Psychologia i psychiatria
Co 7. medyk myśli o zakończeniu swojego życia. Najbardziej narażeni są młodzi, którzy dopiero zaczynają pracę
Opublikowano:
Fot. Adobe Stock
Około 70 proc. naszych respondentów w ciągu ostatnich 30 dni poprzedzających wypełnienie formularza czuło się smutnymi lub nieszczęśliwymi. Niemal 60 proc. doświadczyło pogorszenia jakości snu. Prawie 50 proc. miało poczucie bycia bezwartościowym. (...) Myśli o zakończeniu swojego życia miało 15 proc. respondentów, czyli co 7. osoba - mówiła lek. Jagoda Hoffman-Hutna z Fundacji Polki w Medycynie, przedstawiając wyniki badania dotyczącego zdrowia psychicznego medyków.
Podczas konferencji "Zdrowie psychiczne polskich medyków i medyczek: dziś i jutro", która odbyła się 26 maja w Senacie, przedstawiono wyniki "Raportu na temat zdrowia psychicznego polskich Medyków i Medyczek Fundacji Polki w Medycynie". Co powiedziały jego wyniki o kondycji psychicznej lekarzy i lekarek?
Nadmierne obciążenie pracą i system zmianowy niekorzystnie odbijają się na zdrowiu psychicznym
Badanie na temat zdrowia psychicznego zostało przeprowadzone w lipcu i sierpniu 2024 roku. Odpowiedzi były zbierane przez zamieszczony online formularz. W badaniu wzięły udział 2164 osoby, z czego większość stanowili lekarze i personel pielęgniarski, choć uwzględniono w nim również m.in. położne czy ratowników medycznych. Wzięło w nim udział ponad 800 lekarzy oraz ponad 400 pielęgniarek. W badaniu oceniano ogólny stan zdrowia psychicznego, pytano też o formę i zakres korzystania przez medyków z profesjonalnego wsparcia psychicznego oraz o czynniki stresogenne w pracy i na studiach medycznych. W badaniu uwzględniono też warunki pracy medyków.
- Kwestionariusz był bardzo prosty w użyciu. Wykorzystałyśmy do niego kwestionariusz SRQ-20. Składa się z 20 pytań, na które odpowiada się tak lub nie. Za każdą odpowiedź twierdzącą otrzymuje się jeden punkt. Zebranie 8 punktów lub więcej może już stanowić o pewnych problemach z zakresu zdrowia psychicznego. (...) Najbardziej alarmujące wyniki dotyczyły kilku pytań dotyczących między innymi poczucia smutku czy myśli o zakończeniu swojego życia. (...) Okazało się, że około 70 proc. naszych respondentów w ciągu ostatnich 30 dni poprzedzających wypełnienie formularza czuło się smutnymi lub nieszczęśliwymi. Niemal 60 proc. doświadczyło pogorszenia jakości snu. Prawie 50 proc. miało poczucie bycia bezwartościowym. (...) Myśli o zakończeniu swojego życia miało 15 proc. respondentów, czyli co 7. osoba - mówiła lek. Jagoda Hoffman-Hutna z Fundacji Polki w Medycynie.
Jak dodała, wykazano istotną współzależność pomiędzy wynikiem w formularzu SRQ-20 a etapem rozwoju zawodowego. Wyższe wyniki osiągały osoby jeszcze bez specjalizacji lub dopiero będące w trakcie szkolenia. Podobna sytuacja dotyczyła też medyków od mniej niż pięciu latu pracujących zawodowo, a więc tych na początku zawodowej ścieżki. Większą liczbę punktów, co świadczy o gorszym stanie psychicznym, zdobywały też osoby pracujące ponad 40 godzin w tygodniu oraz te pracujące zmianowo.
Medycy osamotnieni w kryzysie
Czy medycy chętnie korzystają z profesjonalnego wsparcia w zakresie zdrowia psychicznego? Jak się okazuje, szewc bez butów chodzi.
- Pomimo że jesteśmy tą grupą, która o tego rodzaju problemach powinna wiedzieć najwięcej, bo uczymy się tego na studiach, to jednak temat ten nadal jest związany ze stygmatyzacją społeczną, ale też tą wśród pracowników ochrony zdrowia. Na pytanie o to, ile osób korzystało z takiego wsparcia, twierdząco odpowiedziała zaledwie nieco ponad połowa respondentów. Rodzi to pytanie, co dzieje się z drugą połową - wskazywała lek. Jagoda Hoffman-Hutna.
Dlaczego medycy decydują się na profesjonalne wsparcie? Dominowały dwie motywacje: doświadczenie kryzysu psychicznego (65 proc.) oraz negatywny wpływ objawów na życie prywatne (55 proc.).
- Medycy nie szukają więc pomocy, gdy pojawiają się pierwsze objawy, ale wtedy gdy doświadczają kryzysu psychicznego. Osoby, które nie korzystały z pomocy, jako powód wskazywały przekonanie, że poradzą sobie same - podkreśliła ekspertka.
W badaniu uwzględniono także występowanie czynników stresogennych bezpośrednio związanych z wykonywaną przez osobę ankietowaną pracą lub studiami. Te najczęstsze to:
doświadczenie seksizmu w formie słów i komentarzy, odnoszących się bezpośrednio do płci - 49 proc.
komentowanie wyglądu zewnętrznego lub sposobu ubierania się - 39 proc.
używanie słów infantylizujących np. "dziewczynka" lub "chłopiec" - 38 proc.
niepokój w związku ze swoją sytuacją finansową - 40 proc.
niewłaściwe traktowanie ze strony prowadzących - 49 proc.
niepewność dotycząca przyszłości zawodowej - 43 proc.
brak równowagi pomiędzy pracą a czasem wolnym - 47 proc.
Udostępnij artykuł: