Psychologia i psychiatria
Jak pandemia wpłynęła na relacje rodzinne? Prof. Janas-Kozik: pogłębiły się problemy w rodzinach dysfunkcjonalnych
Opublikowano:
FOT. Pixabay
Pandemia pogłębiła problemy w rodzinach dysfunkcjonalnych, a wzmocniła więzi w rodzinach będących wcześniej ze sobą blisko – wskazuje psychiatra dziecięco-młodzieżowy prof. Małgorzata Janas-Kozik, członkini Rady ds. COVID-19. Dodała, że niestety nie przyniosła ponownej integracji w ramach familii wielopokoleniowych, będących naturalną grupą wsparcia.
OPR. KL, PAP
Prof. Małgorzata Janas-Kozik, kierująca Katedrą i Oddziałem Klinicznym Psychiatrii i Psychoterapii Wieku Rozwojowego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, zaznacza, że obecnie bardzo dużą wagę trzeba przykładać do reformy psychiatrii dziecięcej, która zaczęła się jeszcze przed pandemią.
Ruszają konkursy na poradnie zdrowia psychicznego
Ekspertka przypomniała, że istnieje już pierwszy poziom, czyli środowiskowe poradnie psychologiczno-psychoterapeutyczne, które są podstawą przyszłego systemu opieki psychiatrycznej.
– Tam jest terapeuta środowiskowy, psycholog, psychoterapeuta dzieci i młodzieży, a nie ma lekarza psychiatry dziecięco-młodzieżowego. W tej chwili będą ogłoszone konkursy na drugie poziomy. Dopiero tam — w poradniach zdrowia psychicznego — będzie lekarz. Głównie po to, aby zalecić farmakoterapię, czy też przeprowadzić rediagnozę — wyjaśniła współtwórca reformy.
Obecnie sytuacja jest taka, że są poradnie i oddziały dzienne, ale nie są one ze sobą sprzężone. Dodała, że co roku ta reforma potrzebuje systematycznej ewaluacji, aby korygować pojawiające się mankamenty. Wskazała, że podstawową zasadą w psychiatrii dziecięcej jest to, aby nie niszczyć tego, co już jest.
Prof. Janas-Kozik zauważa, że skutkiem pandemii jest ok. 30-procentowy wzrost liczby pacjentów zgłaszających się po pomoc. Zaś reforma systemu psychiatrii zajmie ok. 3 lata.
Widać zmiany w nastawieniu rodziców i opiekunów dzieci do problemów psychicznych
— Wydaje się, że rodzice dostrzegają niepokojące sygnały coraz szybciej. Wcześniej szukają także pomocy. (...) Bardzo istotny dla naszego zdrowia psychicznego jest systematyczny ruch, obcowanie z naturą. Dzieci w ostatnich miesiącach coraz chętniej wracają dzięki otwarciu hal do gier zespołowych. Ich spotkania, praca w grupie, konieczność porozumienia i wypracowania relacji - to wszystko jest niezwykle ważne -oceniła.
Ekspertka zauważyła, że ludzie chętnie wracają do namacalnych relacji, spotkań w gronie znajomych, przyjaciół.
Jak pandemia wpłynęła na relacje w rodzinach?
— Miałam jednak nadzieję, że pandemia spowoduje odbudowę relacji w rodzinach wielopokoleniowych. W moim przekonaniu jednak się to nie zadziało. Być może wcześniej za daleko to poszło. (...) Teraz młodzi ludzie tworzą rodziny nuklearne — mama, tata i dziecko. Dezintegracja nastąpiła przed pandemią. Miałam nadzieję, że pandemia nieco ten proces odwróci, ale chyba niestety się tak nie stało. Rodzina wielopokoleniowa daje bardzo dużą pomoc, jest swoistą grupą wsparcia, grupą terapeutyczną. Zaobserwowałam za to inne zjawisko. Rodziny, które były ze sobą blisko, miały jasne granice, spędzały ze sobą czas — w nich pandemia wzmocniła więzi. Trudno powiedzieć, czy dojrzalsze, ale silniejsze, zdrowe. Natomiast jeżeli rodzina była dysfunkcjonalna, to pandemia to pogłębiła — podkreśliła prof. Janas-Kozik.
Pandemia utrudniła wejście w nowy etap edukacji
Profesor przyznała, że w bardzo trudnym momencie znalazła się młodzież, która w czasie pandemii musiała się zmierzyć z przejściem np. ze szkoły podstawowej do średniej, a także ze szkoły średniej na studia.
— Trudno się zaaklimatyzowały te roczniki, które zaczynały nowy etap edukacji. Dwa lata ci ludzie się uczą, ale prawie się nie znają. To też dotyczy studentów pierwszych lat. Dodatkowo zwróciłabym uwagę na młodych ludzi podchodzących do matury. To pokolenie, które uważało, że świat stoi przed nimi otworem. I nagle — z dnia na dzień — to zostało urwane. Nie wiemy w tym momencie, jakie będą tego długofalowe skutki społeczne — oceniła.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Dr Depukat o reformie psychiatrii: kolejny krok to organizacja opieki specjalistycznej
Prof. Wciórka: realizacja pilotażu i reformy opieki psychiatrycznej stanęła pod znakiem zapytania
Udostępnij artykuł: