Europejski Cancer Plan a polskie realia. W czym tkwi problem?

opublikowano: 13-08-2021, 13:12
aktualizacja: 13-08-2021, 13:15

Onkologia jest jednym priorytetów Komisji Europejskiej w obszarze zdrowia publicznego. Pandemia COVID-19 spowodowała bowiem dotkliwe zakłócenia w zakresie opieki nad chorymi na raka. Czy system krajowy sprosta wyzwaniu?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Póki co najczęstszą przyczyną zgonów w Europie i Polsce pozostają choroby sercowo-naczyniowe, ale te statystyki mają szansę się zmienić na „korzyść” schorzeń onkologicznych.

Podczas Letniej Akademii Onkologicznej dr Jakub Gierczyński przedstawił dane, z których wynika, że w 2020 r. u mieszkańców Unii Europejskiej zdiagnozowano 2,7 mln przypadków nowotworów złośliwych. KE ocenia, że bez podjęcia stanowczych i skutecznych działań liczba chorych na nowotwory wzrośnie w Europie do 2035 r. o 25 proc. - rak będzie wówczas stanowił najczęstszą przyczynę śmiertelności. Co więcej, należy dodać, że nowotwory to nie tylko koszty bezpośrednie związane z diagnostyką i leczeniem, ale też wysokie koszty pośrednie. Ich wpływ na gospodarkę i sferę społeczną jest bowiem niezwykle wysoki.

iStock

Europejski Plan Walki z Rakiem

- Pandemia COVID-19 spowodowała dotkliwe zakłócenia w zakresie opieki nad chorymi na raka, zakłócając leczenie, opóźniając diagnozę i szczepienia oraz wpływając negatywnie na dostęp do leków. To zjawisko tzw. długi zdrowotnego, który w przypadku onkologii może przełożyć się na znaczący wzrost liczby zgonów - powiedział dr Jakub Gierczyński.

Musimy pamiętać, że nowotwory mają wpływ nie tylko na zdrowie pacjenta, ale też na całe jego otoczenie społeczne.

- Szacuje się, że ogólne skutki gospodarcze nowotworów w Europie przekraczają 100 mld euro rocznie. Europejski Plan do Walki z Rakiem z lutego 2021 r. zakłada, że do 2030 roku 90 proc. kwalifikujących się pacjentów do leczenia zyska dostęp do kompleksowej i wielodyscyplinarnej opieki prowadzonej w specjalistycznych ośrodkach - ocenił specjalista.

Jak dodał, eksperci związani z onkologią od dawna podkreślają, że systemowe wysiłki powinny skupić się na profilaktyce, wczesnej diagnostyce, szybkim i skutecznym leczeniu oraz jakości życia. Położenie nacisku na jakość życia to fundamentalna zmiana w podejściu do onkologii - dotychczas skuteczności opieki onkologicznej nie była w tak dużym stopniu oceniania z perspektywy pacjenta.

Założenia europejskiego Cancer Planu

  • Profilaktyka - zapobieganie nowotworom jest najprostszym i najskuteczniejszym sposobem zmniejszania zachorowalności na raka w UE. Środki zapobiegawcze mogą obejmować dostęp do zdrowszej diety i szczepień; środki ograniczające środowiskowe czynniki ryzyka, takie jak zanieczyszczenie środowiska i ekspozycja na substancje chemiczne; badania i zwiększanie świadomości.
  • Wczesne wykrywanie i diagnoza - środki zwiększające szanse na lepsze wyniki zdrowotne za sprawą wcześniejszej diagnostyki mogą obejmować poszerzenie zakresu populacji docelowej, objętej badaniami przesiewowymi w kierunku raka; większe wykorzystanie rozwiązań cyfrowych i wsparcie techniczne na rzecz państw członkowskich.
  • Leczenie i opieka - środki mające na celu poprawę opieki nad chorymi na raka i wyniki leczenia dla chorób nowotworowych mogą być przeznaczone na lepszy dostęp do dostęp do wysokiej jakości leczenia i korzystanie z nowych terapii; zapewnienie dostępności i przystępności cenowej podstawowych leków; wsparcie innowacji i badań naukowych.
  • Jakość życia - środki zapewniające możliwie najlepszą jakość życia pacjentom chorym na raka, osobom, które wyzdrowiały oraz ich opiekunom mogą obejmować działania mające na celu poprawę sytuacji zawodowej; zapobieganie dyskryminacji; zapewnienie opieki paliatywnej i wspieranie najlepszych praktyk.

Jak to wygląda w Polsce

Zgodnie z rozporządzeniem z 2018 r. onkologia znalazła się wśród priorytetów polskiego zdrowia publicznego. Za cel postawiono sobie zmniejszenie zapadalności przedwczesnej umieralności z powodu nowotworów złośliwych.

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

- W lutym 2020 r. przyjęto Narodową Strategię Onkologiczną. Najważniejszym jej celem jest zwiększenie liczby osób przeżywających 5 lat od zakończenia terapii onkologicznej oraz zmniejszenie zapadalności. Poprawie ma ulec także jakość życia chorych zarówno w trakcie, jak i po leczeniu. Najświeższy dokument to ten z czerwca 2021 r., czyli „Zdrowa przyszłość - ramy strategiczne rozwoju systemu ochrony zdrowia w Polsce na lata 2021-27”. Podkreśla się w nim, że Polska na tle państw EU to kraj o nadal relatywnie niskiej zachorowalności na nowotwory złośliwe, ale wysokiej umieralności. Rodzi się tu pytanie, czy ta rzekomo niska zachorowalność nie wynika z niskiej wykrywalności - powiedział dr Jakub Gierczyński.

- Wszystkie działania naprawcze w zakresie profilaktyki, wczesnej diagnostyki i leczenia wymagają adekwatnego finansowania. Nie zrobimy nic w onkologii bez właściwego wobec potrzeb zdrowotnych poziomu finansowania. Polska przeznacza obecnie na ochronę zdrowia (według danych Banku Światowego) 1511 euro siły nabywczej, podczas gdy Czechy 2323 euro siły nabywczej na mieszkańca. Niemcy 4500 euro, a więc czterokrotnie więcej niż Polacy. Czesi są blisko średniej europejskiej w przeciwieństwie do nas - wyliczał Jakub Gierczyński.

Zdaniem eksperta, poziom wydatków na zdrowie implikuje liczbę lekarzy na 1000 mieszkańców - jeśli chodzi o ten parametr Polska także odbiega od europejskiej średniej z wynikiem 2,4 lekarzy na 1000 Polaków. W Polsce mamy 5,1 pielęgniarek na 1000 mieszkańców, w Czechach 8,1 a w Niemczech 13,2. Dr Gierczyński zwrócił także uwagę na fakt, że choć Polska cierpi na dotkliwy niedobór kadr medycznych, to nie zapewnia medykom wsparcia w postaci upowszechnienia w systemie np. asystentów medycznych lub koordynatorów leczenia, co znacznie odciążyłoby lekarzy i pielęgniarki.

Spadła liczba pacjentów leczonych chirurgicznie

Zgodnie z danymi zaprezentowanymi w raporcie „Wpływ pandemii COVID-19 na system opieki onkologicznej” pandemia miała różnorodny, pośredni i bezpośredni wpływ, na ochronę zdrowia i onkologię.

- Obszarami, które zostały najbardziej objęte skutkami pandemii są profilaktyka (wykonywanie badań przesiewowych), rehabilitacja onkologiczna i diagnostyka (w zakresie nowych rozpoznań). Po pierwsze, pacjenci po haśle „zostań w domu” nie zgłaszali się na badania przesiewowe, ale też część ośrodków rezygnowała z ich realizacji. Nie są to bowiem procedury bezpośrednio ratujące życie. Podobne podejście zahamowało realizację świadczeń z zakresu rehabilitacji onkologicznej - wskazał prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie - Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie.

W rezultacie odsetek nowych rozpoznań onkologicznych spadł o 15-20 proc. w zeszłym roku.

- W tej kwestii mogą oczywiście występować różnice o charakterze regionalnym, wiele zależy też od rodzaju nowotworu. (…) W Narodowym Instytucie Onkologii liczba porad pierwszorazowych spadła o ponad 14 proc., choć spadek porad ogółem był nieduży. Udało nam się zachować dobrą ciągłość pracy. Mimo to o ok. 5 proc. spadła liczba wykonywanych zabiegów operacyjnych - informował prof. Rutkowski.

Jak dodał ekspert, wzrosła natomiast - o ok. 3-4 tys. - liczba pacjentów leczonych w ramach programów lekowych.

Rekomendacje na przyszłość w perspektywie krótkoterminowej:

  • Spójna komunikacja przy wykorzystaniu mediów – potencjalni pacjenci muszą zrozumieć, że powinni zgłaszać się na badania profilaktyczne i diagnostyczne;
  • Dostęp do infolinii onkologicznej
  • Dostęp do informacji o rozpoczętych kartach DiLO – działania proaktywne;
  • Uregulowanie porad zdalnych, szczególnie na poziomie POZ – nadmierne ich stosowanie przyczynia się do załamania profilaktyki wtórnej i diagnostyki;
  • Kampanie edukacyjne w zakresie profilaktyki pierwotnej.

PRZECZYTAJ TAKŻE: COVID-19 u chorych onkologicznych: jak przebiega infekcja u pacjentów z nowotworami?

Profilaktyka onkologiczna - czy można zwiększyć jej skuteczność?

Na podstawie sesji, które odbyły się podczas Letniej Akademii Onkologicznej 13 sierpnia.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.