Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Onkologia

Nie mamy epidemii nowotworów, lecz epidemię ich nadwykrywalności. "Należy ustalić, kto i kiedy tak naprawdę wymaga diagnostyki i leczenia"

Opublikowano:

Fot. Adobe Stock

Odnotowuje się coraz większą liczbę przypadków nowotworów, szczególnie wśród osób poniżej 50. roku życia. Jednak przyczyną tego stanu nie jest realny wzrost zachorowalności na raka o istotnym znaczeniu klinicznym, lecz wzmożona kontrola diagnostyczna i nadwykrywalność – wyjaśnia prof. Paweł Rajwa. Dodaje, że konsekwencją przediagnozowania jest nadmierne leczenie, które potencjalnie może przynieść więcej szkód niż korzyści. Kluczowa jest zatem odpowiedź na pytanie, kto i kiedy tak naprawdę wymaga diagnostyki i leczenia. Istotny jest przy tym wybór metody postępowania adekwatnej do rzeczywistego profilu zdrowotnego pacjenta.

Czytaj więcej o:

Rak prostaty

Monika Majewska


- W ciągu ostatnich 30 lat wykrywalność nowotworów wzrosła 2-3-krotnie, szczególnie wśród młodych osób, poniżej 50. roku życia. Co jednak zaskakujące, śmiertelność z ich powodu utrzymuje się na podobnym poziomie - mówi dr hab. n. med. Paweł Rajwa, prof.

Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!

Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Rak prostaty z przerzutami do węzłów chłonnych: brachyterapia HDR jako tzw. boost poprawia wyniki leczenia, ale u wyselekcjonowanej grupy pacjentów

Onkologia

U chorych z rakiem gruczołu krokowego z przerzutami do regionalnych węzłów chłonnych miejscowa intensyfikacja leczenia z zastosowaniem brachyterapii HDR znamiennie poprawiła przeżycie u podgrupy pacjentów...