiceszef resortu był gościem TVP 1. Został zapytany, kiedy przyjmować jodek potasu. Kraska wyjaśnił, że w razie wybuchu jądrowego czy skażenia w wypadku awarii elektrowni atomowej.
– Gdy jest takie niebezpieczeństwo, to przyjęcie jodku potasu zablokuje tarczycę i nie wychwyci ona radioaktywnego jodu, ale przyjmowanie jodku potasu zanim dojdzie do skażenia, nie ma sensu – powiedział.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Już nie tylko dystrybucja jodku potasu. Niedzielski: pracujemy nad listą specjalistycznych ośrodków zdrowia
Podkreślił, że profilaktyczne przyjmowanie jodku potasu "może wyrządzić dość duże szkody, na przykład w przypadku nadczynności tarczycy".
– Jeżeli będzie informacja, że takie skażenie nam grozi, wtedy powinniśmy się udać do punktu, gdzie ten jodek potasu jest magazynowany i otrzymamy tam odpowiednią dawkę – dodał.
Zapewnił, że jodku potasu dla nikogo nie zabraknie, a odpowiednio wystarczające ilości są zmagazynowane.
– Nie chcieliśmy, aby jodek potasu trafił bezpośrednio do obywateli i każdy miał go w domu. Niestety, fake newsy pojawiające się w internecie mogłyby spowodować, że niepotrzebnie byśmy przyjmowali tę tabletkę, która naprawdę nie jest substancją obojętną dla naszego organizmu. Tylko jeżeli jest taka potrzeba, to należy ją przyjąć - podsumował.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Jodek potasu: samorządowcy pytają, czy wydawanie tabletek musi nadzorować medyk
Udostępnij artykuł: