Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Onkologia

Prof. Rutkowski: tarcze pomocowe nie pomogły ośrodkom onkologicznym

Opublikowano:

– Onkologia dopiero pod koniec roku otrzymała pewne wsparcie systemowe. Konieczny jest plan odbudowy polskiej onkologii po pandemii - ocenia prof. Piotr Rutkowski.

Czytaj więcej o:

Koronawirus SARS-CoV-2System ochrony zdrowiaOnkologia

EG/PAP


Czy pandemia COVID-19 wpłynęła na poziom śmiertelności z powodu chorób onkologicznych? Prof. Piotr Rutkowski, zastępca dyrektora ds. Narodowej Strategii Onkologicznej Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie, ostrzega przed wyciąganiem tak uproszczonych wniosków. Owszem, w populacji pacjentów onkologicznych nastąpił przyrost zgonów - podobnie jak w populacji ogólnej.

Onkologia w czasie pandemii: mniej zabiegów operacyjnych i spadek rozpoznań nowotworów

W jaki zatem sposób pandemia wpłynęła na polską onkologię? Prof. Rutkowski wypunktował kilka skuktów COVID-19 podczas XI Letniej Akademii Onkologicznej dla Dziennikarzy. Jak wskazał, spadła liczba chorych operowanych i mniej było tzw. chorych pierwszorazowych (tych, którzy zgłosili się z chorobą nowotworową po raz pierwszy). Mimo to udało się zachować ciągłość opieki nad tymi, którzy trafiali z postawioną diagnozą do systemu: to nie leczenie, ale diagnostyka były w warunkach pandemii wąskim gardłem.

Według prof. Piotra Rutkowskiego liczba nowych rozpoznań schorzeń nowotworowych zmniejszyła się u nas w mniejszym stopniu w porównaniu z innymi krajami.

– W miesiącach letnich 2020 r. zwiększyła się wykrywalność tych chorób, jednak kolejna, jesienna fala pandemii spowodowała ponowną redukcję liczby rozpoznań pierwszorazowych – wyjaśniał.

To konsekwencja licznych ograniczeń, z jakimi zmagają się od początku pandemii diagnostyka i obszar badań przesiewowych. Na tym polu sytuacja nadal jest daleka od normalnej.

W sumie spadek nowych rozpoznań nowotworów - mierzony liczbą pierwszorazowych kontaktów i hospitalizacji – sięgnął od 10 do 20 proc. W 2020 r. nieco też zmniejszyła się liczba konsyliów lekarskich, decydujących o strategii leczenia chorego. Było ich mniej w porównaniu z 2019 r., ale na podobnym poziomie jak w 2018 r. i więcej niż w latach 2015-2017. Zdaniem środowiska, będzie to skutkowało falą późnych rozpoznań, co w onkologii oznacza chorych z diagnozą postawioną w zaawansowanym stadium i o wiele gorzej rokujących. To z kolei pogorszy skuteczność leczenia, która często i tak była niższa w porównaniu z krajami Europy Zachodniej oraz średnią w Unii Europejskiej.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Profilaktyka onkologiczna - czy można zwiększyć jej skuteczność?

Mimo pandemii poszerzony dostęp do programów lekowych w chorobach nowotworowych

W okresie od kwietnia do maja 2020 r. służąca wczesnemu wykrywaniu raka piersi liczba mammografii spadła aż o 94 proc., a cytologii (rak szyjki macicy) i kolonoskopii (rak jelita grubego) – o 85 proc. W kolejnych miesiącach liczba tych badań systematycznie się zwiększała, jednak znowu załamała się pod koniec 2020 r. i na początku 2021 r.

Badania przesiewowe nie wróciły jeszcze do poziomu sprzed pandemii. Jednym z powodów może być nadal utrzymujący się lęk przed ośrodkami zdrowia ze względu na zagrożenie koronawirusem.

– Należy zminimalizować strach ludzi przed pojawieniem się w szpitalu onkologicznym w celu przeprowadzenia odpowiedniej diagnostyki i leczenia – twierdzi prof. Piotr Rutkowski.

Zapewnia, że obawy te nie są uzasadnione, gdyż chorzy na nowotwory nie byli istotnie zagrożeni zachorowaniem na COVID-19. Szpitale były odpowiednio zabezpieczone, a personel medyczny został sprawnie zaszczepiony przeciwko SARS-CoV-2.

Mimo pandemii w 2020 r. zwiększono liczbę programów lekowych w chorobach nowotworowych, na przykład w raku piersi (w porównaniu do 2019 r. i lat wcześniejszych). W programach tych uczestniczyło więcej pacjentów, a to często oznacza, że większy odsetek chorych był lepiej i skuteczniej leczony.

Pandemia COVID-19 zwiększyła wydatki ośrodków onkologicznych

Zwiększyły się natomiast koszty leczenia onkologicznego.

– Koszty opieki zdrowotnej w szpitalach onkologicznych uległy istotnemu zwiększeniu podczas pandemii w związku z wydatkami m.in. na środki ochrony osobistej i testami w kierunku SARS-CoV-2 – twierdzi prof. Piotr Rutkowski.

Jego zdaniem konstrukcja tarcz pomocowych nie uwzględniła sytuacji ośrodków onkologicznych. Im ośrodek więcej leczy pacjentów, tym większe ponosi straty z powodu niskiej wyceny procedur medycznych oraz wzrostu kosztów opieki.

– Onkologia dopiero pod koniec roku otrzymała pewne wsparcie systemowe. Konieczny jest plan odbudowy polskiej onkologii po pandemii– przekonuje prof. Piotr Rutkowski.

PRZECZYTAJ TAKŻE:Europejski Cancer Plan a polskie realia. W czym tkwi problem?

Szczepienie przeciw COVID-19 pacjentów onkologicznych: konieczne, ale czy zawsze skuteczne?

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Szczepienia przeciw COVID-19 w sezonie 2026/2027 - są już rekomendacje ekspertów

Profilaktyka

Są już zaktualizowane rekomendacje dot. szczepień przeciw COVID-19 w sezonie 2026/2027. Szczepienie zalecane jest m.in. wszystkim osobom od 60. roku życia, w tym szczególnie...