Psychologia i psychiatria
PTTPB: projekt ustawy o zawodzie psychoterapeuty to droga do chaosu
Opublikowano:
Fot. Adobe Stock
Wierzymy, że w procesie legislacyjnym kluczowym kryterium będzie jakość stanowionego prawa - gwarantująca bezpieczeństwo osób korzystających z psychoterapii i samych psychoterapeutów - oraz jego realny wpływ na poprawę funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. Apelujemy o transparentną debatę, która pozwoli wyjaśnić, dlaczego ustawa w obecnym kształcie jest nie do przyjęcia - mówi Agnieszka Tousty-Ingielewicz, przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczej i Behawioralnej.
EG/PTTPB
Podczas najbliższego posiedzenia Sejmu w dniach 8-10 lipca odbędzie się czytanie poselskiego projektu Ustawy o zawodzie psychoterapeuty. Jak się jednak okazuje, proponowane rozwiązania budzą sprzeciw części środowiska.
Liczne organizacje środowiskowe przeciwko projektowi
Poselski projekt Ustawy o zawodzie psychoterapeuty i samorządzie zawodowym wpłynął do Sejmu 11 lutego. Jego pierwsze czytania odbędzie się na posiedzeniu Sejmu, które zaplanowano od 8 do 10 lipca. W konsultacjach społecznych wzięło udział 7575 uczestników. Efektem jest ponad 30 tysięcy uwag do ponad 110 artykułów projektu.
- Wspólnie z prawnikami i ekspertami, w tym m.in. z prof. Arturem Nowakiem-Farem, przygotowaliśmy ponad 50 stron uwag, które przekazaliśmy parlamentarzystom. Projekt zawiera poważne błędy formalne, legislacyjne i merytoryczne. Podobne zastrzeżenia pojawiły się także w opinii Biura Legislacyjnego Sejmu. Z tych powodów uważamy, że projekt w obecnej formie nie powinien być dalej procedowany. Nie jesteśmy w tej opinii odosobnieni - w podobnym tonie wypowiedziały się także m.in.: Polskie Towarzystwo Psychologiczne, Komitet Psychologii PAN, Porozumienie Rezydentów OZZL, Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych oraz Naczelna Izba Lekarska. Wszystkie te organizacje - podobnie jak PTTPB - opowiadają się za odrzuceniem projektu w całości. Swoje krytyczne uwagi przedstawiła także Koalicja dla Psychoterapii, zrzeszająca uczelnie A+ tj. Uniwersytet SWPS, Uniwersytet Jagielloński, Uniwersytet Warszawski oraz Instytut Psychologii PAN, czy Rada Główna Nauki i Szkolnictwa Wyższego - wymienia Agnieszka Tousty-Ingielewicz.
Przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczej i Behawioralnej przypomina, że psychoterapia jest w Polsce regulowana. Problematyka ta zawarta jest w rozporządzeniach koszykowych dla świadczeń wykonywanych w ramach NFZ, w rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień, które weszła w życie 1 stycznia 2022 r., wprowadzając do systemu prawa m.in. definicję osoby posiadającej certyfikat psychoterapeuty oraz w ustawie o ochronie zdrowia psychicznego, która nowelizacją z dnia 17 sierpnia 2023 r. wprowadziła definicję psychoterapii "oraz listę wymagań wobec osoby wykonującej psychoterapię w ramach ustawy o ochronie zdrowia psychicznego.
- Sąd Najwyższy, który w swojej opinii dla Marszałka Sejmu wymienia te regulacje, zwraca uwagę, że “rodzi to pytanie o wzajemną relację pomiędzy poszczególnymi rozwiązaniami wynikającymi z tych aktów prawnych oraz obawę co do zasadności wprowadzania kolejnego uregulowania, które w zakresie proponowanych rozwiązań nie eliminuje z systemu prawa rozwiązań już funkcjonujących” - mówi przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczej i Behawioralnej.
Dwa samorządy to droga do chaosu?
Towarzystwo krytykuje projekt za brak nadzoru państwa nad psychoterapią (w tym wyłączenie psychoterapii z zakresu kontroli Ministerstwa Zdrowia), obniżenie standardów kształcenia (projekt przewiduje umożliwienie dostępu do zawodu psychoterapeuty osobom z szerokim wykształceniem bazowym, na przykład kierunków artystycznych i teologicznych, co w konsekwencji doprowadziłoby, jeżeli proponowane rozwiązania weszłyby w życie, do dokonania zmian w zwężonej obecnie liście kierunków bazowych akceptowanych przez NFZ) oraz nieuwzględnienie psychoterapii jako formy leczenia, ale także jako formę rozwoju osobistego, co przełoży się na jeszcze większe obciążenia finansowe z budżetu państwa. PTTPB zwraca uwagę, że dyskusja toczy się w tym samym momencie, kiedy w Sejmie procedowana jest rządowa Ustawa o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów, co jest o tyle ważne, że zdecydowana większość psychoterapeutów jest równocześnie psychologami.
- Funkcjonowanie dwóch samorządów, które wśród swoich zadań mają rozstrzyganie sporów i nadzór nad etyką wykonywania zawodu, to prosta droga do chaosu, w którym poszkodowanymi będą przede wszystkim osoby potrzebujące pomocy. Dodatkowo rozwiązania związane z utworzeniem samorządu wiążą się z obciążeniem dla budżetu państwa, które mogłyby być znacznie niższe, gdyby do uregulowania zawodu wykorzystać już istniejące instrumentarium przewidziane w Ustawie o niektórych zawodach medycznych. Stoimy na stanowisku, że brak rozważenia alternatywnego sposobu uregulowania zawodu to szafowanie przez projektodawców publicznymi pieniędzmi w sposób, który nie jest uzasadniony, ani celowy, a poniesione przez podatnika koszty nie zwrócą się poprzez jakąś szczególną zmianę jakościową rzeczywistości społecznej (taka sama zmiana mogłaby zostać osiągnięta mniejszymi kosztami) - mówi Agnieszka Tousty.
Udostępnij artykuł: